S
Shadow0
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2012
- Odpowiedzi
- 23
Witam,
Dostałem list od kancelarii w tytule, że 13.08 przez 2 minuty udostępniałem film Boyka. Ja z torrentów nie korzystam, nawet tam nie mieszkam tylko internet jest mój. Akurat wtedy przyjechała rodzina z Polski i ktoś miał na komputerze włączony torrent...
Wiem, że było już kilka tematów ale jedyne co znalazłem w to albo żeby zignorować list, potem przyjdą jeszcze 2 i dadzą sobie spokój. Albo żeby iść do prawnika.
Myślałem sam do nich wysłać odpowiedź. Chciałem się tłumaczyć, że ja tam nie mieszkam tylko ojciec (nigdy nie byłem tam zameldowany, mam inny adres). Że może router był niezabezpieczony albo właśnie że pozjeżdżała się rodzina do ojca i nie jestem w stanie powiedzieć kto mógł to zrobić, bo mnie tam po prostu nie było.
Podajcie proszę coś konkretnego co dalej zrobić zamiast odsyłać do google bo tam jest pełno bo szukam i czytam cały czas co z tym zrobić.
Pozdrawiam
Dostałem list od kancelarii w tytule, że 13.08 przez 2 minuty udostępniałem film Boyka. Ja z torrentów nie korzystam, nawet tam nie mieszkam tylko internet jest mój. Akurat wtedy przyjechała rodzina z Polski i ktoś miał na komputerze włączony torrent...
Wiem, że było już kilka tematów ale jedyne co znalazłem w to albo żeby zignorować list, potem przyjdą jeszcze 2 i dadzą sobie spokój. Albo żeby iść do prawnika.
Myślałem sam do nich wysłać odpowiedź. Chciałem się tłumaczyć, że ja tam nie mieszkam tylko ojciec (nigdy nie byłem tam zameldowany, mam inny adres). Że może router był niezabezpieczony albo właśnie że pozjeżdżała się rodzina do ojca i nie jestem w stanie powiedzieć kto mógł to zrobić, bo mnie tam po prostu nie było.
Podajcie proszę coś konkretnego co dalej zrobić zamiast odsyłać do google bo tam jest pełno bo szukam i czytam cały czas co z tym zrobić.
Pozdrawiam