Wadliwy towar uszkodził samochód-sprzedawca umywa ręce.

  • Autor wątku Autor wątku cornishon69
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cornishon69

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2016
Odpowiedzi
5
Witam, z grubsza opiszę sprawę i przejdę do sedna.
Kupiłem na allegro lewarek (nie jakiś najtańszy, taki standardowy), który podczas użytkowania pękł i wgniótł mi próg w aucie. Początkowo wysłałem mail do sprzedawcy, co z cała sprawą zrobić (napisałem grzecznie i kulturalnie, bo wiem, że nawet najlepszym się zdarza). Jednak sprzedawca potraktował mnie jak idiotę i stwierdził, że to pewnie ja majstrowałem przy lewarku i poodkręcałem jakieś śrubki. Poszedłem zatem z fantem do rzecznika praw konsumenta i czyniąc długą historię krótką, dowiedziałem się, że zostaje mi jedynie droga prawna, tzn. pozew cywilny.
Natomiast może Wam przychodzą do głowy jeszcze jakieś inne pomysły? Bo niestety na chwilę obecną nie mogę sobie pozwolić i finansowo i czasowo na taką rozprawę.
 
Masz dwa wyjscia. Albo sie dogadacie i zalatwicie to polubownie, albobedzie trzeba spór rozsadzic.zadnej innej opcji nie ma
 
cornishon69 napisał:
Natomiast może Wam przychodzą do głowy jeszcze jakieś inne pomysły? Bo niestety na chwilę obecną nie mogę sobie pozwolić i finansowo i czasowo na taką rozprawę.

Może najpierw...napiszesz nam co dokładnie chcesz osiągnąć/uzyskać?
 
Logicznym wydawało mi się, że jakąś rekompensatę za uszkodzone auto, albo chociaż za uszkodzony lewarek (chociaż to mi się najmniej uśmiecha)
 
Jeśli skierujesz pozew do Sądu to zapewne lewarek zostanie poddany ekspertyzie przez Biegłego.

Tak czy siak - jak po dobroci nie nic wskórałeś to czeka Cię walka (albo odpuszczenie tematu).
 
Powrót
Góra