U
user355454
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2012
- Odpowiedzi
- 11
Witam, proszę o poradę.
Na parkingu doszło do uszkodzenia mojego pojazdu przez inny pojazd w ten sposób że kierowca tego pojazdu nie domknął drzwi do tego pojazdu i w wyniku wiatru drzwi te otworzyły się i uderzyły w mój pojazd. Zgłosiłem sprawę na Policję, po czym dostałem informację o tym że sprawa zostaje umorzona z uwagi na brak znamion wykroczenia. Zgłosiłem ponadto sprawę do ubezpieczyciela, który odmówił wypłatę odszkodowania. Kompletnie się z tym nie zgodziłem i udałem się na Policję gdzie rozmawiałem z policjantem prowadzącym sprawę. I tutaj nie rozumiem zachowania policjanta. Ten oto pan poinformował mnie, że:
Przedmiotowe zdarzenie nie wypełnia znamion wykroczenia z art. 98 KW, ponieważ w moim pojeździe nie było nikogo i nie zostało nikomu zagrożone bezpieczeństwo. Jak go poinformowałem że doszło do uszkodzenia mojego mienia i Policja jest od tego żeby ukarać sprawcę to poinformował mnie, że przedmiotowe zdarzenie nie wypełnia również znamion wykroczenia z art 124 KW, ponieważ wykroczenie to można popełnić tylko umyślnie w zamiarze bezpośrednim, a takiego zachowania nie można przypisać kierującemu tym pojazdem. Policjant podał tylko artykuł z kodeksu cywilnego na podstawie którego mogę dochodzić roszczeń. Byłem już nieźle wkurzony bo kompletnie nie zgadzam się z policjantem i zapytałem dlaczego nie dostarczył notatki ubezpieczycielowi. Policjant odpowiedział, że dostarczone nagranie z monitoringu jednoznacznie nie potwierdza i nie wyklucza aby doszło do kontaktu drzwi sprawcy z moim pojazdem, a dla bytu wykroczenia z art 98 KW nie ma to znaczenia. Policjant udostępnił nagranie ubezpieczycielowi celem własnej interpretacji. Ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania ponieważ jak stwierdził na podstawie oględzin pojazdów, rozpylania właściciela i nagrania z monitoringu wyklucza uszkodzenie mojego pojazdu w wskazanych okolicznościach. Odwołałem sie od decyzji ubezpieczyciela ale to nic nie dało. Chciałem wnieść prywatny wniosek o ukaranie na kierującego tym pojazdem, ale Policja go nie ustaliła. Policja ustaliła tylko właściciela pojazdu którym jest leasing, potem firmę, a następnie użytkownika pojazdu którym jest obywatel innego kraju. Policjanci mieli być w miejscu pobytu wskazanym na umowie najmu pojazdu przez użytkownika ale ustalili że nigdy tam nie mieszkał. Policjant na moje pytanie dlaczego nie ustalił kierującego stwierdził że kiedy stwierdza się brak znamion wykroczenia, to wszczęte postępowanie się umarza, a możliwe do ustalenia dane dot. użytkowników/kierujących pojazdami przekazuje się towarzystwu ubezpieczeniowemu, bądź stronie na ewentualne dochodzenie roszczeń na drodze powództwa cywilnego. I w tym momencie zostałem z uszkodzonym samochodem. Jak zacząłem policjantowi truć że kto naprawi za szkody, to usłyszałem że Policja jest organem od ujawniania wykroczeń i przestępstw i ściganiem ich sprawców, a nie instytucja zajmująca się postępowaniem likwidacyjnym. W ubezpieczalni zrzucają winę na Policję że nie otrzymali od nich notatki z uznaniem winy sprawcy.
Chciałbym się dowiedzieć czy ten policjant ma rację? Ja się z tym nie zgadzam bo mam uszkodzony samochód. Chciałbym złożyć skargę na tego policjanta, tylko czy mam rację?
Proszę o pomoc.
Na parkingu doszło do uszkodzenia mojego pojazdu przez inny pojazd w ten sposób że kierowca tego pojazdu nie domknął drzwi do tego pojazdu i w wyniku wiatru drzwi te otworzyły się i uderzyły w mój pojazd. Zgłosiłem sprawę na Policję, po czym dostałem informację o tym że sprawa zostaje umorzona z uwagi na brak znamion wykroczenia. Zgłosiłem ponadto sprawę do ubezpieczyciela, który odmówił wypłatę odszkodowania. Kompletnie się z tym nie zgodziłem i udałem się na Policję gdzie rozmawiałem z policjantem prowadzącym sprawę. I tutaj nie rozumiem zachowania policjanta. Ten oto pan poinformował mnie, że:
Przedmiotowe zdarzenie nie wypełnia znamion wykroczenia z art. 98 KW, ponieważ w moim pojeździe nie było nikogo i nie zostało nikomu zagrożone bezpieczeństwo. Jak go poinformowałem że doszło do uszkodzenia mojego mienia i Policja jest od tego żeby ukarać sprawcę to poinformował mnie, że przedmiotowe zdarzenie nie wypełnia również znamion wykroczenia z art 124 KW, ponieważ wykroczenie to można popełnić tylko umyślnie w zamiarze bezpośrednim, a takiego zachowania nie można przypisać kierującemu tym pojazdem. Policjant podał tylko artykuł z kodeksu cywilnego na podstawie którego mogę dochodzić roszczeń. Byłem już nieźle wkurzony bo kompletnie nie zgadzam się z policjantem i zapytałem dlaczego nie dostarczył notatki ubezpieczycielowi. Policjant odpowiedział, że dostarczone nagranie z monitoringu jednoznacznie nie potwierdza i nie wyklucza aby doszło do kontaktu drzwi sprawcy z moim pojazdem, a dla bytu wykroczenia z art 98 KW nie ma to znaczenia. Policjant udostępnił nagranie ubezpieczycielowi celem własnej interpretacji. Ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania ponieważ jak stwierdził na podstawie oględzin pojazdów, rozpylania właściciela i nagrania z monitoringu wyklucza uszkodzenie mojego pojazdu w wskazanych okolicznościach. Odwołałem sie od decyzji ubezpieczyciela ale to nic nie dało. Chciałem wnieść prywatny wniosek o ukaranie na kierującego tym pojazdem, ale Policja go nie ustaliła. Policja ustaliła tylko właściciela pojazdu którym jest leasing, potem firmę, a następnie użytkownika pojazdu którym jest obywatel innego kraju. Policjanci mieli być w miejscu pobytu wskazanym na umowie najmu pojazdu przez użytkownika ale ustalili że nigdy tam nie mieszkał. Policjant na moje pytanie dlaczego nie ustalił kierującego stwierdził że kiedy stwierdza się brak znamion wykroczenia, to wszczęte postępowanie się umarza, a możliwe do ustalenia dane dot. użytkowników/kierujących pojazdami przekazuje się towarzystwu ubezpieczeniowemu, bądź stronie na ewentualne dochodzenie roszczeń na drodze powództwa cywilnego. I w tym momencie zostałem z uszkodzonym samochodem. Jak zacząłem policjantowi truć że kto naprawi za szkody, to usłyszałem że Policja jest organem od ujawniania wykroczeń i przestępstw i ściganiem ich sprawców, a nie instytucja zajmująca się postępowaniem likwidacyjnym. W ubezpieczalni zrzucają winę na Policję że nie otrzymali od nich notatki z uznaniem winy sprawcy.
Chciałbym się dowiedzieć czy ten policjant ma rację? Ja się z tym nie zgadzam bo mam uszkodzony samochód. Chciałbym złożyć skargę na tego policjanta, tylko czy mam rację?
Proszę o pomoc.