Wada prawna

  • Autor wątku Autor wątku Pan Daniel
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Pan Daniel

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2025
Odpowiedzi
4
Witam,

Mam prośbę o pomoc w poniższej sprawie.
Mieszkamy z Dziećmi w mieszkaniu Rodziców już od dawna, które to zostało sprzedane przez komornika.
Dogadaliśmy się z nowym właścicielem w celu odkupienia mieszkania.
Dostaliśmy kredyt w banku, niestety okazało się, że nieruchomość nie ma przypisanego gruntu.
Obecnie nadal jesteśmy w trakcie załatwiania formalności ale nowy właściciel chce nam od Stycznia wprowadzić czynsz.
Czy ma prawo to zrobić skoro nadal mamy ważną decyzję kredytową i czas na dostarczenie aktu notarialnego do banku?

Pozdrawiam,
Daniel.
 
Ostatnia edycja:
Pan Daniel napisał:
Obecnie nadal jesteśmy w trakcie załatwiania formalności ale nowy właściciel chce nam od Stycznia wprowadzić czynsz. Czy ma prawo to zrobić skoro nadal mamy ważną decyzję kredytową i czas na dostarczenie aktu notarialnego do banku?
Choć sprawy kredytowe są w toku to jednak nadal jest właścicielem a umowa przeniesienia własności nie została zawarta. Czynsz powinien wynikać z dwustronnej umowy najmu. Jednostronnie to właściciel może żądać odszkodowania za bezumowne korzystanie.
 
Dziękuję za odpowiedź. A to odszkodowanie za bezumowne korzystanie, to za jaki okres może żądać i w jakiej wysokości?
 
Pan Daniel napisał:
A to odszkodowanie za bezumowne korzystanie, to za jaki okres może żądać i w jakiej wysokości?
Za czas bezumownego korzystania, wysokość to czynsz miesięczny jaki mógłby otrzymywać za wynajem po cenie rynkowej.
 
Jakie są procedury wyegzekwowania tego odszkodowania w przypadku niedogadania się co do wysokości czynszu? Czy mam jakieś możliwości odwołania się co do kwoty?
 
Pan Daniel napisał:
Jakie są procedury wyegzekwowania tego odszkodowania w przypadku niedogadania się co do wysokości czynszu? Czy mam jakieś możliwości odwołania się co do kwoty?
To są kwestie ostatecznie rozstrzygane przed sądem w sprawie o zapłatę z powództwa właściciela. Jeżeli w takiej sprawie zaistnieje spór i właściciel twierdzi, w pozwie, że odszkodowanie powinno wynosić X a pozwany, że mniej i powinno wynosić Y to sąd będzie, na wniosek którejkolwiek ze stron ustalał jaka kwota odszkodowania jest właściwa np. poprzez dowód z opinii biegłego.
 
Czy to oznacza, że stoję na straconej pozycji w każdym przypadku? Czy nie ma znaczenia to, że właściciel nie wspominał wcześniej o czynszu czy o bezumownym korzystaniu, a po drodze była umowa przedwstępna, podpisanie umowy kredytowej i wspólne dążenie do finalizacji transakcji?
Za czas bezumownego korzystania, wysokość to czynsz miesięczny jaki mógłby otrzymywać za wynajem po cenie rynkowej.
Czyli od dnia uzyskania przybicia po licytacji?
To są kwestie ostatecznie rozstrzygane przed sądem...
Czyli do tego dojdą mi jeszcze koszty postępowania sądowego i ewentualnie biegłego?
 
Pan Daniel napisał:
Czy to oznacza, że stoję na straconej pozycji w każdym przypadku
Jak to? Przecież nic nie musisz tracić. Powinieneś tylko zapłacić za to z czego korzystasz. Nic więcej.
Chyba, że będziesz chciał iść do sądu to wtedy zapłacisz jeszcze koszty sądowe.
 
Powrót
Góra