Uznana reklamacja w sklepie Zara - brak zwrotu gotówki przez brak paragonu

  • Autor wątku Autor wątku makemymindpl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

makemymindpl

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
19
Witam,

w skrócie.

W grudniu zakupiłem buty w sklepie Zara. Po 2 tygodniach się rozkleiły.
Reklamacje w dniu dzisiejszym mi uznano. Zaproponowano wymianę na inny towar jednakże nie zgodziłem się, ponieważ na formularzu reklamacyjnym miałem informację, iż jeśli buty nie zostaną "naprawione" to odstąpię od umowy (pytała mnie o to sprzedawczyni, co ma zaznaczyć na piśmie, czy będę "w razie w" chciał uzyskać zwrot pieniędzy czy wymienić na inny towar)

W sklepie podczas przyjmowania ode mnie reklamacji, przyjęto ode mnie wyciąg z konta bankowego, który to potwierdził zakup kartą (paragon zagubiłem). Miły gest ze strony sklepu, ponieważ teoretycznie bez paragonu nie musieli przyjąć reklamacji.

W dniu dzisiejszym jednak pojawiłem się w sklepie w celu uzyskania zwrotu pieniędzy i po potwierdzeniu takiej możliwości, przy kasie pani manager sklepu poinformowała, iż nie przysługuje mi zwrot pieniędzy, pomimo, że reklamację uznali, ponieważ nie posiadam paragonu.

Czy jest to zgodne z prawem?

Skoro przyjęli reklamacje na podstawie wyciągu z karty i ją uznali to znaczy, że mam prawo do zwrotu kwoty czy tylko wymiana na coś innego i to ich dobra wola?

Nie wiem czy to istotne, ale ich formularz w tytule nie był opisany jako "reklamacja" a "zgłoszenie niezgodności towaru z umową" czy coś w tym stylu..

Dziękuję z góry za pomoc
 
No więc buty były reklamowane na podstawie ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej.
Paragon/rachunek nie jest wymagany - ustawodawca nie stawi takiego warunku. Ponieważ udowodniono, gdzie i KIEDY towar został nabyty, sklep ma obowiązek postepowac zgodnie z ustawą. Pani prawdopodobnie nie zrozumiała tego, jakie żądania można wysuwać przy złożeniu reklamacji. Otóż sprzedawca ma doprowadzić towar do stanu zgodnego z umową (sprzedaży) poprzez naprawę lub wymianę - wybór należy do konsumenta. I dopiero gdy jest to niemożliwe lub zbyt kosztowne, lub gdy sposób załatwiania sprawy stwarza poważne niedogodności dla konsumenta, konsument może odstąpić od umowy i żądać wrotu zapłaconych środków.
Na Forum jest Poradnik konsumenta - warto się zapoznać.
 
Dzięki, za odpowiedź. Tak naprawdę jakby się uprzeć, naprawa nie była możliwa ale wymiana tak. Nie mniej jednak nie chcę wymiany i takie też info od nich otrzymałem początkowo, że mogę odstąpić od umowy a dziś jednak problemem jest brak paragonu.

Jaka jest konkretnie podstawa prawna? Jeśli np w danym sklepie są takie same buty to jestem na przegranej pozycji i nie mam prawa do otrzymania zwrotu a jedynie wymiana obuwia na nowe? Czy zawsze mam wybór?
 
Wybór wynikający z ww. ustawy polega na tym, że konsument określa sposób załatwienia reklamacji - naprawę lub wymianę.
Prosze się zapoznać z Poradnikiem konsumenta!
 
Powrót
Góra