L
LambdaLambda
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2012
- Odpowiedzi
- 150
Jestem w trakcie walki o reklamację butów z rękojmi (pisałem o sprawie już tu i tu), którą sprzedawca odrzucił mi z powodu "uszkodzeń mechanicznych" i czytając o możliwych dla mnie dalszych drogach, zastanawiam się, czy lepiej na własną rękę uzyskiwać opinię rzeczoznawcy, wysyłać towar na reklamację i liczyć na tym razem pozytywną opinię i dopiero potem myśleć o pozasądowych sposobach załatwiania sprawy, czy skierować od razu sprawę do WIIH i liczyć na pozasądowe załatwienie sprawy w SPSK?
Z tego co czytałem, jeśli sąd polubowny uznałby konieczność powołania rzeczoznawcy (co w tym przypadku jest raczej oczywiste) to i tak będzie powoływał go sam, na własną rękę - czy jest więc sens, żebym robił to sam? Z kolei jeśli skieruję od razu sprawę do WIIH, czy w przypadku przegrania sprawy (jeśli ich rzeczoznawcy coś by się nie spodobało i uznałby, że jakimś sposobem nie mam racji) zostałbym obciążony kosztem rzeczoznawcy (lub jeszcze jakimiś dodatkowymi kosztami?), czy po prostu poinformowano by mnie, że moje roszczenia są bezzasadne, bez ponoszenia żadnych kosztów?
Z tego co czytałem, jeśli sąd polubowny uznałby konieczność powołania rzeczoznawcy (co w tym przypadku jest raczej oczywiste) to i tak będzie powoływał go sam, na własną rękę - czy jest więc sens, żebym robił to sam? Z kolei jeśli skieruję od razu sprawę do WIIH, czy w przypadku przegrania sprawy (jeśli ich rzeczoznawcy coś by się nie spodobało i uznałby, że jakimś sposobem nie mam racji) zostałbym obciążony kosztem rzeczoznawcy (lub jeszcze jakimiś dodatkowymi kosztami?), czy po prostu poinformowano by mnie, że moje roszczenia są bezzasadne, bez ponoszenia żadnych kosztów?