Uszkodzony telefon komórkowy

  • Autor wątku Autor wątku goyavan
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

goyavan

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
5
Dzień dobry,

Kilka dni temu jeden chłopiec lat 12 uszkodził niechcący telefon mojemu synowi podczas przerwy. Żaden z nich nie poinformował nauczyciela. W statucie szkoły jest zapis:
13) przestrzeganie zakazu korzystania z telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych podczas trwania lekcji.
Czyli na przerwie może korzystać.
Rodzice tego chłopca kategorycznie odmówili zapłacenia za szkodę. Koszt 270zł. Ich syn podczas rozmowy przyznał się że taka sytuacja miała miejsce. Napisałam SMS do rodziców dając im czas do 8.07.2021 na pokrycie kosztów naprawy, podałam nr. konta bankowego. W odpowiedzi napisali, że ich syn nic takiego nie zrobił i nie zapłacą. Nauczona przykrym doświadczeniem bez ich wiedzy nagrałam całą rozmowę.

Pytanie: Czy jeśli nie zapłacą do 08.07.2021 to powinnam skierować sprawę do sądu? Czy w takiej sytuacji prawo jest po mojej stronie?

Mój syn też kiedyś uszkodził niechcący komuś rower. Koszty pokryłam w całości, bo jestem odpowiedzialna.

Pozdrawiam
 
Możesz od rodziców nie uzyskać ludzie naprawy. Za szkody wyrządzone przez dziecko odpowiedzialny jest tylko ten, kto z mocy ustawy lub umowy jest zobowiązany do nadzoru nad małoletnim i tylko wtedy, gdy nadzoru tego nie wykonywał starannie. Skoro dziecko było w szkole (miało co do zasady zapewnioną opiekę), to jego rodzice z łatwością uchylą się od odpowiedzialności.

Osobiście uważam, że dziecku w szkole smartfon nie jest potrzebny. 30 lat temu jakoś bez telefonu wszyscy dawali radę...

Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
 
Powrót
Góra