Utrata statusu bezrobotnego w ciąży

  • Autor wątku Autor wątku szyszka89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

szyszka89

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2015
Odpowiedzi
20
Witam mam pytanie a właściwie kilka:)
nie przyjęłam oferty pracy w PUP a co za tym idzie utraciłam status bezrobotnego,zaledwie kilka dni pózniej dowiedziałam się że jestem w ciąży wiem że nie mogą pozbawić kobiety w ciąży ubezpieczenia ale też wiem że lekarze,szpitale mają obowiązek zająć się ową ciężarna....planuję napisać odwołanie do starosty bo nie wiem na jakich zasadach polega to wszystko bez ubezpieczenia czy mogą mi odmówić a w razie co chcę żeby mnie traktowali jak człowieka a nie jak "pasożyta" i tu liczę na waszą pomoc w rowianiu moich wątpliwości nie wiem jakie mam szanse i nie wiem w ogóle jak napisać takie odwołanie...stać mnie na wizyty prywatne ale też zależy u kogo jeden lekarz bierze 100 zl za wizzytę ale on mi nie odpowiada natomiast ten co mi odpowiada bierze za wizytę 130 i dodatkowo chyba 150 za wykonanie USG :o
brałam też pod uwagę prywatne ubezpieczenie ale doszłam do wniosku że za nic nie zamierzam płacić i te pieniążki będę odkładać na maleństwo ono na to zasługuje państwo Polskie wystarczająco mnie wykiwało ;) Dziękuję za odpowiedzi i przepraszam jeśli to nie ten dział.Pozdrawiam serdecznie
 
jako ciężarna masz prawo do bezpłatnej opieki zdrowotnej, nie do ubezpieczenia..
jesteś mężatką?
 
ok tyle ze w PUP nie mogą pozbawić ubezpieczenia kobiety w ciąży i po porodzie tak jest w prawie
z ta bezpłatna opieką jak jest bo np jest ogromna różnica w wizycie prywatnej i tej na kase chorych...i doświadczyłam to na własnej skórze z wieloma lekarzami i każdy inaczej podchodzi jak nie zapłacisz....jestem mężatką mąż mnie nie ubezpieczy bo jest za granicą i jak na razie musi pracować na czarno 0 kontraktu co za tym idzie 0 ubezpieczenia
 
@szyszka mylisz pojęcia, PUP nie jest od ubezpieczania tylko od szukania pracy. Ty ją odrzuciłaś więc zostałaś wyrejestrowana (o ile dobrze pamiętam to na 3 miesiące) i tu nic nie pomoże twoja ciąża lub jej brak. Minie okres tzw karencji to będziesz mogła na nowo się zarejestrować jeżeli oczywiście będziesz w stanie podjąć pracę ....
Tak jak napisała @Laura ciężarnym należy się bezpłatna opieka zdrowotna w ramach NFZ (czyli taka sama jak gdybyś była zarejestrowana w PUP).

ps. już pomijam fakt, że oni nie wyrejestrowali cię dlatego że jesteś w ciąży lecz dlatego, że nie podjęłaś zatrudnienia.
 
"Starosta nie może pozbawić statusu bezrobotnego kobiety w ciąży oraz w okresie 30 dni po dniu porodu z powodu związanej z ciążą i porodem niezdolności do pracy trwającej przez nieprzerwany okres 90 dni, o którym mowa w ust. 4 pkt 9, z wyłączeniem przypadku złożenia wniosku o pozbawienie tego statusu przez samą bezrobotną."
ok nie ważne tak czyu siak jestem uparta jak za przeproszeniem osioł i odzyskam to ubezpieczenie choćby na darmo ;)
 
Hmm...szyszka, z tego co widzę, sama nie rozumiesz tego co napisałaś - starosta nie może pozbawić cię statusu bezrobotnej TYLKO jeżeli powodem byłaby ciąża lub poród, a u ciebie tyczy się punkt "Odmówiła bez uzasadnionej przyczyny przyjęcia propozycji odpowiedniej pracy lub innej formy pomocy określonej w ustawie lub poddania się badaniom lekarskim lub psychologicznym, mającym na celu ustalenie zdolności do Pracy lub udziału w innej formie pomocy określonej w ustawie; pozbawienie statusu bezrobotnego następuje od dnia odmowy na okres:
120 dni w przypadku pierwszej odmowy,"
.

