O
oesd
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2011
- Odpowiedzi
- 26
Witam Państwa jest to mój pierwszy post i z tego tytułu pozdrawiam serdercznie Wszystkich. Niestety z niaktywnego, biernego czytelnika jestem "zmuszony" przyjeść w aktywność i jak to się mówi: "Jak trwoga to do Boga". Potrzebuje pomocy, gdyż nie jestem prawnikiem, więc moja wiedza jest bardzo niepełna.
Na szczęscie dzięki temu forum jestem wstanie się bronić i nie dałem się "wymanewrować" w solidarność dłużniczą i przyznanie się do długu. O dzięki Ci poradniku windykacji, postą Zabki217, rafal_26 itd.
Piszę ponieważ po przewertowaniu całego forum posiadam już "jako taką" wiedzę jednak nie chciał bym czegoś zepsuć "głupim" błedem. Do rzeczy.
Przedmiot sporu: Opłaty tytułem czynszu dla WAM.
Pozwani: Cała rodzina ( 4 os)
Zamieszkujący: W okresie, którego dotyczy spór zamieszkują 2 osoby( brat, mama).
Niekwestionowalne: Moja mama i brat odpowiada za dług, gdyż zamieszkuję w lokalu i zdaje sobie sprawę, że będę musiał im w tym pomóc.
Kwestionowane: Uważam, że nie jestem dłużnikiem solidarnym wobec WAM i WAM nie może rościć ode mnie żadnych opłat czynszowych tylko od osób zamieszkałych w lokalu+główny najmca(ojciec)
Fakty w skrócie:
1. Nie zamieszuje pod adresem, byłem w tym czasie zameldowany
2. Otrzymalem dwa nakazy do ktorych moge wniesc sprzeciw
3. Dla starego nakazu jest juz klauzla i uplynal termin sprzeciwu i nie wiedzialem o tym wczesniej
W pozwach powód wskazuje dowody:
a) Dezycja o przydziale lokalu z 1984 roku, w której widnieje moje imię i nazwisko( sic!)
b) Wezwanie do zapłaty za czynsz
Chciałbym wnieść sprzeciw do 3 nakazów, przy czym mam świadomość, że dla jednego z nich upłynął już termin
Dla tego co upłynął termin i jest klauzula wykonalności, będę wnosił początkowo o przywrócenie terminu+sprzeciw, następnie w razie nie przechylenia się Sądu do wniosku, będę pisał wtedy zażalenie. Zdaje sobie sprawę, że mogę już w tej sprawie nic nie zdziałać, jednak będę próbował( nie wiedziałem nic o tej sprawie). Mam nadzieję, ze po prostu Sąd przychyli się do moich próśb i nie jest już do niczego zobligowany.
Pytania:
Czy w sprzeciwie lepiej już uzasadniać dlaczego nie jestem solidarnym dłużnikiem, czy wstrzymać się z tym do rozprawy nie informując powoda na temat mojej linii obrony? Wnosić tylko zarzuty i wnioski do pozwu?
2) W rubryce zarzuty i wnioski jest napisane, iż muszę wnieść wszystkie zarzuty, bo potem już nie będę mógł. Czy tutaj mam wpisać zarzuty tylko i wyłącznie do tego co jest pozwie, czy ogólnie wszystkie?
Moje zarzuty do pozwu to:
Powód nie wykazał, iż jestem dłużnikiem solidarnym
Powód nie wykazał, iż pozwany zamieszkuje w lokalu
Powód przedstawia decyzję o przydziale lokalu, która nie jest dowodem zamieszkiwania lokalu
Powód nie ustalił, czy pozwany rzeczywiście mieszka w lokalu przed wniesieniem pozwu
Powód nie ustalił adresu zamieszkania pozwanego po nieodebraniu wezwań do zapłaty przez pozwanego ( brak potwierdzeń odbiory w dowodach)
Powód nie wykazał z czego wynikają kwoty opłat na wezwaniach
Powód nie wykazał, iż jestem stroną umowy
Powód nie ustalił, czy zamieszkuję, gdy trzymał informację w sprzeciwie mojej matki do pozwu syg. akt. xxxx.
Mój wniosek: Całkowite odstąpienie od nakazu zapłaty, gdyż pozwany imię/nazwisko nie jest stroną w sprawie na podstawie art. 688 kc oraz art 23. kc
Czy tak będzie dobrze? Można to lepiej napisać? Co mógłbym dopisać?
