4
4est
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2012
- Odpowiedzi
- 33
Witam,
trapi mnie od jakiegoś czas jedna kwestia. Mianowicie w prawie 2 lata temu zapadł wyrok rozwodowy do którego zażądałem uzasadnienia. Sąd wysłał do mojego pełnomocnika mój wyrok wraz z uzasadnieniem ... ale od sprawy zupełnie innej osoby. Mówiąc wprost wadliwie doręczył wyrok z uzasadnieniem.
Jeśli się nie mylę termin uprawomocnienia wyroku liczymy od dnia jego doręczenia, a więc w moim przypadku miesiąc później niż to powinno mieć miejsce gdyby sąd miał porządek, a nie bajzel w sekretariacie.
Teraz kluczowe pytanie - termin wejścia w życie rozdzielności majątkowej jest ściśle powiązany z dniem uprawomocnienia się wyroku. Czy dobrze rozumiem, że przez bałagan w sądzie mogę w tym wypadku być stratny np. ze względu na podział środków na koncie bankowym, które de facto nie podlegałyby już podziałowi gdyby wyrok doręczono prawidłowo ?
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
trapi mnie od jakiegoś czas jedna kwestia. Mianowicie w prawie 2 lata temu zapadł wyrok rozwodowy do którego zażądałem uzasadnienia. Sąd wysłał do mojego pełnomocnika mój wyrok wraz z uzasadnieniem ... ale od sprawy zupełnie innej osoby. Mówiąc wprost wadliwie doręczył wyrok z uzasadnieniem.
Jeśli się nie mylę termin uprawomocnienia wyroku liczymy od dnia jego doręczenia, a więc w moim przypadku miesiąc później niż to powinno mieć miejsce gdyby sąd miał porządek, a nie bajzel w sekretariacie.
Teraz kluczowe pytanie - termin wejścia w życie rozdzielności majątkowej jest ściśle powiązany z dniem uprawomocnienia się wyroku. Czy dobrze rozumiem, że przez bałagan w sądzie mogę w tym wypadku być stratny np. ze względu na podział środków na koncie bankowym, które de facto nie podlegałyby już podziałowi gdyby wyrok doręczono prawidłowo ?
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.