A
Artus2000
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2011
- Odpowiedzi
- 9
Witam,
Mam problem dotyczący telewizji Vectra - i naliczonej przez nich kary. Opiszę może historię, żeby wszystko było jasne.
Miałem podpisaną umowę na 24 miesiące z Vectą której termin upływał 31 stycznia tego roku. Ze względu na problemy finansowe byłem zmuszony do sprzedaży mieszkania i od połowy października nie mieszkałem już w lokalu w którym były świadczone usługi.
Chciałem rozwiązać z nimi umowę wcześniej ale nie dało się tego zrobić, a dokładniej dałoby się, ale związane to było z karą, która byłaby wyższa od comiesięcznych opłat. W związku z tym nie zrywałem tej umowy tylko chciałem poczekać do końca jej trwania i jej dalej nie przedłużać.
Muszę tu napisać, że ze względu na problemy finansowe nie zapłaciłem im też kilku rachunków, do grudnia zaległość wynosiła w sumie ok 500zł - co odpowiada około 3-4 miesiące, bo rachunki miałem na około 150zł. Dostawałem od nich wezwania do zapłaty ale nie miałem jak ich uregulować.
W grudniu 14.12.2016 wysłałem do nich pismo o tym, że nie chcę przedłużać z nimi umowy na kolejny okres.
Po czym w styczniu dokładnie 04.01.2017 otrzymałem od nich jednocześnie dwa pisma. Jedno listem poleconym z ostatecznym wezwaniem do zapłaty zaległości datowane na 27.12.2016 i drugie zwykłym listem z dnia 13.12.2016 - wezwanie do zapłaty. W tym ostatnim była informacja, że jak nie zapłacę zaległości do 20.12.2016 to rozwiążą umowę.
Listy niestemplowane więc mogli sobie wpisać datę jaką tylko chcieli, szczególnie na tym liście niepoleconym. Mi to wygląda na celowe ich działanie, po moim liście, aby wyciągnąć ode mnie dodatkową kasę.
W styczniu dostałem od nich jeszcze pismo datowane na dzień 16.02.2016 z odpowiedzią na moje pismo z 15 grudnia, w którym wyjaśniają, że konsekwencją mojej rezygnacji z usług na dzień 31.01.2017 jest rozwiązanie umowy na warunkach promocyjnych i naliczeniem kwoty roszczenia, ponieważ ze względu na zawieszenie świadczenia usług okres zobowiązania ulega przedłużeniu na czas zawieszenia usługi.
Tylko, że ja w piśmie do nich napisałem, że nie przedłużam umowy na kolejny okres. Nie pisałem nic o rezygnacji. Takie słowo w ogóle się nie pojawia w moim liście. Nie pojawiła się też data 31.01.2017.
Tu pojawia się pytanie, czy jest jakakolwiek możliwość uniknięcia płacenia tej kary?
Z góry dziękuję za pomoc,
Adam
Mam problem dotyczący telewizji Vectra - i naliczonej przez nich kary. Opiszę może historię, żeby wszystko było jasne.
Miałem podpisaną umowę na 24 miesiące z Vectą której termin upływał 31 stycznia tego roku. Ze względu na problemy finansowe byłem zmuszony do sprzedaży mieszkania i od połowy października nie mieszkałem już w lokalu w którym były świadczone usługi.
Chciałem rozwiązać z nimi umowę wcześniej ale nie dało się tego zrobić, a dokładniej dałoby się, ale związane to było z karą, która byłaby wyższa od comiesięcznych opłat. W związku z tym nie zrywałem tej umowy tylko chciałem poczekać do końca jej trwania i jej dalej nie przedłużać.
Muszę tu napisać, że ze względu na problemy finansowe nie zapłaciłem im też kilku rachunków, do grudnia zaległość wynosiła w sumie ok 500zł - co odpowiada około 3-4 miesiące, bo rachunki miałem na około 150zł. Dostawałem od nich wezwania do zapłaty ale nie miałem jak ich uregulować.
W grudniu 14.12.2016 wysłałem do nich pismo o tym, że nie chcę przedłużać z nimi umowy na kolejny okres.
Po czym w styczniu dokładnie 04.01.2017 otrzymałem od nich jednocześnie dwa pisma. Jedno listem poleconym z ostatecznym wezwaniem do zapłaty zaległości datowane na 27.12.2016 i drugie zwykłym listem z dnia 13.12.2016 - wezwanie do zapłaty. W tym ostatnim była informacja, że jak nie zapłacę zaległości do 20.12.2016 to rozwiążą umowę.
Listy niestemplowane więc mogli sobie wpisać datę jaką tylko chcieli, szczególnie na tym liście niepoleconym. Mi to wygląda na celowe ich działanie, po moim liście, aby wyciągnąć ode mnie dodatkową kasę.
W styczniu dostałem od nich jeszcze pismo datowane na dzień 16.02.2016 z odpowiedzią na moje pismo z 15 grudnia, w którym wyjaśniają, że konsekwencją mojej rezygnacji z usług na dzień 31.01.2017 jest rozwiązanie umowy na warunkach promocyjnych i naliczeniem kwoty roszczenia, ponieważ ze względu na zawieszenie świadczenia usług okres zobowiązania ulega przedłużeniu na czas zawieszenia usługi.
Tylko, że ja w piśmie do nich napisałem, że nie przedłużam umowy na kolejny okres. Nie pisałem nic o rezygnacji. Takie słowo w ogóle się nie pojawia w moim liście. Nie pojawiła się też data 31.01.2017.
Tu pojawia się pytanie, czy jest jakakolwiek możliwość uniknięcia płacenia tej kary?
Z góry dziękuję za pomoc,
Adam