Uznana reklamacja, zmusza do poniesienia dodatkowych kosztów

  • Autor wątku Autor wątku JWF1506
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

JWF1506

Witam,

Zwracam się z następującym problemem.

26 marca zakupiłem dwie soczewki kontaktowe(soczewki sprzedawana są w opakowania po jednej sztuce). Pierwszego dnia użytkowania okazało się, że jedna z nich jest wadliwa. Następnego dnia pojawiłem się w sklepie w celu złożenia reklamacji. Zapomniałem paragonu więc ekspedientka wypełniła dokumenty i odłożyła je do momentu doniesienia paragonu. Podczas wypełniania dokumentów wybrałem opcję "wymiany" soczewki na nową, jednak po zastanowieniu zmieniłem zdanie i gdy 1 kwietnia doniosłem paragon poprosiłem o zmianę na "zwrot gotówki". Pani zaznaczyła to na swoim druczku, jednak na mojej kopii tej adnotacji nie ma. Natomiast na druczku reklamacji widnieje informacja, że zwrot nastąpi tylko w wypadku gdy wymiana będzie niemożliwa. Dziś otrzymałem telefon, że reklamacja została uznana i otrzymam nową soczewkę, poinformowano mnie, że nie ma możliwości zwrócenia pieniędzy. Zwrotu nowej soczewki sklep również nie przyjmie.

Problem w tym, że takie rozwiązanie naraża mnie na dodatkowe koszty. Soczewki kontaktowe mają określony okres użytkowania, sprawa dotyczy soczewek 30 dniowych. Oznacza to, że soczewka po wyjęciu z opakowania producenta działa dobrze przez 30 dni, niezależnie od tego czy jest używana czy nie. Tak więc, gdy zareklamowałem jedną z dwóch zakupionych soczewek, musiałem od razu zakupić nową, by używać jej razem z drugą zakupioną 26 marca. Teraz gdy sklep wymieni wadliwą soczewkę na nową, będę musiał zakupić jeszcze jedną, bo po co mi jedna nowa soczewka?

W efekcie takiego rozwiązania sklep de facto zmusza mnie do zakupienia dwóch dodatkowych soczewek(w dniu reklamacji i teraz do pary do wymienionej). Czy w takim wypadku mogę żądać zwrotu pieniędzy, by nie musieć ponosić dodatkowych kosztów? Jeśli tak, to jak wyegzekwować to od sklepu?
 
Z uwagi na charakter reklamowanej rzeczy wymiana powinna dotyczyć dwóch soczewek, a nie jednej i z takim uzasadnieniem powinieneś złożyć powtórną reklamację.
 
Czy sklep nie odrzuci tego twierdząc, że to dwa różne produkty? Dwie pozycje na paragonie, różna moc soczewek(mam różne wady). Producent nie pakuje soczewek parami. Również przy składaniu reklamacji gdy spytałem czy oddać obie soczewki, ekspedientka stwierdziła, że nie, bo reklamacja dotyczy tylko jednej.

Poza tym to nadal nic by nie zmieniło. Gdybym zareklamował dwie soczewki 27 marca to musiałbym kupić dwie nowe soczewki 27 marca(zamiast jedną wtedy i jedną teraz) albo nic nie widzieć przez 14 dni przez które reklamacja była rozpatrywana, a sklep i tak nie chciałby zwrócić mi pieniędzy(bo "zwrot tylko gdy wymiana niemożliwa").

Problemem nie jest to, że wymienią tylko jedną soczewkę, to czy wymienią jedną czy dwie nic nie zmienia, bo tak czy tak nie miałem innego wyjścia jak dokupić dwie kolejne soczewki i zmieniałby się tylko termin ich zakupu.

Mi natomiast chodzi o to, żeby sklep zwrócił mi pieniądze za tą jedną soczewkę, którą reklamowałem, bo wtedy wyrówna to koszt, który poniosłem za trzecią soczewkę.

A co gdybym powołał się na art 560. § 1 Kodeksu Cywilnego? Czy zakupu tej trzeciej soczewki i konieczności zakupu jeszcze jednej nie można uznać za nadmierne niedogodności?
 
Powrót
Góra