Utrata statusu osoby bezrobotnej

  • Autor wątku Autor wątku OnlyOneQuestion
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

OnlyOneQuestion

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2016
Odpowiedzi
10
Witam.

Otrzymałem decyzję o utracie statusu osoby bezrobotnej.

Sprawa wygląda tak. Byłem zarejestrowany jako bezrobotny. Na stronie Urzędu Pracy znalazłem ofertę i przedstawiłem ją odpowiednim osobom. Dostałem skierowanie do pracodawcy. Postanowiłem, że pójdę i spróbuję. W tytule pisało "handlowiec", a praca polegała na siedzeniu non-stop przed komputerem przez osiem godzin. Niestety okazało się to ponad moje siły, bo bardzo bolały mnie oczy, a do tego dochodziły jeszcze bóle głowy. Po wyjściu na zewnątrz niesamowicie raziło mnie światło słoneczne, w domu przeszkadzało mi sztuczne oświetlenie, na telewizor też nie mogłem spojrzeć. Na skierowaniu pracodawca napisał, że odmówiłem z powodu problemów ze wzrokiem. Ten etat był na początku wstrzymany, termin minął, więc próbowałem swoich sił bez żadnego okresu próbnego, czy innej umowy. Wróciłem do Urzędu. Dostałem skierowanie do powiatowego lekarza, potem do okulisty. Wyszło, że nie mam wady wzroku, wszystkie litery na tablicy byłem w stanie odczytać. Lekarz napisał, że nie ma przeciwwskazań. Wróciłem do Urzędu no i otrzymałem decyzję o utracie statusu osoby bezrobotnej na 120 dni. Pisze, że "po raz 1 bez uzasadnionej przyczyny odmówiłem przyjęcia odpowiedniej pracy".

Sęk w tym, że ta praca nie była dla mnie odpowiednia pod względem zdrowotnym (nie, nie kłamię). Nie jestem żadnym leniem, chcę pracować, ale nie chcę oślepnąć, ani żeby męczyły mnie bóle głowy. Uważam, że to niesprawiedliwe, gdy ja zostaję skreślony po jednej ofercie, chociaż nie chcę siedzieć w domu, a są tacy, co przychodzą tylko na "podpisik" i nikt ich się nie czepia. Żadnych innych ofert pracy nie otrzymałem.

Nie biorę żadnych zasiłków. Zarejestrowałem się tam tylko po to, aby znaleźć uczciwą pracę, a otrzymałem jedynie same problemy.

Na dokumencie pisze, że mam 14 dni na odwołanie. Chciałbym się Was zapytać co mi radzicie.
 
Ostatnia edycja:
Tak jak jest napisane na decyzji. Masz 14 dni na odwołanie do II instancji.
Jak Wojewoda rozpatrzy odwołanie tego nikt nie wie.
 
Chodzi mi o to, czy Waszym zdaniem jest szansa na pozytywne rozpatrzenie.
 
OnlyOneQuestion napisał:
Sęk w tym, że ta praca nie była dla mnie odpowiednia pod względem zdrowotnym (nie, nie kłamię).
Tylko, że lekarz stwierdził coś innego, a jedynie lekarz medycyny pracy ma uprawnienia, aby orzekać o zdolności bądź niezdolności badanego pacjenta do podjęcia pracy na danym stanowisku. Nie pacjent i nie PUP. Zatem mając taką opinię lekarską PUP nie mógł w tym przypadku wydać innej decyzji.
Przepisy prawa nie przewidują dopuszczalnego pułapu odrzuconych ofert pracy. Status bezrobotnego traci się nawet przy pierwszej odrzuconej z nieuzasadnionej przyczyny ofercie. A skoro lekarz nie stwierdził przeciwskazań do pracy, to niestety Pana rezygnacja jest nieuzasadniona.
OnlyOneQuestion napisał:
Chodzi mi o to, czy Waszym zdaniem jest szansa na pozytywne rozpatrzenie.
Moim zdaniem bliska zeru. Nie jest Pan w stanie udowodnić składając odwołanie, że Pana stan zdrowia nie pozwalał na podjęcie pracy, skoro lekarz orzekł inaczej.
 
Ostatnia edycja:
Dla mnie to jest chora sytuacja, bo nie twierdziłem, że mam wadę wzroku, tylko, że moje oczy strasznie się męczą po takim czasie przed komputerem, a osiem godzin codziennie to gruba przesada. Dodatkowo ns informację o bólach głowy nie zareagował ani jeden lekarz, ano drugi. Uważam, że jakiekolwiek badanie powinno zostać przpeprowadzone, bo tych ośmiu godzinach, a nie wtedy, gdy byłem wypoczęty, po dwóch tygodniach.


Wychodzi na to, że PUP nie interesuje jak bardzo zniszczysz sobie zdrowie. Idź, bierz pierwszą ofertę z brzegu, albo żegnaj.

Żadnego.znaczenia nie ma fakt, że chcę pracować i mógłbym podjąć każdą pracę, która nie szkodziłaby mi zdrowotnie?
 
