Q
quato
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2006
- Odpowiedzi
- 1
Mam krótkie pytanko.
Jestem przedsiębiorcą i jednocześnie zarejestrowanym podatnikiem VAT. W styczniu miałem stłuczkę z winy sprawcy ubezpieczonego w PZU. Ubezpieczyciel (PZU) metodą kosztorysową wyliczył szkodę wg. ceny częsci zamiennych i usługi specyfikując ceny netto i VAT. Oczywiście wypłacił mi tytułem odszkodowania jedynie kwotę netto bez VAT tłumacząc, że mam prawo do odliczenia podatku naliczonego (VATU). Ja się z tym nie zgadzam. Uszkodzony samochód (który był środkiem trwałym) sprzedałem bez naprawy.
Pytanie: jak mogę lub mogłem (potencjalnie) odliczyć VAT skoro nie zapłaciłem go w cenie usług i nabycia części zamiennych celem naprawy pojazdu?!
Podstawę do odliczenia stanowi faktura a skoro nie nabyłem częsci/usług to jak mogłem to odliczyć?!
Jednym słowem czy nie powinienem być w tym przypadku traktowany jak konsument, któremu w takim przypadku PZU wypłąciłoby odszkdoowanie + VAT (skoro on nie może odliczyć naliczonego podatku VAT)? vide uchwała SN z maja 2007 r.
dziękuję za ewentualną odpowiedź i pozdrawiam
Jestem przedsiębiorcą i jednocześnie zarejestrowanym podatnikiem VAT. W styczniu miałem stłuczkę z winy sprawcy ubezpieczonego w PZU. Ubezpieczyciel (PZU) metodą kosztorysową wyliczył szkodę wg. ceny częsci zamiennych i usługi specyfikując ceny netto i VAT. Oczywiście wypłacił mi tytułem odszkodowania jedynie kwotę netto bez VAT tłumacząc, że mam prawo do odliczenia podatku naliczonego (VATU). Ja się z tym nie zgadzam. Uszkodzony samochód (który był środkiem trwałym) sprzedałem bez naprawy.
Pytanie: jak mogę lub mogłem (potencjalnie) odliczyć VAT skoro nie zapłaciłem go w cenie usług i nabycia części zamiennych celem naprawy pojazdu?!
Podstawę do odliczenia stanowi faktura a skoro nie nabyłem częsci/usług to jak mogłem to odliczyć?!
Jednym słowem czy nie powinienem być w tym przypadku traktowany jak konsument, któremu w takim przypadku PZU wypłąciłoby odszkdoowanie + VAT (skoro on nie może odliczyć naliczonego podatku VAT)? vide uchwała SN z maja 2007 r.
dziękuję za ewentualną odpowiedź i pozdrawiam