Uszkodzenie auta w wyniku robót drogowych.

  • Autor wątku Autor wątku matti82
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

matti82

Ekspert
Dołączył
01.2008
Odpowiedzi
4 525
Jakiś czas temu ojciec jechał autem po wąskiej drodze wojewódzkiej, która była remontowana. Remont polegał na odnawianiu pasa jezdni m.in. poprzez sypanie grysem (twardy i ostry). Był dokonywany na jakimś pasie drogi (odcinek 50-100 m), przy pełnym ruchu osobowym i ciężarowym w obu kierunkach, w ten sposób,że świeżo wyremontowany odcinek był już używany, przez co grys pryskał spod kół pojazdów jadących z naprzeciwka. Tym sposobem ojciec ma uszkodzoną szybę (odpryski i pęknięcia) oraz maskę (odprysk lakieru). Sprawa zgłoszona na policję, podobno takich osób jak ojciec jest ponad 80. Wysłane było pismo do Zarządu Dróg, który umył ręce, potem do Wykonawcy, który zwalił to na Podwykonawcę, potem do Podwykonawcy, który powiedział, że odpowiada jednak Wykonawca, znowu do Wykonawcy, który już poprzez swojego radcę prawnego zwala na Podwykonawcę. Powoli tracę już cierpliwość (szkoda wynosi ponad 3200 zł) i zastanawiam się nad pozwaniem wszystkich 3 podmiotów i niech w procesie się biją kto jest odpowiedzialny. Ale jeszcze przed tym spytam Was, może mieliście podobną sprawę i wiecie co można skutecznego zrobić?
 
Wszystko "ciaciu" można pozwać wykonawców tylko aby oni nagle nie chcieli wyłączyć swojej odpowiedzialności, na zasadzie "wszak były znaki informujące o prowadzeniu robót drogowych i ograniczające predkość do 30km/h,wszystkiemu są winni inni użytkownicy drogi i to ich należy pozwać" Znam ten bój. Przejeżdzając świeżo wyremontowaną drogą w ten "cudowny" sposób dostał sie między klocki a tarcę hamulcpwe kawałek grysu. Całe szczęście, że usłyszałem to w porę. W najbliższym warsztacie samochodowym zdjeli koło to część tej "cudownej" technologii naprawy dróg mi usuneli.
 
Powrót
Góra