Mam także wersję długą, jednak pewnie całości nikt nie przeczyta
, a tutaj może się znajdzie chociaż jeden odważny
Na szczęscie dzięki temu forum jestem wstanie się bronić i nie dałem się "wymanewrować" w solidarność dłużniczą i przyznanie się do długu. O dzięki Ci poradniku windykacji, postą Zabki217, rafal_26 itd.
Piszę ponieważ po przewertowaniu całego forum posiadam już "jako taką" wiedzę jednak nie chciał bym czegoś zepsuć "głupim" błedem. Do rzeczy.
Przedmiot sporu: Opłaty tytułem czynszu dla WAM.
Pozwani: Cała rodzina ( 4 os)
Zamieszkujący: W okresie, którego dotyczy spór zamieszkują 2 osoby( brat, mama).
Niekwestionowalne: Moja mama i brat odpowiada za dług, gdyż zamieszkuję w lokalu i zdaje sobie sprawę, że będę musiał im w tym pomóc.
Kwestionowane: Uważam, że nie jestem dłużnikiem solidarnym wobec WAM i WAM nie może rościć ode mnie żadnych opłat czynszowych tylko od osób zamieszkałych w lokalu+główny najmca(ojciec)
Fakty w skrócie:
1. Nie zamieszuje pod adresem, byłem w tym czasie zameldowany
2. Otrzymalem dwa nakazy do ktorych moge wniesc sprzeciw
3. Dla starego nakazu jest juz klauzla i uplynal termin sprzeciwu i nie wiedzialem o tym wczesniej
W pozwach powód wskazuje dowody:
a) Dezycja o przydziale lokalu z 1984 roku, w której widnieje moje imię i nazwisko( sic!)
b) Wezwanie do zapłaty za czynsz
Chciałbym wnieść sprzeciw do 3 nakazów, przy czym mam świadomość, że dla jednego z nich upłynął już termin
Dla tego co upłynął termin i jest klauzula wykonalności, będę wnosił początkowo o przywrócenie terminu+sprzeciw, następnie w razie nie przechylenia się Sądu do wniosku, będę pisał wtedy zażalenie. Zdaje sobie sprawę, że mogę już w tej sprawie nic nie zdziałać, jednak będę próbował( nie wiedziałem nic o tej sprawie). Mam nadzieję, ze po prostu Sąd przychyli się do moich próśb i nie jest już do niczego zobligowany.
Pytania:
Czy w sprzeciwie lepiej już uzasadniać dlaczego nie jestem solidarnym dłużnikiem, czy wstrzymać się z tym do rozprawy nie informując powoda na temat mojej linii obrony? Wnosić tylko zarzuty i wnioski do pozwu?
2) W rubryce zarzuty i wnioski jest napisane, iż muszę wnieść wszystkie zarzuty, bo potem już nie będę mógł. Czy tutaj mam wpisać zarzuty tylko i wyłącznie do tego co jest pozwie, czy ogólnie wszystkie?
Moje zarzuty do pozwu to:
Powód nie wykazał, iż jestem dłużnikiem solidarnym
Powód nie wykazał, iż pozwany zamieszkuje w lokalu
Powód przedstawia decyzję o przydziale lokalu, która nie jest dowodem zamieszkiwania lokalu
Powód nie ustalił, czy pozwany rzeczywiście mieszka w lokalu przed wniesieniem pozwu
Powód nie ustalił adresu zamieszkania pozwanego po nieodebraniu wezwań do zapłaty przez pozwanego ( brak potwierdzeń odbiory w dowodach)
Powód nie wykazał z czego wynikają kwoty opłat na wezwaniach
Powód nie wykazał, iż jestem stroną umowy
Powód nie ustalił, czy zamieszkuję, gdy trzymał informację w sprzeciwie mojej matki do pozwu syg. akt. xxxx.
Mój wniosek: Całkowite odstąpienie od nakazu zapłaty, gdyż pozwany imię/nazwisko nie jest stroną w sprawie na podstawie art. 688 kc oraz art 23. kc
Czy tak będzie dobrze? Można to lepiej napisać? Co mógłbym dopisać?
Mam także wersję długą, jednak pewnie całości nikt nie przeczyta
Ostatnia edycja: