warunkowe zwolnienie lub ułaskawienie

  • Autor wątku Autor wątku cyprysik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cyprysik

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
12
Mojemu konkubentowi pozostało do odbycia kary 1rok i 4 miesiące z z wyroku 2l.i 4mce. z art.279&1kk w zw.z art.64&1kk.Jest recydywą.co mogę zrobić i gdzie się udać aby otrzymał warunkowe zwolnienie lub ułaskawienie.Mam ku temu argumenty.PROSZĘ o waszą pomoc.
 
Warunkowego przedterminowego zwolnienia jeszcze nie uzyska bo nie odbył wymaganej części kary (jest o tym osobny duży wątek na forum). Jeśłi masz "argumenty" to być może powinien starać się o przerwę w karze (o tej instytucji też jest osobny duży wątek do poczytania).

Może też ubiegać się o ułaskawienie przez Prezydenta RP. Wniosek w tej sprawie składa się w Sądzie który wydał wyrok w pierwszej instancji. Zakładając, że jego wniosek dotrze do Prezydenta (a to jest możliwe tylko wówczas, gdy choć jeden Sąd zaopiniuje wniosek pozytywnie), trzeba się liczyć z tym że procedura jest tu dość długotrwała.

Jeśli więc sprawa z jakichś powodów jest pilna to chyba raczej należałoby starać się o przerwę w karze.

Dodam, że wniosek o ułaskawienie - odmiennie niż wniosek o przerwę w karze - złożyć może nie tylko skazany ale i członkowie jego najbliższej rodziny (np. małżonek, dziecko).

Zobacz art. 560-568 kodeksu postępowania karnego.
 
Ostatnia edycja:
jak wygląda procedura ułaskawienia ?

Ja mam pytanie jak dokładnie odbywa się UŁASKAWIENIE PRZEZ PREZYDENTA, jak długo to trwa? Na początku stycznia złożyłam wniosek w Sądzie
o zastosowanie wobec mojej osoby prawa łaski. Wiem, że muszą ściągnąć akta sprawy jak i kartę karna, następnie zwołać posiedzenie czy w ogóle moja sprawa zostanie przekazana do Ministerstwa. Zastanawiam się tylko czy zostanie wyznaczony przez Sąd kurator, aby odwiedził mnie w domu na wywiadzie. Bardzo zależy mi na czasie, wiem że to kwestia miesięcy ale nie wiem ilu ? Może ktoś przeszedł już przez tą procedurę i opisze mi ją.:smile:
Odnośnie warunkowego zwolnienia to mogę napisać , że jest to sprawa dosyć trudna. Miałam podobną sytuacje z moim konkubentem (również recydywa). Dostał wyrok łączny 6 lat. Pierwsze co zrobił to pisał o przerwę w karze, niestety nie dostał. Nie pomogła nam ciężka sytuacja rodzinna, maleńkie dziecko i jeszcze masa innych problemów. Dopiero w ubiegłym roku został warunkowo zwolniony, ale na wniosek Dyrektora ZK. Wiedzieliśmy, że z wniosku skazanego mało kto dostaje warunek. Dużo zależy też od Zakładu Karnego w którym odbywa karę. Sam oczywiście też może pisać, na pewno musi mieć zaświadczenie z wolności, że ktoś Go tu przyjmie do pracy (dotyczy to zarówno przerwy jak i warunku). W sprawie przerwy to wniosek pisał On, ale ja w tym samym czasie również pisałam prośbę do Sądu. Niestety nic nie pomogło. Ale może Wam akurat się uda. Powodzenia.:smile:
 
Powrót
Góra