P
Pit75
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2020
- Odpowiedzi
- 33
Witam. Chciałbym rozwiać swoje wątpliwości i dopytać co w takim jak mój przypadku zrobić. Mianowicie otrzymałem warunkowe zwolnienie i zostałem oddany pod dozór kuratora na 2 lata. oczywiście w wymaganym terminie skontaktowałem się z kuratorem. Dokumenty z sądu nie dotarły jeszcze w sprawie dozoru. Kurator ma się ze mną kontaktować i umówić nasze spotkanie. Jednak podczas tej rozmowy telefonicznej już dopytalem o parę kwestii i jedna mnie zadziwiła. Kurator stwierdziła że nie wolno mi w tym czasie 2 lat wyjechać za granicę bo ona na to nie da zgody. Nie chodzi tu o wyjazd na stałe ale np o wyjazd weekendowy czy wakacyjny na maks może 14 dni.W postanowieniu sądu o warunkowym zwolnieniu nie mam zakazu wyjazdu za granicę. Powiedziałem jej że przecież poinformuje ja gdzie i kiedy będę łącznie z kontaktem telefonicznym. Nic to nie dało. Powiedziała też że niby nie ma zakazu takiego wyjazdu, ale że sąd to nie wie jak jest, bo to dla nich kuratorów kłopot, zamieszanie i dodatkowa praca. Co w takim razie? Czy wystosować pismo do sądu z takim zapytaniem? Oczywiście przed planowanym wyjazdem, czy po prostu kuratora poinformować na piśmie przed takim wyjazdem ze wskazaniem gdzie i jak długo będę? Czy ktoś się już zetknął z takim problemem? Bo moim zdaniem jest to szykana ze strony kuratora, który jak wiadomo może uprzykrzyć życie podczas tego okresu. Podkreślam że zależy mi na bezproblemowym i spokojnym przejściu tego dwuletniego okresu próby. Z góry dziękuję za pomoc