Z
Zakrzew21
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2014
- Odpowiedzi
- 4
Witam serdecznie,
Zwracam się z prośbą o pomoc co robić.
Wjechałem w dziurę przy prędkości 5-10km/h w strefie ruchu pomiędzy mc'donaldem, a stacją benzynową, obok jest również hotel. Następstwem tego jest uszkodzenie mocowania drążka oraz jak się w domu okazało wylany amortyzator, co podnosi znacznie koszt naprawy.
Wezwałem policję, spisali notatkę, pomierzyli dziurę i podali nr. sprawy.
Kazali zgłosić do własnego ubezpieczyciela.
Niestety mój ubezpieczyciel poinformował mnie, że muszę zgłosić to do zarządcy drogi lub jego ubezpieczyciela.
Dzwoniłem do Zarządu dróg i powiedzieli, że na 99% jest to teren prywatny w strefie ruchu (właścicielem prawdopodobnie jest hotel), a ich teren kończy się na wjeździe do strefy ruchu z drogi krajowej. Dalej jest to teren stacji paliw i mcdonalda, a kierownictwo stacji paliw poinformowało, że teren jest dzierżawiony od Hotelu :/ i żebym zgłosił się tam po nr.polisy od właściciela jeśli takową posiada.
Właścicielka nie chce ze mną rozmawiać i nie ma możliwości się spotkać.
Czy jest jakaś szansa ustalić oficjalnie kto jest odpowiedzialny za stan drogi i do kogo się zgłosić, aby właściciel w ogóle chciał podjąć rozmowę?
Przeglądałem internet w poszukiwaniu odpowiedzi, ale nigdzie nie znalazłem sytuacji z ewentualną drogą prywatną w strefie ruchu i uszkodzeniem auta.
Policja powiedziała, że nie pomoże i trzeba naprawić auto zachowując wszystkie faktury i wystąpić do właścicielki o zwrot poniesionych kosztów.
Mam już mętlik w głowie i nie wiem gdzie się z tym udać.
Z góry dziękuję za pomoc.
Zwracam się z prośbą o pomoc co robić.
Wjechałem w dziurę przy prędkości 5-10km/h w strefie ruchu pomiędzy mc'donaldem, a stacją benzynową, obok jest również hotel. Następstwem tego jest uszkodzenie mocowania drążka oraz jak się w domu okazało wylany amortyzator, co podnosi znacznie koszt naprawy.
Wezwałem policję, spisali notatkę, pomierzyli dziurę i podali nr. sprawy.
Kazali zgłosić do własnego ubezpieczyciela.
Niestety mój ubezpieczyciel poinformował mnie, że muszę zgłosić to do zarządcy drogi lub jego ubezpieczyciela.
Dzwoniłem do Zarządu dróg i powiedzieli, że na 99% jest to teren prywatny w strefie ruchu (właścicielem prawdopodobnie jest hotel), a ich teren kończy się na wjeździe do strefy ruchu z drogi krajowej. Dalej jest to teren stacji paliw i mcdonalda, a kierownictwo stacji paliw poinformowało, że teren jest dzierżawiony od Hotelu :/ i żebym zgłosił się tam po nr.polisy od właściciela jeśli takową posiada.
Właścicielka nie chce ze mną rozmawiać i nie ma możliwości się spotkać.
Czy jest jakaś szansa ustalić oficjalnie kto jest odpowiedzialny za stan drogi i do kogo się zgłosić, aby właściciel w ogóle chciał podjąć rozmowę?
Przeglądałem internet w poszukiwaniu odpowiedzi, ale nigdzie nie znalazłem sytuacji z ewentualną drogą prywatną w strefie ruchu i uszkodzeniem auta.
Policja powiedziała, że nie pomoże i trzeba naprawić auto zachowując wszystkie faktury i wystąpić do właścicielki o zwrot poniesionych kosztów.
Mam już mętlik w głowie i nie wiem gdzie się z tym udać.
Z góry dziękuję za pomoc.