A
Aleksander002
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2014
- Odpowiedzi
- 1
Witam
Proszę o poradę w następującej kwestii. Sprawa jest dla mnie nie do końca oczywista i wolałbym się upewnić nim rozpocznę spór z drugą stroną.
W miejscu pracy doszło do uszkodzenia prywatnego telefonu. Praca odbywa się na magazynie przy sortowaniu przesyłek a zdarzenie miało miejsce bezpośrednio w miejscu wykonywania pracy i podczas jej wykonywania. Jeden z pracowników korzystał w tym czasie z telefonu prywatnego w prywatnych celach (pisanie sms lub przeglądanie internetu). Z odległości około 15m rzuciłem pracownikowi kluczyki do samochodu służbowego, uprzednio powiadamiając go o tym słownie. Po upewnieniu się że przygotował się do złapania ich, rzuciłem je. Z tej odległości nie byłem w stanie stwierdzić czy coś trzyma w ręku. Kluczyki podobno odbiły się od posadzki i uszkodziły ekran w telefonie trzymanym w ręku pracownika. Sytuacja mało prawdopodobna, której niestety nie widziałem ale nie mam podstaw żeby mu nie wierzyć więc załóżmy że tak było. Czy pracownik ma prawo domagać się ode mnie zwrotu kosztów naprawy, czy też może korzystał w tym miejscu i czasie z telefonu na własną odpowiedzialność? Koszt naprawy to szacunkowo 400-500zł
Z góry dziękuje za odpowiedź
Pozdrawiam
Proszę o poradę w następującej kwestii. Sprawa jest dla mnie nie do końca oczywista i wolałbym się upewnić nim rozpocznę spór z drugą stroną.
W miejscu pracy doszło do uszkodzenia prywatnego telefonu. Praca odbywa się na magazynie przy sortowaniu przesyłek a zdarzenie miało miejsce bezpośrednio w miejscu wykonywania pracy i podczas jej wykonywania. Jeden z pracowników korzystał w tym czasie z telefonu prywatnego w prywatnych celach (pisanie sms lub przeglądanie internetu). Z odległości około 15m rzuciłem pracownikowi kluczyki do samochodu służbowego, uprzednio powiadamiając go o tym słownie. Po upewnieniu się że przygotował się do złapania ich, rzuciłem je. Z tej odległości nie byłem w stanie stwierdzić czy coś trzyma w ręku. Kluczyki podobno odbiły się od posadzki i uszkodziły ekran w telefonie trzymanym w ręku pracownika. Sytuacja mało prawdopodobna, której niestety nie widziałem ale nie mam podstaw żeby mu nie wierzyć więc załóżmy że tak było. Czy pracownik ma prawo domagać się ode mnie zwrotu kosztów naprawy, czy też może korzystał w tym miejscu i czasie z telefonu na własną odpowiedzialność? Koszt naprawy to szacunkowo 400-500zł
Z góry dziękuje za odpowiedź
Pozdrawiam