OnlyOneQuestion napisał:
Początkujący Zarejestrowany: Oct 2016 Posty: 3 Domyślnie Dla mnie to jest chora sytuacja, bo nie twierdziłem, że mam wadę wzroku, tylko, że moje oczy strasznie się męczą po takim czasie przed komputerem, a osiem godzin codziennie to gruba przesada.Dodatkowo ns informację o bólach głowy nie zareagował ani jeden lekarz, ano drugi.
Proszę zatem domagać się na drodze cywilnej zadośćuczynienia od lekarza, który wydał niewłasciwą opinię... jeśli jest Pan w stanie udowodnić faktyczny błąd lekarza.
OnlyOneQuestion napisał:
Wychodzi na to, że PUP nie interesuje jak bardzo zniszczysz sobie zdrowie. Idź, bierz pierwszą ofertę z brzegu, albo żegnaj.
POWTARZAM: PUP nie ma uprawnień do oceniania zdolności do pracy. Od tego jest lekarz medycyny pracy.
OnlyOneQuestion napisał:
Żadnego.znaczenia nie ma fakt, że chcę pracować i mógłbym podjąć każdą pracę, która nie szkodziłaby mi zdrowotnie?
PUP nie dysponuje wariografem, aby zbadać jakość Pana chęci do pracy.
Specjalista medycyny pracy ocenił, iż nie ma przeciwskazań zdrowotnych do podjęcia przez Pana tej pracy.
 
Ostatnia edycja:
Na odwołanie jest 14 dni. Czas mija w piątek. Załóżmy, że jutro (czwartek) złożę odwołanie w PUP. Jaki termin ma znaczenie: data doręczenia dokumentu do PUP, do starosty, czy np. data nadania listu poleconego (z PUP do starosty)?
 
Data złożenia/nadania Twojego odwołania a nie wewnętrznego obiegu dokumentów.
 
Witam.
-Miałam się odnotować 29.09
-Poszlam do urzędu 6 października ale pani z pośrednictwa powiedziała że nie da się nic zrobić, bo miałam wizytę w ubiegłym miesiącu (choć to pare dni różnicy), uznała również że skoro to było moje pierwsze spotkanie po zarejestrowaniu się i komputer wyznaczył mi taką datę "sztywną", której nie da się zmienić (papier przyjmie wszystko ale nie istotne :) ).
- decyzję o skreśleniu mnie z listy bezrobotnych na 120 dni dostałam ok 13-14 października
-Nie miałam prawa do zasiłku, bo odbyłam staż, a oni tego nie liczą.
MOJE PYTANIE: jeśli zostałam skreślona na 120 dni i właśnie dostałam pracę na okres próbny 30 dni i nie dostanę np. przedłużenia umowy to czy mogę się na nowo zarejestrować w PUP czy muszę czekać aż się skończy ten okres 120 dni? mi się wydaje, że skoro dostałam umowe nawet na miesiąc to musiałam zyskać ubezpieczenie. po drugie po nie przedłużeniu umowy znowu strace status osoby zatrudnionej... Nie będę sie odwoływać, ale ciekawość przeważyła. prosze o odpowiedzi
 
Jaka jest data wyrejestrowania?
Jaka jest data podjęcia pracy?

Póki co możesz się rejestrować po 120 dniach od daty wyrejestrowania o ile będziesz w tym czasie osobą bezrobotną?
 
szynszyl20 napisał:
MOJE PYTANIE: jeśli zostałam skreślona na 120 dni i właśnie dostałam pracę na okres próbny 30 dni i nie dostanę np. przedłużenia umowy to czy mogę się na nowo zarejestrować w PUP czy muszę czekać aż się skończy ten okres 120 dni?
Musi Pani czekać 120 dni.
Chyba, że teraz - dopóki nie minie 14 dni od dnia doręczenia decyzji o utracie statusu odwoła się Pani od niej i Pani odwołanie zostanie uznane. Jeśli nie, to sam fakt podjęcia pracy nie "resetuje" kary 120 dni.
Ale to już Pani wybór. czy zechce się Pani odwołać... Należy mieć tylko świadomość konsekwencji i nie mieć później pretensji, że PUP nie może Pani zarejestrować.
 
dziękuję serdecznie za odpowiedź. Nie będę składać odwołania bo i tak na szczęście dostałam pracę i mam nadzieję że na długo. chciałam spytać po prostu z ciekawości. Już będę wiedzieć na przyszłość. jeszcze raz dziękuję za odpowiedź.
 
Witam.
straciłam status osoby bezrobotnej na 180 dni ponieważ w ten dzień pojechałem na rozmowę o prace .2 dni po tym pojechałem do PUP z myślą ze będę mogła się podpisać zaznaczyła Pani że w tym dniu byłam w urzędzie ale musiałam przywieść usprawiedliwienie, dostarczyłam to do sekretariatu. Dostałam pismo 16 grudnia odebrane przez moją babcie w którym uzasadnione jest ze wysłane zostało do mnie pismo celem złożenia dodatkowych wyjaśnień- wobec braku dowodów nie znaleziono podstaw do usprawiedliwienia. Nie otrzymałam tego pisma które zostało do mnie wysłane ze mam się stawić w celu wyjaśnień.
Nie wiem jak to pismo mam napisać i jak mogę uzasadnić to że byłam zatrudniona na umowę-zlecenie a w między czasie miałam operacje po której jestem niezdolna ruchowo .
 
aquimka18 napisał:
2 dni po tym pojechałem do PUP z myślą ze będę mogła się podpisać zaznaczyła Pani że w tym dniu byłam w urzędzie ale musiałam przywieść usprawiedliwienie... Dostałam pismo 16 grudnia odebrane przez moją babcie w którym uzasadnione jest ze wysłane zostało do mnie pismo celem złożenia dodatkowych wyjaśnień- wobec braku dowodów nie znaleziono podstaw do usprawiedliwienia
Kiedy się Pani miała stawić, kiedy Pani była w urzędzie i kiedy dostarczyła Pani do sekretariatu dokument usprawiedliwiający niestawiennictwo?
aquimka18 napisał:
Nie wiem jak to pismo mam napisać i jak mogę uzasadnić to że byłam zatrudniona na umowę-zlecenie a w między czasie miałam operacje po której jestem niezdolna ruchowo .
????? Ale jakie pismo? I kiedy miała Pani tę umowę zlecenie?
 
Powrót
Góra