Odwołać się oczywiście możesz, nikt ci tego nie zabroni.
 
ok po to piszę tutaj abyście pomogli mi wyjść z błędu nigdy w życiu nie liczyłam na łaskę czy pomoc PUP dopiero teraz mam z tym do czynienia i mam prawo się we wszystkim mylić :beer:
 
dziekuje Ci bardzo przeszukałam cały internet ale takiego artykułu nie znalazłam będę wiedziała co w razie W robić:) Dziejuję
 
szyszka89 napisał:
"Starosta nie może pozbawić statusu bezrobotnego kobiety w ciąży oraz w okresie 30 dni po dniu porodu z powodu związanej z ciążą i porodem niezdolności do pracy trwającej przez nieprzerwany okres 90 dni, o którym mowa w ust. 4 pkt 9, z wyłączeniem przypadku złożenia wniosku o pozbawienie tego statusu przez samą bezrobotną." ok nie ważne tak czyu siak jestem uparta jak za przeproszeniem osioł i odzyskam to ubezpieczenie choćby na darmo
Treść przytoczonego wyżej przepisu ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy już dawno się zdezaktualizowała.
Aktualny przepis prawny brzmi: "Starosta nie może pozbawić statusu bezrobotnego kobiety w ciąży z powodu niezdolności do pracy związanej z ciążą trwającej przez nieprzerwany okres 90 dni, o którym mowa w ust. 4 pkt 9, z wyłączeniem przypadku złożenia wniosku o pozbawienie tego statusu przez samą bezrobotną." - art. 33 ust. 4d ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz. U.z 2015 r., poz. 149 z póź. zm.).
O niezdolności do pracy związanej z ciążą orzeka lekarz... nikt inny... i należy to udokumentować w PUP stosownym zaświadczeniem wydanym przez lekarza.

Także sam fakt "bycia w ciąży" nie chroni przed utratą statusu bezrobotnego zwłaszcza, że w tej konkretnej sytuacji odrzucając ofertę nie miałaś orzeczonej niezdolności do pracy związanej z ciążą ... mało tego, nawet nie wiedziałaś o ciąży.
Nie widzę podstaw do uwzględnienia Twojego odwołania i przywrócenia Ci statusu osoby bezrobotnej.

Podsumowując, jak to trafnie ujęła 2zona
Kobieta.gif
, PUP nie jest od ubezpieczania osób niezdolnych do pracy... nawet ciężarnych.
 
Ostatnia edycja:
ok macie racje ale moim zdaniem 60% ludzi idzie do PUP zarejestrować się właśnie po to by mieć ubezpieczenie...pomijając kwestię jakie oferty pracy proponują czyli tak zwane same "obozy pracy" chińskie ale to tylko moje skromne zdanie nie muszę pracować jak na razie i cieszę się z tego...oczywiście sama korzystam ze szkoleń i kursów aby podnieść swoje kwalifikacje;) co by nie proponowali mi pracować za miske ryżu...widać tylko polska tak funkcjonuje byłam pare lat we Włoszech i w Irlandii i powiem wam szczerze że nie miałam takich cyrków jak tutaj :( ale cóż sama chciałam wrócić to mam ;) aaa i podajcie mi choćby jeden przykład pracodawcy który chciałby zatrudnić kobietę w ciąży :))
 
Na Dolnym Śląsku jest kilka takich zakładów - najszybciej call center ewentualnie jak mniej czasu a lubi się chodzić to roznoszenie ulotek lub zakłady które oferują pracę z domu ...
 
Powrót
Góra