w polsce odebrali świadczenia dziecku niepełnosprawnemu bo były mąż jest za granicą!!

  • Autor wątku Autor wątku ZDESPEROWANA27
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

ZDESPEROWANA27

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2013
Odpowiedzi
6
witam. pomocy bo ja już nie wiem co mam robić...ostatnie 3 lata pobierałam z synkiem świadczenia z GOPS gdyż synek jest niepełnosprawny i wymaga mojej opieki jako prawnego opiekuna po rozwodzie z mężem, który nastąpił w 2008 roku.
Poniżej opisuję przebieg postępowania od momentu zawieszenia praw do zasiłku rodzinnego oraz dodatków do zasiłku rodzinnego z dnia 31.07.2013r.,wniosku o ustalenie praw do zasiłku pielęgnacyjnego z dnia 22.07.2013.,oraz wniosku o ustalenie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego z dnia 22.07.2013r., o które wniosek złożyłam w GOPS.
15.07.2013r., mój ośmioletni syn , otrzymał od Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności, Orzeczenie o Niepełnosprawności na mocy, którego syn po przebytym udarze niedokrwiennym mózgu ma prawo do zasiłku pielęgnacyjnego i ja jako prawny opiekun dziecka mam prawo do świadczenia pielęgnacyjnego i ubezpieczenia społecznego, zgodnie z 7) podpunktem z orzeczenia które mówi, że dziecko wymaga stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji.
Dnia 15.07.2013r.,udałam się do GOPSw celu złożenia tegoż orzeczenia i wniosku o przyznanie w/w świadczeń. Kierownik sekcji świadczeń , odmówiła przyjęcia tego wniosku, gdyż mój były mąż obecnie przebywa za granicą. Zasięgnęłam rady Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej i Naczelnik do Spraw Obywatelskich jak dalej postępować w tej sprawie. Biorąc pod uwagę wszystkie otrzymane informacje dnia 22.07.2013r., złożyłam oświadczenie pod odpowiedzialnością karną, w którym opisałam moją sytuację z byłym mężem ( że nie znam jego adresu ani czy w kraju którym przebywa podjął pracę) i złożyłam je razem z wnioskami o przyznanie ww. świadczeń do rąk Pani kierownik. Moja i syna kompletna dokumentacja została odesłana do Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Krakowie, gdzie miały zostać sprawdzone pod kontem zastosowania przepisów o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego. Dnia 13.09.2013r., w siedzibie ROPS zostało sporządzone pismo z którego wynika, że w mojej sprawie przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego nie mają zastosowania. Gdyż organ właściwy czyli GOPS nie uprawdopodobnił pobytu byłego męża za granicą Z telefonicznej rozmowy przeprowadzonej z oddziałem koordynacji ROPS wynikało, że Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej jest organem właściwym do wydawania decyzji w mojej sprawie na co oczywiście również otrzymałam ja jak i GOPS pisemną odpowiedź.
Dnia 23.09.2013r., zadzwoniłam do Kierownika sekcji świadczeń GOPS Krzeszowice, w celu uzyskania informacji na temat wydania decyzji o przyznaniu ww. świadczeń dla mnie i mojego niepełnosprawnego syna. Rozmowa okazała się bardzo przygnębiająca. Pani Kierownik poinformowała mnie, że nie wyda decyzji o świadczeniach gdyż stwierdziła, że oświadczenie które napisałam pod odpowiedzialnością karną o sytuacji mojej i byłego męża, jest niekompletne i w dalszym ciągu obstaje za tym, że na własną rękę mam szukać byłego męża, bo inaczej będzie zmuszeni anulowane świadczenia w tył i będę musiała wrócić pieniądze które otrzymałam w ciągu ostatnich dwóch lata do Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, bo jak w rozmowie telefonicznej przekazała mi Pani Kierownik Sekcji Świadczeń GOPS , ludzie kłamią i ukrywają fakty, powiedziała również, że mogę wnieść sprawę do sądu o podwyższenie alimentów o kwotę utraconych świadczeń. Obecnie ja i mój niepełnosprawny syn pozostajemy bez środków do normalnego funkcjonowania, brakuje nam na wyżywienie książki a już nie mówię o rehabilitacji i lekach ja od trzech miesięcy nie mam ubezpieczenia. Próbowałam się kontaktować z byłym mężem przez portal społecznościowy i dotrzymałam od niego wiadomość że:
zapomnij ze dam ci adres!!!!!!!!!!!
krecisz tylko caly czas bo tyle czasu bralas te kase bez problemow i nagle cos odpierdalasz????????????????chcialem zalatwic swiadczenia z tad to nie chcialas wiec wypierdalaj na huj ci moj adres!!!!!!!!!!!!!nie poznasz go nigdy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!jedynie jak tu z moim synem przylecisz

Ja nie zgodziłam się na to żeby pobierał na synka świadczenia w angli gdyż nigdy byśmy tych pieniędzy nie zobaczyli. Ja od rozwodu nigdy mu nie zaufałam. Jak mogła bym się zgodzić na coś takiego przecież ten człowiek nawet nie pytał się jak jego chore dziecko się czuje.... ludzie pomocy bo ja już nie wiem co mam robić...jestem u kresu sił....
 
ZDESPEROWANA27 napisał:
Kierownik sekcji świadczeń , odmówiła przyjęcia tego wniosku, gdyż mój były mąż obecnie przebywa za granicą.

Nie wysłałas wniosku listem poleconym, tylko zaniosłas, tak?
Co ma miejsce pobytu byłego męża do Twoich świadczeń??
 
tak złożyłam wniosek osobiście. Pani Kierownik twierdzi że ona nie wie czy czasem były mąż nie pobiera świadczeń na dziecko za granicą i że jest członkiem rodziny dlatego muszą wiedzieć gdzie on jest.
 
Nie znam się zupełnie w tematyce pomocy społecznej, tj. świadczeń, ale ja nie składałabym żadnych wniosków osobiście ani nie dzwoniła i nie rozmawiała z nimi przez telefon- tylko pisma słała poleconym i czekała na pisemne ich decyzje i uzasadnienia. Inaczej to powiedzą, co zechcą, a Ciebie obarczą za swoje widzimi się.
Ale poczekaj, może ktoś bardziej biegły w tematyce wypowie się co do Twojej sytuacji.
 
Ostatnia edycja:
będę czekała. dziękuję pozdrawiam
 
ZDESPEROWANA27 napisał:
tak złożyłam wniosek osobiście. Pani Kierownik twierdzi że ona nie wie czy czasem były mąż nie pobiera świadczeń na dziecko za granicą i że jest członkiem rodziny dlatego muszą wiedzieć gdzie on jest.

Powiedz jej że jest idiotką i to do kwadratu, bo ponieważ:
- gdyby były mąż pobierał benefity w Anglii (czyli tylko i wyłącznie child benefit, bo nic innego mu sie chyba nie należy skoro nie mieszka z dzieckiem), to ona pierwsza by o tym wiedziała. Procedura uzyskiwania chb w Anglii na dziecko zamieszkujące za granicą wygląda tak, że tata dziecka mieszkający w UK składa formularz, po czym dostaje do wypełnienia drugi formularz, odsyła go, a Child Benefit Office wysyła zapytanie do strony polskiej (czyli MOPSu ze względu na zamieszkanie dziecka), czy osoba z którą dziecko przebywa nie pobiera świadczeń na to dziecko (głowy nie dam, ale pytają chyba tylko o zasiłek rodzinny). Jeśli osoba z którą dziecko przebywa (czyli Ty) pobiera zasiłek - ojciec dostaje odmowę przyznania świadczenia.
- jak były mąż może być członkiem rodziny, toż to jakiś absurd jest?


Ale w 1 mają rację - nie wiem jakie masz alimenty, ale wystąp o podwyżkę. I na Twoim miejscu dałabym ojcu dziecka wystąpić chociaż o chb, może mu będzie łatwiej płacić alimenty.

A tak w ogóle to przez "powiedz" miałam na myśli "napisz", nie dyskutuj z ciemnotą.
 
W Regionalnym Ośrodku Polityki Społecznej też powiedziano mi to samo co napisałaś "majka51" gdyby były mąż pobierał benefity w Anglii (czyli tylko i wyłącznie child benefit, bo nic innego mu sie chyba nie należy skoro nie mieszka z dzieckiem), to ona pierwsza by o tym wiedziała. Procedura uzyskiwania chb w Anglii na dziecko zamieszkujące za granicą wygląda tak, że tata dziecka mieszkający w UK składa formularz, po czym dostaje do wypełnienia drugi formularz, odsyła go, a Child Benefit Office wysyła zapytanie do strony polskiej.

Ja to także przekazałam pani kierownik z GMINNEGO Ośrodka Pomocy Społecznej i ona mi na to że w Polsce są inne prawa. Ja po rozwodzie muszę chodzić za byłym mężem ?? Chryste po to wiozłam rozwód żeby już nigdy nie musieli oglądać tego człowieka...Rozumiem jeśli pani kierownik upierała się przy wstrzymaniu rodzinnego i dodatku rodzinnego do wyjaśnienia sprawy ale dlaczego mamy wstrzymane świadczenie pielęgnacyjne na dziecko niepełnosprawne ?? przecież ono jest przyznawane na osobę która nie może podjąć pracy ze względu na opiekę nad chorym dzieckiem.
Alimenty mamy w wysokości 400 złotych miesięcznie i to jest jedyny dochód jaki mamy od 3 miesięcy no idzie już 4 miesiąc. Gdybym wystąpiła o podwyższenie alimentów rozpętała bym piekło w byłej rodzinie bo jak twierdzi była teściowa 400 złotych to i tak za dużo i były mąż powinien wystąpić o ich obniżenie. Mam cudowne dziecko, uśmiechnięte i bardzo radosne tylko ono pomaga mi przetrwać ten czas kiedy GOPS utrudnia, Burmistrz rozkłada ręce, były mąż wyklina na portalu społecznościowym.
Mam wrażenie że Pani Kierownik Gminnego Ośrodka Się na nas uwiozła i po prostu świadomie nam utrudnia i wymyśla jakieś dziwne ustawy. Gdzie jest napisane i w jakiej ustawie że ojciec dziecka po rozwodzie jest nadal członkiem rodziny??? i ma obowiązek informować GOPS o miejscu przebywania.

chciała bym żeby ta sprawa się zakończyła ...
 
Dziś dotrzymałam pismo z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w którym Piszą:
W związku z wnioskiem o ustalenie praw do zasiłku rodzinnego, dodatków do zasiłku rodzinnego, świadczenia pielęgnacyjnego i zasiłku pielęgnacyjnego Wzywam Panią do złożenia wyjaśnień i uzupełnienia brakujących dokumentów dotyczących (byłego męża) ojca małoletniego ( mojego synka) informacje o miejscu pobytu oraz jego sytuacji zawodowej w terminie 14 dni od daty niniejszego wezwania.
i kolejne pismo w tej samej kopercie:Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej postanawia odwiesić postępowanie w sprawie ustalenia praw do zasiłku rodzinnego oraz dodatków do zasiłku rodzinnego dla p. (mnie) zawieszone postanowieniem numer ........ z dnia 2013.08.09.
Jak mam rozumieć to pismo???
 
Napisałabym pismo z prośbą o podanie podstawy prawnej żądania od Ciebie takich informacji.
 
