uwzgledniona reklamacja mebli-sprzedawca mowi, ze mam dostarczyc meble do niego sama.

  • Autor wątku Autor wątku eudaimonia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

eudaimonia

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
24
Dzień dobry,
kupilam ponda rok temu łóżko wraz z materacem w Practikerze, w sumie jako zestaw ale na paragonie widnieją dwie osobne pozycje łóżka i materaca.

Łóżko, mówiąc w skrócie, rozleciało się. Złożyłam reklamację. Chciałam aby ta reklamacja objęła zarówno łóżko i materac, gdyż sam materac nie jest mi do niczego potrzebny. Jest on zrobiony dokładnie pod wymiar łóżka. Pani przyjmująca reklamację powiedziała, że jeśli materac jest dobry to nie mogę go reklamować. Razem uzgodniłyśmy, że na razie zareklamuje łóżko, bo być może uda je się naprawić, więc nie ma co się martwić na zapas.

Dziś dostałam telefoniczną odpowiedź (choć łóżka nikt z practikera nie widział), że otrzymam zwrot pieniędzy tylko mam dostarczyć im zepsute łóżko.

Mam dwa pytania:
1) Czy to naprawdę ja mam zapewnić transport łóżka? Nie bardzo mam jak. Ono waży na pewno powyżej 15 kg. Istnieje jakiś przepis o tym, że sprzedający ma pokryć w przypadku reklamacji koszty dostawy tego łóżka?

2) Czy istnieje sposób (przepis) aby oddać również materac, który kupiłam razem z łóżkiem (na paragonie to osobna pozycja) Sam materac nie jest mi do niczego potrzebny, a przy kupnie nowego łóżka nie chcę kierować się dopasowaniem go do i tak bardzo niewygodnego materacu.
 
1.Nie sprzedający ponosi koszty oddania rzeczy do naprawy
2. Jeśli na paragonie materac istnieje jako osobny zapis to jest to odrębny przedmiot sprzedaży i nie może być oddany łącznie z łóżkiem. Gdyby kupiła Pani np zestaw łóżko do tego robiony pod ten konkretny model np materac który jest częścią ,,zestawu" wtedy moim zdaniem może Pani zwrócić całość bo materac będzie w tym wypadku ,,przynależnością" łóżka zaś gdy kupi je Pani jako odrębny materac będzie on częścią składową czyli elementem który mogę od łóżka ,,oderwać" i nie straci ono samo w sobie na wartości ekonomicznej( jako łóżko nie chodzi tutaj o stratę na wartości po odebraniu samego materaca)
Co do 2 mogę się mylić także proszę nie traktować tego jako wiążąca odpowiedź
 
eudaimonia napisał:
Dzień dobry,
kupilam ponda rok temu łóżko wraz z materacem w Practikerze, w sumie jako zestaw ale na paragonie widnieją dwie osobne pozycje łóżka i materaca.

Łóżko, mówiąc w skrócie, rozleciało się. Złożyłam reklamację. Chciałam aby ta reklamacja objęła zarówno łóżko i materac, gdyż sam materac nie jest mi do niczego potrzebny. Jest on zrobiony dokładnie pod wymiar łóżka. Pani przyjmująca reklamację powiedziała, że jeśli materac jest dobry to nie mogę go reklamować. Razem uzgodniłyśmy, że na razie zareklamuje łóżko, bo być może uda je się naprawić, więc nie ma co się martwić na zapas.

Dziś dostałam telefoniczną odpowiedź (choć łóżka nikt z practikera nie widział), że otrzymam zwrot pieniędzy tylko mam dostarczyć im zepsute łóżko.

Mam dwa pytania:
1) Czy to naprawdę ja mam zapewnić transport łóżka? Nie bardzo mam jak. Ono waży na pewno powyżej 15 kg. Istnieje jakiś przepis o tym, że sprzedający ma pokryć w przypadku reklamacji koszty dostawy tego łóżka?

2) Czy istnieje sposób (przepis) aby oddać również materac, który kupiłam razem z łóżkiem (na paragonie to osobna pozycja) Sam materac nie jest mi do niczego potrzebny, a przy kupnie nowego łóżka nie chcę kierować się dopasowaniem go do i tak bardzo niewygodnego materacu.

Na jakiej podstawie była składana reklamacja?? gwarancji, czy ustawy??

Od tego może zależeć, na kim spoczywa obowiązek dostarczenia towaru do sklepu.
 
Reklamacje składałam na podstawie paragonu. Nie posiadałam żadnej karty gwarancyjnej, warunków gwarancji itp. Jednak na zgłoszeniu, które podpisałam jest napisane "Zgłoszenie Reklamacji (gwarancyjne) nr ...." W tym jest uwzględnione np. oględziny towaru u klienta. Oględzin nie było, a ja mam dowieść zepsute łóżko do sklepu aby otrzymać zwrot pieniędzy.
 
Powrót
Góra