J
jano6
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2011
- Odpowiedzi
- 29
Powiem tak, jest dzialka , jest wlasciciel , o warunki występują nie właściciele tej dzialki ale osoby nie majace tzw. mandatu strony
Zdaniem gminy , kazdy moze wystapić o warunki zabudowy , tylko jest właściciel terenu a występują zupelnie inne osoby (?) .
Co bardzo zaskakujące w tej sprawie , właściciel terenu w pozniejszym czasie nie występuje o pozwolenie na budowe tylko nie własciciele tej dzilki .
Organa tak gminy w przypadku wydania WZiZT jak i Starostwa wydaja warunki zabudowy a pozniej pozwolenie na budowę .
Warunki zabudowy były okreslone pod zabudowe 2 budynków jednorodzinnych , pozwolenie na budowe już określało 4 budynki jednorodzinne .
Nie zgodnośc WZi ZT do pozwolenia na budowę oczywista .
Dalej , pozwolenie na budowe a co do istoty postępowania administracyjnego posiada projekt techniczny ...fikcja .
To znaczy , ze planowana inwestycja nie ma zapewnionych przyłączen technicznych ; woda , kanaliza ,
To nie przeszkadza Staroście , do wydania decyzji pozwolenia na budowe, po roku czasu , wydaje pozwolenie na budowe nowej sieci wodociagowej a ze miały byc pierwotnie 2 budynki jednorodzinne a jak podałem " urodziły " sie 4 budynki jednorodzinne , wydaje starosta nastepna decyzje o pozwoleniu na budowe zasilenia energetycznego do 4 budynków jednorodzinnych .
Aby było smieszniej , przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowe , nie informuje Starosta żadnej ze stron sasiadujacej z tą dzialką .
Najpiewrw sie buduje póżniej legalizuje .
Oczywiscie decyzja zostaje zaskarzona do wojewody jako wniosek o uniewaznienie decyzji o pozwoleniu na budowę .
Decyzja zostaje uniewazniona w częsci dotyczacej sieci wody ,a kanalizy i wody deszczowej umorzona .
Jak podano w decyzji jest to rażace naruszenie prawa w rozumieniu art.156 par.1 pkt.2 Kpa , nie jest kazde naruszenie prawa , ale tylko takie naruszenie , w wyniku ktorego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworzadności (...) podaje nawet wyrok NSA z dn 13 maja 2010 w Warszawie II OSK 824/09 .
Instalacje prywatną odcięto bez powiadomienia własciciela sieci i wybudowano nową , ( 3 lata szabrowano wode bez zaplaty włascicielowi sieci ) stad w decyzji podano ze uniewaznia się przyłącze wody ( wybudowali nowe ) a reszte się umarza , znaczy podarowuje .
Dodac trzeba , ze wszystkie ww. sieci sa wlasnościa prywatną .
W tłumaczeniu wojewody ; sieci na tym terenie istnieja i zdaniem tego wojewody mozna sie podłączać dowolnie , bez zgody bez umowy ...
Jesli prywatny wlasciciel ma pretensje proponuje sie by udal sie do sadu cywilnego .
Czy ktos z obecnych na tym forum moze wytłumaczyć , czy jestem , zyję w państwie prawa czy tez moze gdzieś w Afryce ?
Zdaniem gminy , kazdy moze wystapić o warunki zabudowy , tylko jest właściciel terenu a występują zupelnie inne osoby (?) .
Co bardzo zaskakujące w tej sprawie , właściciel terenu w pozniejszym czasie nie występuje o pozwolenie na budowe tylko nie własciciele tej dzilki .
Organa tak gminy w przypadku wydania WZiZT jak i Starostwa wydaja warunki zabudowy a pozniej pozwolenie na budowę .
Warunki zabudowy były okreslone pod zabudowe 2 budynków jednorodzinnych , pozwolenie na budowe już określało 4 budynki jednorodzinne .
Nie zgodnośc WZi ZT do pozwolenia na budowę oczywista .
Dalej , pozwolenie na budowe a co do istoty postępowania administracyjnego posiada projekt techniczny ...fikcja .
To znaczy , ze planowana inwestycja nie ma zapewnionych przyłączen technicznych ; woda , kanaliza ,
To nie przeszkadza Staroście , do wydania decyzji pozwolenia na budowe, po roku czasu , wydaje pozwolenie na budowe nowej sieci wodociagowej a ze miały byc pierwotnie 2 budynki jednorodzinne a jak podałem " urodziły " sie 4 budynki jednorodzinne , wydaje starosta nastepna decyzje o pozwoleniu na budowe zasilenia energetycznego do 4 budynków jednorodzinnych .
Aby było smieszniej , przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowe , nie informuje Starosta żadnej ze stron sasiadujacej z tą dzialką .
Najpiewrw sie buduje póżniej legalizuje .
Oczywiscie decyzja zostaje zaskarzona do wojewody jako wniosek o uniewaznienie decyzji o pozwoleniu na budowę .
Decyzja zostaje uniewazniona w częsci dotyczacej sieci wody ,a kanalizy i wody deszczowej umorzona .
Jak podano w decyzji jest to rażace naruszenie prawa w rozumieniu art.156 par.1 pkt.2 Kpa , nie jest kazde naruszenie prawa , ale tylko takie naruszenie , w wyniku ktorego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworzadności (...) podaje nawet wyrok NSA z dn 13 maja 2010 w Warszawie II OSK 824/09 .
Instalacje prywatną odcięto bez powiadomienia własciciela sieci i wybudowano nową , ( 3 lata szabrowano wode bez zaplaty włascicielowi sieci ) stad w decyzji podano ze uniewaznia się przyłącze wody ( wybudowali nowe ) a reszte się umarza , znaczy podarowuje .
Dodac trzeba , ze wszystkie ww. sieci sa wlasnościa prywatną .
W tłumaczeniu wojewody ; sieci na tym terenie istnieja i zdaniem tego wojewody mozna sie podłączać dowolnie , bez zgody bez umowy ...
Jesli prywatny wlasciciel ma pretensje proponuje sie by udal sie do sadu cywilnego .
Czy ktos z obecnych na tym forum moze wytłumaczyć , czy jestem , zyję w państwie prawa czy tez moze gdzieś w Afryce ?