E
Erewne
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2017
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry,
Piszę do Państwa, ponieważ dokładnie 2 tygodnie temu padłem ofiarą oszusta z portalu olx. Mianowicie zakupiłem od niego telefon, w kwocie 430zł. Wszystko przebiegło pomyślnie, umówiliśmy się na przystanku autobusowym pod jego klatką przy bloku. Po sprawdzeniu telefonu, transakcja przebiegła pomyślnie. Po kilku dniach zaczął się problem bo ekran telefonu świrował, napisałem potem do sprzedawcy - to osoba prywatna, po serii wiadomości wyszło na tyle że do tej środy zwróci mi pieniądze, jak sprzeda inny telefon. Napisał dokładnie 'dobra zwrócę Ci tą kasę, ale do środy bo teraz nie mam skąd wziąć takiej kasy' - wszystko zapisane w wiadomościach. Napisałem więc mu żeby nic nie kombinował, ponieważ po tej środzie, w którą ma mi oddać pieniądze, zgłoszę sprawę na policję. Mam teraz pytanie, jakie są szanse że jeżeli nie odda mi tych pieniędzy, to Panowie z komisariatu mi pomogą? Wszystkie wiadomości gdzie Pan sprzedawca że tak się wyrażę, pisze że odda mi pieniądze mam zapisane, jak i to jak opisuję swój problem, jeżeli nie wywiąże się z tego, co powinienem zrobić?
Dane tej osoby również posiadam, łatwo było znaleźć go przez internet.
Z góry dziękuję za odpowiedź, z poważaniem.
Piszę do Państwa, ponieważ dokładnie 2 tygodnie temu padłem ofiarą oszusta z portalu olx. Mianowicie zakupiłem od niego telefon, w kwocie 430zł. Wszystko przebiegło pomyślnie, umówiliśmy się na przystanku autobusowym pod jego klatką przy bloku. Po sprawdzeniu telefonu, transakcja przebiegła pomyślnie. Po kilku dniach zaczął się problem bo ekran telefonu świrował, napisałem potem do sprzedawcy - to osoba prywatna, po serii wiadomości wyszło na tyle że do tej środy zwróci mi pieniądze, jak sprzeda inny telefon. Napisał dokładnie 'dobra zwrócę Ci tą kasę, ale do środy bo teraz nie mam skąd wziąć takiej kasy' - wszystko zapisane w wiadomościach. Napisałem więc mu żeby nic nie kombinował, ponieważ po tej środzie, w którą ma mi oddać pieniądze, zgłoszę sprawę na policję. Mam teraz pytanie, jakie są szanse że jeżeli nie odda mi tych pieniędzy, to Panowie z komisariatu mi pomogą? Wszystkie wiadomości gdzie Pan sprzedawca że tak się wyrażę, pisze że odda mi pieniądze mam zapisane, jak i to jak opisuję swój problem, jeżeli nie wywiąże się z tego, co powinienem zrobić?
Dane tej osoby również posiadam, łatwo było znaleźć go przez internet.
Z góry dziękuję za odpowiedź, z poważaniem.
Ostatnia edycja: