R
Raiper
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2009
- Odpowiedzi
- 7
Witam. Mam zapytanie odnośnie przykładowej sytuacji:
Ktoś zostaje napadnięty przez kilka osób. Żądają czegoś, po czym atakują. Nie ma się pewności, czy nie usiłują tego kogoś zabić, pobić lub zrobić coś innego. Ten ktoś ma przy sobie replikę gazową pistoletu - wyciąga ją, wzywa napastników do poddania się i odejścia, ale oni atakują. Czy ofiara ma wtedy prawo strzelić do napastników? Broń jest wiatrówką, z max. prędkością ok. 160m/s.
Czy w razie zranienia napastnika, posiadacz broni zostanie ukarany? Jak dochodzić swoich praw na policji i w sądzie, aby wyjść obronną ręką?
Co w takiej sytuacji zwykła osoba, bez żadnego 'gadżetu' ma zrobić?
Podobne zdarzenie miało miejsce w mojej miejscowości, ale napadnięta osoba znała sztuki walki i poradziła sobie z agresorami, których było 3 i ewidentnie chcieli przynajmniej wyrządzić krzywdę. Obecnie od 4 mies. również trenuję Karate, ale to za mało, żeby sobie poradzić.
Ktoś zostaje napadnięty przez kilka osób. Żądają czegoś, po czym atakują. Nie ma się pewności, czy nie usiłują tego kogoś zabić, pobić lub zrobić coś innego. Ten ktoś ma przy sobie replikę gazową pistoletu - wyciąga ją, wzywa napastników do poddania się i odejścia, ale oni atakują. Czy ofiara ma wtedy prawo strzelić do napastników? Broń jest wiatrówką, z max. prędkością ok. 160m/s.
Czy w razie zranienia napastnika, posiadacz broni zostanie ukarany? Jak dochodzić swoich praw na policji i w sądzie, aby wyjść obronną ręką?
Co w takiej sytuacji zwykła osoba, bez żadnego 'gadżetu' ma zrobić?
Podobne zdarzenie miało miejsce w mojej miejscowości, ale napadnięta osoba znała sztuki walki i poradziła sobie z agresorami, których było 3 i ewidentnie chcieli przynajmniej wyrządzić krzywdę. Obecnie od 4 mies. również trenuję Karate, ale to za mało, żeby sobie poradzić.