Ustna umowa o dzieło, problem z jej wyegzekwowaniem

  • Autor wątku Autor wątku rinar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

rinar

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2014
Odpowiedzi
1
Witam po raz pierwszy na tym forum.
Jakkolwiek by nie zabrzmiał tytuł tego postu, taką "niepisaną" umowę zawarłem z kolegą, który trudni się wyrobem sprzętu elektronicznego na małą, domową skalę. Umówiliśmy się, że wykona dla mnie zestaw stereofonicznych kolumn głośnikowych, miało mu to zająć miesiąc - dwa. Przelałem na jego konto pieniądze, oraz kupiłem i przesłałem na jego adres komplet głośników, a że miały to być kolumny określane w kręgach audiofilskich jako "high-end", wyłożyłem w sumie na nie 8 tysięcy złotych.
Miałem wtedy zaufanie do tego człowieka, ponieważ na przestrzeni kilku poprzednich lat zrobił dla mnie w sumie trzy wzmacniacze i te poprzednie transakcje przebiegły bezproblemowo, a z czasem staliśmy się nawet kolegami.
Niestety, tym razem Pan konstruktor zaczął stosować metodę uników i przeciągania sfinalizowania sprawy, usprawiedliwiając się a to chorobami (średnio pięć razy do roku nawiedzała jego dom grypa żołądkowa), a to innymi trudnościami.
W moim życiu osobistym był to okres, w którym dużo się działo i nie byłem w stanie skupiać się tylko i wyłącznie na tej sprawie, więc zdarzały się okresy kiedy milczałem, a mój "szanowny kolega" tym bardziej nie przejawiał żadnej inicjatywy, aby dokończyć dzieła.
Ta sytuacja trwa już blisko 5 lat :!:
Facet stosuje nadal wszelkiego rodzaju uniki, notorycznie nie dotrzymuje składanych obietnic, a dziś kiedy oznajmiłem mu że kończy się moja cierpliwość i sprawę skieruję do sądu, stwierdził: "zrobisz jak zechcesz, ja robię swoje".
Wiem że to "śliska" sprawa - bez umowy na papierze, ale dysponuję dowodami w postaci zapisów naszych rozmów na komunikatorze, gdzie gość nie kwestionuje tego że ma wobec mnie zobowiązania i składa co rusz kolejne obietnice. Znaleźli by się również świadkowie, którzy potwierdziliby moją wersję.
W związku z tym co powyższe, zadaję pytanie: jakie są moje szanse w sądzie i od czego powinienem zacząć, żeby odzyskać utopione pieniądze?
Dziękuję z góry za mądre podpowiedzi...
 
Powrót
Góra