Wątpiwy testament

  • Autor wątku Autor wątku rys-1949
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

rys-1949

Użytkownik
Dołączył
11.2005
Odpowiedzi
47
Przy okazji zapoznawania się z aktami sprawy o rozgraniczenie działek mojej i sąsiadki musiałem poznać akta sprawy testamentowej sąsiadki - w posiadanie swojej działki weszła
on na podstawie testamentu ustnego zgłaszając go po 9 latach.Ale przyznaje ,że wiedziała o testamencie od chwili śmierci ciotki ! Sąd uznał testament i Skarb Państwa nie jest już moim sąsiadem. Rażącą niespójność w aktach testamentowych a przede wszystkim niezastosowanie art 646 par 1 i 2 kpc podnosiłem w czasie rozprawy rozgraniczeniowej. Zwrócono mi uwagę ,że sprawa testamentu nie dotyczy rozgraniczenia. I słusznie ! Więc wszystko opisałem i skierowałem pismo do Prokuratury ! Niestety ! Odpisano mi, że nie jestem stroną w sprawie testamentowej i nie mogę nic zrobić!

Dam tylko jeden z przykładów niespójności zeznań ! W sprawie o zasiedzenie S.P w roku 2001
zeznając przed Sądem i oświadczając na gruncie wobec geodety matka zainteresowanej nie wspomina nic, że córka jest obdarowana testamentem działką którą włada S.P ! Mija 1 rok znajduje się testament ustny, jest jego otwarcie w Sądzie i matka ze szczegółami opisuje śmierć ciotki jak i powstanie testamentu ! Ale to naprawdę drobny przykład niespójności z tych akt! Jest tego więcej ! Być może Sąd tego nie dopatrzył lub nie dysponował aktami zasiedzenia. Pytanie moje brzmi : czy Skarb Państwa
będąc stroną w sprawie testamentowej mając obecną wiedzę po 9 latach może coś w takiej dziwnej sprawie zrobić. Pozdrawiam !
 
tak nakręciłeś w opisie, że ja nie wiem o co chodzi...

CO do zasady, gdy sąd wyda postanowienie lub wyrok, które sie uprawomocnią, to po ptakach. Jest orzeczenie i już. Wzruszyć to można w nadzwyczajnych okolicznościach (pozwól, że nie będę się rozwodził), ale na pewno nie w taki sposób, że na nowo chce się oceniać wiarygodność zeznań świadków.

Jeśli gra jesy warta świeczki (możesz na tym coś zarobić) to warto skorzystać z kompleksowej porady prawnej, ale na tym forum, na podstawie takich danych tobędzie raczej trudne.
 
Dziękuję za odpowiedż ! Po prostu chciałem zapytać na forum czy można coś w takiej sprawie zrobić ! Gra nie jest warta żadnej świeczki ! Po prostu sąsiadka podała sprawę o rozgraniczenie do Sądu ! Chciałem się z nią ugodzić ale gdzież tam ! Chcąc nie chcąc musiałem zapoznać się z pełna dokumentacją dotyczącą sposobu w jaki ona weszła w posiadanie swojej działki - występowałem przecież jako strona ! Działka ta od lat 7 była bowiem własnością A.R.S.P . Gmina płaciła poprzedniej właścicielce rentę socjalną i na mocy ustawy ta działka została przejęta przez S.P ! Nagle po 9 latach znajduje się testament /ustny/ Sąd go uznaje i.t.d ! W sprawie o rozgraniczenie występowałem jako
strona i poznałem akta testamentowe ! Stek niedorzeczności , brak dokumentów , /np. mówiących że zmarła oddała działkę za rentę / i nie mogła nikogo testamentem obdarowywać ! Terminy, art 646 itd ! Chciałem podzielić się tymi rewelacjami z Prokuraturą i odpowiedziano mi, że nie jestem stroną ! NO I NIECH SIĘ CIESZĄ JAK DAŁ SIĘ WYSOKI SĄD NABRAĆ ! Nic poza tym jak ewidentne wyłudzenie ! Ale dziękuję za odpowiedź !
 
Powrót
Góra