K
kanarek199
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2007
- Odpowiedzi
- 14
Witam wszystkich!
- zlecilem naprawe automatycznej skrzyni biegow, dostalem pisemna gwarancje 6M na usluge wraz z zamontowanymi elementami
- po odbiorze zauwazylem, ze skrzynia nie dziala tak jak powinna (zauwazalne byly drgania w okreslonym zakresie predkosci)
- udalem sie do warsztatu na reklamacje - podczas jazdy probnej pracownik warsztatu przyznal, ze wystapily drgania, jednak wlasciciel warsztatu uznal jednak, ze to nie wina skrzyni biegow
- dwukrotnie nie przyjeto mi reklamacji
- w dniu zgloszenia drugiej reklamacji wyslalem list polecony za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, w ktorym potwierdzilem pisemnie zgloszenie reklamcji i opisalem o jaki problem chodzi
- po kilku dniach, nagle stracilem biegi
- zamowilem lawete i zadzwonilem do warsztatu czy moglbym od razu przywiezc samochod - uslyszalem, ze bez opinii rzeczoznawcy, iz wina lezy po stronie skrzyni nie biora sie za naprawe mojego samochodu
- zawiozlem samochod do innego warsztatu, czekam teraz na termin, mam zamowionego rzeczoznawce PZMotu
moje plany/pytania/watpliwosci
- zamierzam zlecic naprawe w innym warsztacie i obciazyc kosztami ten pierwszy - przypuszczam, ze dobrowolnie nie beda chcieli placic, jaki jest sposob, aby ich zmusic?
- pewnie dojdzie do sporu sadowego - rozumiem, ze w przypadku, gdy kwota za druga naprawe bedzie wyzsza od kwoty za naprawe pierwsza, nie jest to problem, aby domagac sie zwrotu kosztow?
- zwrotu jakich kosztow mozna sie jeszcze domagac? jestem bez samochodu od 3 tygodni, przez nastepne 2 rowniez bede uziemiony, jakies zadoscuczynienie za niedogodnosci? czy jesli wypozyczylbym samochod, to moglbym zadac zwrotu kosztow? jakies straty moralne (?), nerwy , stracony czas (urlop na czas wizyt w warsztacie)...
dzieki za komentarz!
pozdr
- zlecilem naprawe automatycznej skrzyni biegow, dostalem pisemna gwarancje 6M na usluge wraz z zamontowanymi elementami
- po odbiorze zauwazylem, ze skrzynia nie dziala tak jak powinna (zauwazalne byly drgania w okreslonym zakresie predkosci)
- udalem sie do warsztatu na reklamacje - podczas jazdy probnej pracownik warsztatu przyznal, ze wystapily drgania, jednak wlasciciel warsztatu uznal jednak, ze to nie wina skrzyni biegow
- dwukrotnie nie przyjeto mi reklamacji
- w dniu zgloszenia drugiej reklamacji wyslalem list polecony za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, w ktorym potwierdzilem pisemnie zgloszenie reklamcji i opisalem o jaki problem chodzi
- po kilku dniach, nagle stracilem biegi
- zamowilem lawete i zadzwonilem do warsztatu czy moglbym od razu przywiezc samochod - uslyszalem, ze bez opinii rzeczoznawcy, iz wina lezy po stronie skrzyni nie biora sie za naprawe mojego samochodu
- zawiozlem samochod do innego warsztatu, czekam teraz na termin, mam zamowionego rzeczoznawce PZMotu
moje plany/pytania/watpliwosci
- zamierzam zlecic naprawe w innym warsztacie i obciazyc kosztami ten pierwszy - przypuszczam, ze dobrowolnie nie beda chcieli placic, jaki jest sposob, aby ich zmusic?
- pewnie dojdzie do sporu sadowego - rozumiem, ze w przypadku, gdy kwota za druga naprawe bedzie wyzsza od kwoty za naprawe pierwsza, nie jest to problem, aby domagac sie zwrotu kosztow?
- zwrotu jakich kosztow mozna sie jeszcze domagac? jestem bez samochodu od 3 tygodni, przez nastepne 2 rowniez bede uziemiony, jakies zadoscuczynienie za niedogodnosci? czy jesli wypozyczylbym samochod, to moglbym zadac zwrotu kosztow? jakies straty moralne (?), nerwy , stracony czas (urlop na czas wizyt w warsztacie)...
dzieki za komentarz!
pozdr