K
ksawerowiak
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2010
- Odpowiedzi
- 7
Witam.
W ubiegłym tygodniu gazownia dokonała okresowej wymiany licznika gazowego w moim domu.
Nowe liczniki mają inny rozstaw króćców i pracownik musiał dopasować obecny rozstaw rur.
Po podłączeniu nowego licznika dokonał próby szczelności przy użyciu manometru wodnego na którym było widać spadający poziom wody, oznaczający nieszczelność na odcinku gazomierz - dom.
Mój tata zwrócił na to uwagę pracownikowi gazowni, jednak on stwierdził że wszystko jest ok.
Po tym wszystkim dokonałem sprawdzenia szczelności instalacji gazowej przy użyciu starej metody na pianę, i faktycznie - na drugiej złączce od licznika gazowego widać powstające bańki - czyli wyciek gazu.
Po wykonaniu telefonu do gazowni, pracownik poinformował mnie, że instalacja gazowa na odcinku za licznikiem w stronę domu ich nie obchodzi a wszelkie nieszczelności mam naprawić we własnym zakresie.
Czy i jak mogę zmusić gazownię do usunięcia powstałej usterki?
Przecież to w wyniku prac pracownika gazowni doszło do nieszczelności.
Pozdrawiam
W ubiegłym tygodniu gazownia dokonała okresowej wymiany licznika gazowego w moim domu.
Nowe liczniki mają inny rozstaw króćców i pracownik musiał dopasować obecny rozstaw rur.
Po podłączeniu nowego licznika dokonał próby szczelności przy użyciu manometru wodnego na którym było widać spadający poziom wody, oznaczający nieszczelność na odcinku gazomierz - dom.
Mój tata zwrócił na to uwagę pracownikowi gazowni, jednak on stwierdził że wszystko jest ok.
Po tym wszystkim dokonałem sprawdzenia szczelności instalacji gazowej przy użyciu starej metody na pianę, i faktycznie - na drugiej złączce od licznika gazowego widać powstające bańki - czyli wyciek gazu.
Po wykonaniu telefonu do gazowni, pracownik poinformował mnie, że instalacja gazowa na odcinku za licznikiem w stronę domu ich nie obchodzi a wszelkie nieszczelności mam naprawić we własnym zakresie.
Czy i jak mogę zmusić gazownię do usunięcia powstałej usterki?
Przecież to w wyniku prac pracownika gazowni doszło do nieszczelności.
Pozdrawiam