L
leoncio01
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2013
- Odpowiedzi
- 24
Witam
Pod koniec lipca 2014 w jednym sklepów zakupiłem jeansy marki Wrangler.
W połowie marca stwierdziłem gwałtowne pęknięcie spodni w okolicy krocza na nogawce (dodam, że nie było to na szwie). Jestem przewrażliwiony na punkcie takich uszkodzeń i średnio raz w tygodniu monitoruje spodnie, czy nie uszkadzają się w takich miejscach. Spodnie poza tym noszą delikatne ślady użytkowania na końcówkach nogawek oraz w kroczu na szwach. Są to delikatne przetarcia, które spokojnie wytrzymałyby do końca gwarancji. Dodatkowo słyszałem, że wranglery lubią pękać właśnie w tym miejscu w okolicy 7-8 miesiąca - u mnie wytrzymały 7,5 miesiąca.
Złożyłem reklamację i dostałem odmowe. Rzeczoznawca powołał się na to, że spodnie mają po pierwsze więcej niż pół roku i to ja muszę udowodnić, że miały wadę i że bawełna się zużywa. Nie kwestionuję zużycia w postaci delikatnych przetarć, kwestionuję ewidentne pęknięcie materiału.
Napisałem odmowę, że to pęknięcie jest niewspółmierne do pozostałych "zużyć" i że nie jest to równomierne i w związku z 2 letnią gwarancją na spodnie domagam się doprowadzenia ich do stanu zgodnego z umową zakupu. Kolejna odmowa (podtrzymanie kolejnej decyzji). Spodnie nie były tanie. Proszę o pomoc, co w dalszym ciągu mogę zrobić na co dokładnie się powołać (który przepis). Nie wiem, czy w zajstniałej sprawie mogę powołać się na rękojmie?
Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
Pod koniec lipca 2014 w jednym sklepów zakupiłem jeansy marki Wrangler.
W połowie marca stwierdziłem gwałtowne pęknięcie spodni w okolicy krocza na nogawce (dodam, że nie było to na szwie). Jestem przewrażliwiony na punkcie takich uszkodzeń i średnio raz w tygodniu monitoruje spodnie, czy nie uszkadzają się w takich miejscach. Spodnie poza tym noszą delikatne ślady użytkowania na końcówkach nogawek oraz w kroczu na szwach. Są to delikatne przetarcia, które spokojnie wytrzymałyby do końca gwarancji. Dodatkowo słyszałem, że wranglery lubią pękać właśnie w tym miejscu w okolicy 7-8 miesiąca - u mnie wytrzymały 7,5 miesiąca.
Złożyłem reklamację i dostałem odmowe. Rzeczoznawca powołał się na to, że spodnie mają po pierwsze więcej niż pół roku i to ja muszę udowodnić, że miały wadę i że bawełna się zużywa. Nie kwestionuję zużycia w postaci delikatnych przetarć, kwestionuję ewidentne pęknięcie materiału.
Napisałem odmowę, że to pęknięcie jest niewspółmierne do pozostałych "zużyć" i że nie jest to równomierne i w związku z 2 letnią gwarancją na spodnie domagam się doprowadzenia ich do stanu zgodnego z umową zakupu. Kolejna odmowa (podtrzymanie kolejnej decyzji). Spodnie nie były tanie. Proszę o pomoc, co w dalszym ciągu mogę zrobić na co dokładnie się powołać (który przepis). Nie wiem, czy w zajstniałej sprawie mogę powołać się na rękojmie?
Z góry dziękuję za wszelką pomoc.