Ustawa o ochronie danych osobowych a dostęp do informacji publicznej - GIODO..

  • Autor wątku Autor wątku Czytacz78
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

Czytacz78

Szanowni Państwo,

pragnę zwrócić się z prośbą o radę. Brałem udział w rekrutacji do jednego z urzędów administracji publicznej, przygotowałem i wysłałem swoją ofertę dając oczywiście zgodę na przetwarzanie danych osobowych, nie doczytałem, iż informacje dot. tego naboru będą publikowane także na stronie internetowej. Nie wziąłem czynnego udziału w tej rekrutacji, ale moje nazwisko pojawiło się na stronie urzędu jako osoby, która wysłała ofertę i spełniła warunki formalne by wziąć udział w naborze.

Z racji, iż nie jestem osobą publiczną, pracownikiem ani urzędnikiem w administracji publicznej, po rekrutacji zwróciłem się z prośbą by urząd usunął moje imię i nazwisko ze swojej strony. Uzyskałem odpowiedź odmowną ze względu na możliwość kontroli przekazanej informacji publicznej. Zapytałem wówczas jak urząd ustosunkowałby się do potencjalnego wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych i czy wówczas byłaby możliwość zastosowania np. inicjałów zamiast pełnego imienia i nazwiska, nie uzyskując już na to żadnej odpowiedzi. Google także odmówiło usunięcia danych osobowych ze względu na "ważny interes społeczny", bo informacja ma charakter publiczny.

Rozważam podjęcie działań poprzez GIODO, jednak nie mam żadnego doświadczenia. Urząd oczywiście będzie się bronił, iż sam wyraziłem na to zgodę, a po drugie przetwarzanie moich danych w tym konkretnym przypadku to "dobro publiczne" [za ustawą o ochronie danych osobowych (art. 1 ust. 1 p. 2)]. Chciałbym powołać się na art. 32 ust. 1 p. 6 , czyli usunięcia danych, ponieważ są już zbędne do celu do jakiego zostały zebrane. Poza tym jest to jedyna strona, która zawiera jakąkolwiek informację o mnie w internecie - nie wiem czy to coś wnosi, ale jest chyba "prawo do bycia zapomnianym"?

Proszę uprzejmie o radę czy mam prawo do usunięcia moich danych osobowych w tym konkretnym przypadku czy będą one widniały na stronie urzędu do końca świata? Dziękuję wszystkim ludziom dobrej woli, którzy zabiorą głos. Jeżeli zamieściłem post w nieodpowiednim dziale, proszę uprzejmie moderatora o przeniesienie, jestem nowym użytkownikiem.
 
Ostatnia edycja:
Zapytałem urząd jak by się ustosunkował do hipotetycznego wycofania zgody na usunięcie danych osobowych i nie dostałem odpowiedzi. W ogłoszeniu jest informacja, iż oferty (to co wysłałem) są kasowane w trzy miesiące po zakończeniu naboru, zatem pewnie otrzymałbym odpowiedź, że żadnych danych nie posiadają i ponownie, że to co na stronie to musi zostać, "ze względu na możliwość kontroli informacji publicznej".

Czy wycofanie danych osobowych może nastąpić drogą mailową czy powinienem napisać list wraz z pokwitowaniem odbioru i dopiero, gdy go zlekceważą albo odmówią usunięcia złożyć skargę do GIODO wraz z kopią odmowy? Taki wniosek powinien być do dyrektora urzędu, czy bezosobowo po prostu na adres instytucji? Dziękuję serdecznie.
 
Powrót
Góra