Utwór zależny, inspiracja, czy plagiat?

  • Autor wątku Autor wątku Olborska
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

Olborska

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2016
Odpowiedzi
1
Od niecałych dwóch lat sprzedaję koszulki, bluzy i torby z napisem "Jestem mężatką/żonaty, mam Walentynki codziennie":
***mod***

W poniedziałek w jednym sklepie pojawiły się koszulki, torby i kubki z takim samym napisem, ale z trochę inną grafiką (układ tekstu jest ten sam):
***mod***

Według mnie jest to naruszenie mojego prawa autorskiego. Czy mam prawne podstawy, by tak sądzić i prosić o usunięcie wzorów ze sklepu?

Po zwróceniu uwagi właścicielce sklepu, odpisała tylko, że jeśli mój wzór został zastrzeżony to prosi o podanie numeru certyfikatu, a wtedy usunie produkty z oferty.
Nigdzie nie zastrzegałam wzoru.

Nie ma potrzeby przechwalać się twórczością, opis wystarczy.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Zacznijmy od tego, że utworu nigdzie nie zastrzega się.
Biorąc pod uwagę tekst (do którego żadne z Was nie może sobie zapewne przypisać praw), którego układ jest wymuszony kształtem można zauważyć, że obydwa rozwiązania będą/są do siebie bardzo podobne. Pewne podstawy byłyby do uznania drugiego rozwiązania co najmniej za utwór zależny lecz jak ostatecznie do tego odniesie się Sąd to trudno przewidzieć.
Jeśli czujesz się na siłach, na początek pismem zpo wezwij do zaprzestania naruszania Twoich praw autorskich osobistych i majątkowych, przedstaw swoje roszczenia (Art. 78.; Art. 79. Ustawy) oraz poinformuj o odpowiedzialności karnej (Art. 115.; Art. 116. Ustawy.).
 
Powrót
Góra