P
panigość
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2013
- Odpowiedzi
- 5
Witam, w styczniu
Bafog odrzuciło wniosek złożony pod koniec października o przyznanie stypendium na studia, które zaczęły się również w październiku, bzdurna odmowa przyszła pocztą z określonym terminem 1 miesiąca na odwołanie od ich decyzji. Odwołanie zostało wysłane i dostarczone w terminie, jednak jak się okazało pracownicy nie zarejestrowali tego w odpowiedni sposób w systemie i nikt się tym nie zajmował. Po czterdziestu dniach od daty nadania podczas osobistej wizyty w Bafog, Pani urzędniczka na prośbę pofatygowania się odnalazła odwołanie pomiędzy papierami i wręczyła do ręki potwierdzenie pisemne iż otrzymali ten dokument 15.02.2013, czyli dzień po nadaniu. Nie chciała udzielić informacji dotyczących jakichkolwiek terminów mimo podkreślenia ciężkiej sytuacji w jakiej znajduje się osoba ubiegająca o stypendium. Sprawa dotyczy osoby niepełnosprawnej, pozbawionej jakiegokolwiek dochodu i środków na życie, która wcześniej była zarejestrowana jako poszukujący pracy i otrzymywała zasiłek SGB II do czasu rozpoczęcia studiów. Czy w Niemczech obowiązuje bariera czasowa odnośnie odpisania przez urząd/kogokolwiek na odwołanie ? Czy po przekroczeniu tego terminu wniosek powinien zostać natychmiastowo rozpatrzony pozytywnie, czy jest inna droga, którą należy powziąć ? Z góry dziękuję za wszelkie rady.
PS: może są jakieś unijne przepisy na które można się powołać w tej sprawie?
Właśnie tworzymy pismo ponaglająco-skarżące się i dobrze byłoby dołączyć ciężki konkret.
Pozdrawiam, K.
Bafog odrzuciło wniosek złożony pod koniec października o przyznanie stypendium na studia, które zaczęły się również w październiku, bzdurna odmowa przyszła pocztą z określonym terminem 1 miesiąca na odwołanie od ich decyzji. Odwołanie zostało wysłane i dostarczone w terminie, jednak jak się okazało pracownicy nie zarejestrowali tego w odpowiedni sposób w systemie i nikt się tym nie zajmował. Po czterdziestu dniach od daty nadania podczas osobistej wizyty w Bafog, Pani urzędniczka na prośbę pofatygowania się odnalazła odwołanie pomiędzy papierami i wręczyła do ręki potwierdzenie pisemne iż otrzymali ten dokument 15.02.2013, czyli dzień po nadaniu. Nie chciała udzielić informacji dotyczących jakichkolwiek terminów mimo podkreślenia ciężkiej sytuacji w jakiej znajduje się osoba ubiegająca o stypendium. Sprawa dotyczy osoby niepełnosprawnej, pozbawionej jakiegokolwiek dochodu i środków na życie, która wcześniej była zarejestrowana jako poszukujący pracy i otrzymywała zasiłek SGB II do czasu rozpoczęcia studiów. Czy w Niemczech obowiązuje bariera czasowa odnośnie odpisania przez urząd/kogokolwiek na odwołanie ? Czy po przekroczeniu tego terminu wniosek powinien zostać natychmiastowo rozpatrzony pozytywnie, czy jest inna droga, którą należy powziąć ? Z góry dziękuję za wszelkie rady.
PS: może są jakieś unijne przepisy na które można się powołać w tej sprawie?
Właśnie tworzymy pismo ponaglająco-skarżące się i dobrze byłoby dołączyć ciężki konkret.
Pozdrawiam, K.
Ostatnia edycja: