V
Vyth
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2021
- Odpowiedzi
- 1
Dobry wieczór,
Na wstępie zaznaczę, że nie jestem pewien, czy dobrze wybrałem dział, więc jeśli nie, to uprzejmie proszę o przeniesienie do właściwego.
Mam następujący problem:
Jako jednoosobowa działalność gospodarcza kupiłem (na fakturę) TV przez Internet. TV był używany 32 miesiące i po czym uległ awarii (gwarancja 3-letnia). Zgodnie z ustaleniami ze sprzedawcą odesłałem TV do niego na gwarancji. Nie miałem oryginalnego opakowania, więc zorganizowałem pudło po innym TV o tym wymiarze i bardzo starannie zapakowałem używając folii bąbelkowych i papierowych wypełniaczy. Sprzedawca zamówił kuriera, który odebrał TV. Niestety urządzenie dojechało do sprzedawcy uszkodzone - zagięty ekran. TV do wyrzucenia. Sprzedawca przesłał mi zdjęcia zniszczonego TV i informację, że nienależycie zabezpieczyłem paczkę. Na zdjęciu widać m.in. TV w paczce z której wyjęto większość wypełniaczy. Ja niestety nie zrobiłem zdjęcia przed wysłaniem. Niemniej sprzedawca złożył reklamację na usługę w firmie kurierskiej, która została zaakceptowana. Firma zwróciła sprzedawcy wartość TV pomiejszoną o VAT i amortyzację. Kwotę tę sprzedawca przelał mi na konto, uważając, że sprawa jest załatwiona. Kwota którą otrzymałem to ok. 1/3 ceny zakupu.
Moje pytanie brzmi następująco: czy skoro firma kurierska uznała reklamację, a TV był na gwarancji, to nie powinienem otrzymać pełnej kwoty za TV? W moim odczuciu warunki na których sprzedawca ma podpisaną umowę z firmą kurierską nie powinny mieć wpływu na jego odpowiedzialność względem mnie.
Byłbym ogromnie wdzięczny za jakieś wskazówki czy, i jeśli tak to jak, mogę wyegzekwować należne mi pieniądze. Chodzi o ok. 4800 zł.
Ukłony,
Vyth
Na wstępie zaznaczę, że nie jestem pewien, czy dobrze wybrałem dział, więc jeśli nie, to uprzejmie proszę o przeniesienie do właściwego.
Mam następujący problem:
Jako jednoosobowa działalność gospodarcza kupiłem (na fakturę) TV przez Internet. TV był używany 32 miesiące i po czym uległ awarii (gwarancja 3-letnia). Zgodnie z ustaleniami ze sprzedawcą odesłałem TV do niego na gwarancji. Nie miałem oryginalnego opakowania, więc zorganizowałem pudło po innym TV o tym wymiarze i bardzo starannie zapakowałem używając folii bąbelkowych i papierowych wypełniaczy. Sprzedawca zamówił kuriera, który odebrał TV. Niestety urządzenie dojechało do sprzedawcy uszkodzone - zagięty ekran. TV do wyrzucenia. Sprzedawca przesłał mi zdjęcia zniszczonego TV i informację, że nienależycie zabezpieczyłem paczkę. Na zdjęciu widać m.in. TV w paczce z której wyjęto większość wypełniaczy. Ja niestety nie zrobiłem zdjęcia przed wysłaniem. Niemniej sprzedawca złożył reklamację na usługę w firmie kurierskiej, która została zaakceptowana. Firma zwróciła sprzedawcy wartość TV pomiejszoną o VAT i amortyzację. Kwotę tę sprzedawca przelał mi na konto, uważając, że sprawa jest załatwiona. Kwota którą otrzymałem to ok. 1/3 ceny zakupu.
Moje pytanie brzmi następująco: czy skoro firma kurierska uznała reklamację, a TV był na gwarancji, to nie powinienem otrzymać pełnej kwoty za TV? W moim odczuciu warunki na których sprzedawca ma podpisaną umowę z firmą kurierską nie powinny mieć wpływu na jego odpowiedzialność względem mnie.
Byłbym ogromnie wdzięczny za jakieś wskazówki czy, i jeśli tak to jak, mogę wyegzekwować należne mi pieniądze. Chodzi o ok. 4800 zł.
Ukłony,
Vyth