M
Marcelina_75
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2017
- Odpowiedzi
- 1
Witam
Mam takie pytanie bo nie wiem czy jest sens walczyć, czy pogodzić się z zaistniałą sytuacją. Kolega mojego męża zaproponował mu sesję zdjęciową dla naszego 4 letniego dziecka. Mąż wyraził zgodę bez konsultacji ze mną, podpisał zgodę na publikację zdjęć przedstawiona mu przez tego kolegę. Okazało się , ze zdjęcia zostały wystawione między innymi na profilu fb kolegi , na płatnych serwisach fotograficznych z których kolega może uzyskać korzyści finansowe ze sprzedaży tych zdjęć. Za sesję zdjęciową nie uzyskaliśmy żadnej zapłaty. Poinformowałam kolegę męża, że nie wyrażam zgody na publikacje tych zdjęć, że mógł się ze mną skontaktować i zapytać, ale tego nie zrobił. Kolega męża twierdzi ,że poniósł nakłady finansowe na przygotowanie tych zdjęć do wystawienia w serwisach oraz , ze musiał zapłacić za wystawienie ich i w żadnym wypadku nie zamierza ich usuwać ponieważ ma zgodę jednego z rodziców. Co więcej stwierdził , że nawet jak mu to zabronimy w jakikolwiek sposób to i tak zmieni status zdjęć które zrobił u siebie w studiu na zdjęcia reporterskie , a wtedy nie potrzebuje żadnej zgody. Mąż po rozmowie ze mną przyznał mi rację co do moich argumentów i stwierdził , ze faktycznie nigdy by nie wyraził zgody na taka sesję zdjęciową. Oboje mamy pełne prawa rodzicielskie, jesteśmy zgodną kochającą się rodziną. Czy można w jakikolwiek sposób zmusić tą osobę do usunięcia zdjęć naszego dziecka, czy też niestety będziemy musieli żyć ze świadomością tego, że zdjęcia naszego dziecka funkcjonują w internecie, każdy je może kupić, a kolega męża może jeszcze czerpać z tego zyski. Uprzejmie proszę o informację czy jest sens walczyć w tej sprawie czy, stoimy na z góry przegranej pozycji. pozdrawiam Marcelina
Mam takie pytanie bo nie wiem czy jest sens walczyć, czy pogodzić się z zaistniałą sytuacją. Kolega mojego męża zaproponował mu sesję zdjęciową dla naszego 4 letniego dziecka. Mąż wyraził zgodę bez konsultacji ze mną, podpisał zgodę na publikację zdjęć przedstawiona mu przez tego kolegę. Okazało się , ze zdjęcia zostały wystawione między innymi na profilu fb kolegi , na płatnych serwisach fotograficznych z których kolega może uzyskać korzyści finansowe ze sprzedaży tych zdjęć. Za sesję zdjęciową nie uzyskaliśmy żadnej zapłaty. Poinformowałam kolegę męża, że nie wyrażam zgody na publikacje tych zdjęć, że mógł się ze mną skontaktować i zapytać, ale tego nie zrobił. Kolega męża twierdzi ,że poniósł nakłady finansowe na przygotowanie tych zdjęć do wystawienia w serwisach oraz , ze musiał zapłacić za wystawienie ich i w żadnym wypadku nie zamierza ich usuwać ponieważ ma zgodę jednego z rodziców. Co więcej stwierdził , że nawet jak mu to zabronimy w jakikolwiek sposób to i tak zmieni status zdjęć które zrobił u siebie w studiu na zdjęcia reporterskie , a wtedy nie potrzebuje żadnej zgody. Mąż po rozmowie ze mną przyznał mi rację co do moich argumentów i stwierdził , ze faktycznie nigdy by nie wyraził zgody na taka sesję zdjęciową. Oboje mamy pełne prawa rodzicielskie, jesteśmy zgodną kochającą się rodziną. Czy można w jakikolwiek sposób zmusić tą osobę do usunięcia zdjęć naszego dziecka, czy też niestety będziemy musieli żyć ze świadomością tego, że zdjęcia naszego dziecka funkcjonują w internecie, każdy je może kupić, a kolega męża może jeszcze czerpać z tego zyski. Uprzejmie proszę o informację czy jest sens walczyć w tej sprawie czy, stoimy na z góry przegranej pozycji. pozdrawiam Marcelina