Trudno tak napisał:
Napisałabym pismo z prośbą o podanie podstawy prawnej żądania od Ciebie takich informacji.

Spędziłam strasznie dużo czasu nad różnymi przepisami i nie znalazłam przepisu lub ustawy która mówiła by o tym że na mnie ciąży obowiązek dostarczenia adresu byłego męża. Napiszę takie pismo i w poniedziałek je wyślę.
 
Droga Zdecperowana 27
mam nadzieję, że poniże wyjaśnienia pomogą ci:

zgodnie w ustawą o świadczeniach rodzinnych w Polsce świadczeniami rodzinnymi jest: świadczenie pielęgnacyjne (620,00zł), zasiłek pielęgnacyjny (153,00zł ) i zasiłek rodzinny- są to świadczenia które podlegają przepisom o koordynacji świadczeń rodzinnych

Zgodnie z prawem - Rozporządzeniem 883/2004 wnioski o świadczenia rodzinne składa się zgodnie z zasadami pierwszeństwa
1, praca
2. emerytura /renta
3. zamieszkanie

zgodnie z ustawą o świadczeniach rodzinnych jeżeli GOPS posiada informacje, iż jeden z rodziców/ członek rodziny zamieszkuje /pracuje na terenie innego kraju UE /EOG powinien przekazać twoją sprawę o ROPS celem ustalenia czy w twojej sprawie mają zastosowanie przepisy o koordynacji świadczeń rodzinnych.
nie ma znaczenia rozwód / separacja/małżeństwo jesteście rodzicami dziecka.

Jednakże GOPS aby wystąpić do ROPS zazwyczaj wzywa wnioskodawczynię o podanie wszystkich informacji dotyczących drugiego rodzica np. o adres , gdyż na tej podstawie ROPS będzie mógł wystąpić do UK i sprawdzić czy ojciec dziecka podlega w UK pod przepisy o koordynacji .
Bez tych danych ROPS zwróci twój wniosek do GOPS celem ustalenia uprawnień, gdyż niema danych.

W twoja sytuacja jest patowa bo wszyscy widza ze ojciec dziecka jest w UK i ze koordynacja świadczeń ma miejsce i twoje wnioski powinien rozpatrywać ROPS ale niema na to dowodu - czyli adresu zamieszkania czy pracodawcy.
nie dziwie się Pani w GOPS ze wzywa Cie do wyjaśnień bo ma wydać decyzję a dobrze wie ze nie jest organem właściwym
 
moj jest w angli od lat i wszyscy o tym wiedza. jak zalatwialam rodzinne to wezwali mnie abym podala adres ale zlozyłam oswiadczenie ze nie znam adresu i dali mi spokoj wszystko sami zalatwili nie wiem czy kontaktowali sie wtedy przez DOPS z instytucją w UK czy nie- ich sprawa- w kazdym razie przyznali mi rodzinne.
tobie tez przyznaja, tylko pewnie troszke dluzej to potrwa -zycze cierpliwosci a w kwestii alimentow to nie czekaj na nic i niech sobie jego rodzina gada co chce - dziecku sie nalezy! ja nie mam niepełnosprawnego dziecka i alimenty dwa razy wieksze niz ty! zalatwiłam podwyżke sama bez pomocy prawnikow i pewnie bym dostała jeszcze wiecej gdybym nie dała sie w sadzie zaszczuć przez jego prawnika!
 
Twoj byly maz moglby uzyskac tylko child benefit ,innych zasilkow nie moglby pobierac poniewaz nie mieszka z dzieckiem. Ja takze mam syna niepelnosprawnego i mieszkam w UK. Disabilty living Allowance( swiadczenie pielegnacyjne w Polsce) jest przyznawany po roku zamieszkiwania w uk z dzieckiem wiec byly maz nie moglby uzyskac takich swiadczen.

A co do kwestii alimentow uwazam ze twoj byly maz placi zdecydowanie za malo.
 
Powrót
Góra