M
mcris
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2009
- Odpowiedzi
- 54
potrzebuję pilnie porady 
taka sytuacja:
mamy w domu internet doprowadzony światłowodem
firma (monopolista w naszej okolicy) która doprowadzała kabel, wkopała go na głębokość około 0,5 metra na naszej posesji podczas naszej nieobecności w domu, kabel był wsadzony w cienką rurkę plastikową.
Po zakończonych pracach panowie palcem wskazali że "drut jest wkopany tu i tu", nie otrzymaliśmy żadnej mapki, a ni planu poprowadzenia tego swiatłowodu. Teraz wiem już ze kabel jest położony literą L około 10m na naszej posesji.
W sobotę mój mąż przy pracach ogrodowych (przesadzanie krzaku) niechcący przekopał światłowód. Przebił szpadlem i wyrwał około 0,5 metra kabla. Zrobił to nieświadomie, ponieważ nie wiedział ze ten kabel tam jest.
Teraz firma zażądała astronomicznej kwoty za naprawę awarii, cena naprawy od 1000 w górę.
Nie mamy innej opcji podłączenia internetu, ponieważ mieszkamy na wsi i u nas w gminie jest jedyny dostawca internetu. Internet LTE nie wchodzi w grę bo za słaby sygnał.
Pytanie: skoro firma nie zabezpieczyła należycie kabla, to czy może żądać od nas 100% pokrycia kosztów naprawy?
Przecież to oni nie zabezpieczyli należycie kabla oraz nie dostarczyli nam odpowiedniej dokumentacji?
taka sytuacja:
mamy w domu internet doprowadzony światłowodem
firma (monopolista w naszej okolicy) która doprowadzała kabel, wkopała go na głębokość około 0,5 metra na naszej posesji podczas naszej nieobecności w domu, kabel był wsadzony w cienką rurkę plastikową.
Po zakończonych pracach panowie palcem wskazali że "drut jest wkopany tu i tu", nie otrzymaliśmy żadnej mapki, a ni planu poprowadzenia tego swiatłowodu. Teraz wiem już ze kabel jest położony literą L około 10m na naszej posesji.
W sobotę mój mąż przy pracach ogrodowych (przesadzanie krzaku) niechcący przekopał światłowód. Przebił szpadlem i wyrwał około 0,5 metra kabla. Zrobił to nieświadomie, ponieważ nie wiedział ze ten kabel tam jest.
Teraz firma zażądała astronomicznej kwoty za naprawę awarii, cena naprawy od 1000 w górę.
Nie mamy innej opcji podłączenia internetu, ponieważ mieszkamy na wsi i u nas w gminie jest jedyny dostawca internetu. Internet LTE nie wchodzi w grę bo za słaby sygnał.
Pytanie: skoro firma nie zabezpieczyła należycie kabla, to czy może żądać od nas 100% pokrycia kosztów naprawy?
Przecież to oni nie zabezpieczyli należycie kabla oraz nie dostarczyli nam odpowiedniej dokumentacji?