P
papkenator
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2017
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
Posiadam pewien problem, mianowicie - 3 listopada otrzymałem zestaw komputerowy zakupiony w sklepie morele.net, przesyłka została mi wysłana za pośrednictwem kuriera, z odbiorem osobistym w netpunkcie(lokal świadczący usługi morele.net), paczkę odebrałem, odrazu zauwazyłem wadliwy produkt(zepsuta płyta główna), który odesłałem 5 listopada(sobota), więc serwis powinien mieć tę płytę już we wtorek/środę, a w środę(9 listopad) zgłoszenie reklamacji(zwrot 14 dniowy) zostało rozpoczęte.
23 listopada(po 14 dniach[xD]) otrzymałem informację o tym, aby dosłać brakujące komponenty od płyty głównej(o których zapomniałem), a jako że na skrzynkę e-mail nie wchodziłem - wysłałem brakujące części 2 grudnia(w piątek), więc sklep morele powinien je otrzymać we wtorek, 6 grudnia.
13 grudnia wysłałem e-maila z zapytaniem co dalej z moją reklamacją, następnego dnia otrzymałem odpowiedź, iż korekta(czymkolwiek to jest) zostanie wykonana dnia jutrzejszego.
Żadnych informacji dalej nie otrzymałem, kompletnie nic - żadnej "korekty", jest już 2 stycznia - oczywiście wiem, że była przerwa świąteczna itp, aczkolwiek minęło już dość sporo czasu odkąd brakujące komponenty odesłałem, w międzyczasie 30 grudnia wysłałem kolejne zapytanie, na które do teraz nie otrzymałem odpowiedzi.
Co mogę zrobić w związku z tym? Czy powinienem skontaktować się z rzecznikiem praw konsumenta, cokolwiek? Ponieważ te pieniądze są zamrożone już 2 miesiąc u morele, a co by nie było - nie są to małe pieniądze i bardzo mi się przydadzą, szczególnie po wydatkach świątecznych.
Proszę o pomoc.
Pozdrawiam.
Posiadam pewien problem, mianowicie - 3 listopada otrzymałem zestaw komputerowy zakupiony w sklepie morele.net, przesyłka została mi wysłana za pośrednictwem kuriera, z odbiorem osobistym w netpunkcie(lokal świadczący usługi morele.net), paczkę odebrałem, odrazu zauwazyłem wadliwy produkt(zepsuta płyta główna), który odesłałem 5 listopada(sobota), więc serwis powinien mieć tę płytę już we wtorek/środę, a w środę(9 listopad) zgłoszenie reklamacji(zwrot 14 dniowy) zostało rozpoczęte.
23 listopada(po 14 dniach[xD]) otrzymałem informację o tym, aby dosłać brakujące komponenty od płyty głównej(o których zapomniałem), a jako że na skrzynkę e-mail nie wchodziłem - wysłałem brakujące części 2 grudnia(w piątek), więc sklep morele powinien je otrzymać we wtorek, 6 grudnia.
13 grudnia wysłałem e-maila z zapytaniem co dalej z moją reklamacją, następnego dnia otrzymałem odpowiedź, iż korekta(czymkolwiek to jest) zostanie wykonana dnia jutrzejszego.
Żadnych informacji dalej nie otrzymałem, kompletnie nic - żadnej "korekty", jest już 2 stycznia - oczywiście wiem, że była przerwa świąteczna itp, aczkolwiek minęło już dość sporo czasu odkąd brakujące komponenty odesłałem, w międzyczasie 30 grudnia wysłałem kolejne zapytanie, na które do teraz nie otrzymałem odpowiedzi.
Co mogę zrobić w związku z tym? Czy powinienem skontaktować się z rzecznikiem praw konsumenta, cokolwiek? Ponieważ te pieniądze są zamrożone już 2 miesiąc u morele, a co by nie było - nie są to małe pieniądze i bardzo mi się przydadzą, szczególnie po wydatkach świątecznych.
Proszę o pomoc.
Pozdrawiam.