stachu54
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2010
- Odpowiedzi
- 24
Witajcie.
Mam mały problem z jednym z klientów, dla którego wykonywałem stronę WWW.
Piszę, żeby poradzić się, jaką drogę wybrać, żeby należność odzyskać.
Sytuacja wygląda następująco:
Strona internetowa została wykonana zgodnie z życzeniami klienta.
Klient zaakceptował wygląd strony.
Popełniłem błąd, ufając mu (jako znajomemu znajomego), i umieszczając na jego serwerze stronę WWW bez żadnego skryptu umożliwiającego mi jej usunięcie w wypadku nieuiszczenia zapłaty. Klient uniemożliwił mi dostęp do serwera.
Tym samym na jego serwerze była strona WWW, fakt faktem wykonana dla niego, jednak, co istotne:
- nie uiścił żadnej zapłaty, więc nie miał podstaw do jej używania
- wymigiwał się od podpisania umowy o dzieło
- w związku z powyższym nie miał żadnej umowy, dającej mu prawo używania dzieła jakim jest strona WWW
Co za tym idzie, używał mojego utworu, narażając mnie na straty.
Czy w powyższej sytuacji jest w ogóle szansa odzyskania należności, jeśli skieruję sprawę na drogę sądową i będę powoływać się na UoPAiPP?
Czy jest możliwość oraz sens ubiegania się o dodatkowe odszkodowanie?
Czy jeśli ew. przegram sprawę sądową, poniosę koszty - i jak wysokie mogą być?
Czy jeśli jestem tymczasowo zameldowany w Warszawie, mogę składać pozew w najbliższym mi sądzie, czy też w miejscu stałego zameldowania?
Gdzie odbędzie się rozprawa, w sądzie w którym składałem pozew, a może w sądzie właściwym dla miejsca mojego stałego zameldowania i jednocześnie miejsca stałego zameldowania klienta?
Co z kosztami dojazdów jednej ze stron na miejsce rozprawy, pokrywa je sąd, przegrany, dojeżdżający? Czy wymagane są dodatkowe wnioski?
A może w ogóle źle rozumuję, może strona WWW nie jest utworem w rozumieniu UoPAiPP, bądź też klient miał prawo jej używać skoro sam umieściłem ją na serwerze?
Mam mały problem z jednym z klientów, dla którego wykonywałem stronę WWW.
Piszę, żeby poradzić się, jaką drogę wybrać, żeby należność odzyskać.
Sytuacja wygląda następująco:
Strona internetowa została wykonana zgodnie z życzeniami klienta.
Klient zaakceptował wygląd strony.
Popełniłem błąd, ufając mu (jako znajomemu znajomego), i umieszczając na jego serwerze stronę WWW bez żadnego skryptu umożliwiającego mi jej usunięcie w wypadku nieuiszczenia zapłaty. Klient uniemożliwił mi dostęp do serwera.
Tym samym na jego serwerze była strona WWW, fakt faktem wykonana dla niego, jednak, co istotne:
- nie uiścił żadnej zapłaty, więc nie miał podstaw do jej używania
- wymigiwał się od podpisania umowy o dzieło
- w związku z powyższym nie miał żadnej umowy, dającej mu prawo używania dzieła jakim jest strona WWW
Co za tym idzie, używał mojego utworu, narażając mnie na straty.
Czy w powyższej sytuacji jest w ogóle szansa odzyskania należności, jeśli skieruję sprawę na drogę sądową i będę powoływać się na UoPAiPP?
Czy jest możliwość oraz sens ubiegania się o dodatkowe odszkodowanie?
Czy jeśli ew. przegram sprawę sądową, poniosę koszty - i jak wysokie mogą być?
Czy jeśli jestem tymczasowo zameldowany w Warszawie, mogę składać pozew w najbliższym mi sądzie, czy też w miejscu stałego zameldowania?
Gdzie odbędzie się rozprawa, w sądzie w którym składałem pozew, a może w sądzie właściwym dla miejsca mojego stałego zameldowania i jednocześnie miejsca stałego zameldowania klienta?
Co z kosztami dojazdów jednej ze stron na miejsce rozprawy, pokrywa je sąd, przegrany, dojeżdżający? Czy wymagane są dodatkowe wnioski?
A może w ogóle źle rozumuję, może strona WWW nie jest utworem w rozumieniu UoPAiPP, bądź też klient miał prawo jej używać skoro sam umieściłem ją na serwerze?