B
BBQ
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2016
- Odpowiedzi
- 68
Witam,
Kupiłem robota sprzątającego który okazał się kupą chińskiego szmelcu. Problem polega na tym, że było to w wakacje (lipiec/sierpień) ubiegłego roku. Problem ze sprzętem sygnalizowałem sprzedawcy w formie korespondencji na allegro gdzie dokonałem zakupu, jak i również przez recenzję produktu. Bez odzewu. Mam do państwa pytanie, czy w związku z tym, że kupiłem to badziewie już z dobrych 8 miesięcy temu, czy mam jakiekolwiek prawo do żądania naprawy, wymiany lub zwrotu pieniędzy?
Nie robiłem z tym nic tak długo ponieważ pracuję na "dwa etaty", w domu w zasadzie jestem bardziej gościem i zwyczajnie nie miałem czasu, poza tym liczyłem że jest to jakiś problem który uda mi się samemu rozwiązać szukając odpowiedzi w instrukcji czy w internecie.
Dopiero teraz chciałbym się tym zająć, bo dopiero teraz dostałem urlop, zaległy oczywiście
i mam taką możliwość.
Czy mam jakiekolwiek prawa do zwrotu czy raczej dać sobie spokój? Nie skorzystałem z tego ani razu, a szlag mnie trafia że człowiek wydaje pieniądze na taki badziew który stoi w kącie, zajmuje tylko miejsce a ja z mopem i wiadrem latam po mieszkaniu jak największy frajer.
Proszę o pomoc, pozdrawiam
Kupiłem robota sprzątającego który okazał się kupą chińskiego szmelcu. Problem polega na tym, że było to w wakacje (lipiec/sierpień) ubiegłego roku. Problem ze sprzętem sygnalizowałem sprzedawcy w formie korespondencji na allegro gdzie dokonałem zakupu, jak i również przez recenzję produktu. Bez odzewu. Mam do państwa pytanie, czy w związku z tym, że kupiłem to badziewie już z dobrych 8 miesięcy temu, czy mam jakiekolwiek prawo do żądania naprawy, wymiany lub zwrotu pieniędzy?
Nie robiłem z tym nic tak długo ponieważ pracuję na "dwa etaty", w domu w zasadzie jestem bardziej gościem i zwyczajnie nie miałem czasu, poza tym liczyłem że jest to jakiś problem który uda mi się samemu rozwiązać szukając odpowiedzi w instrukcji czy w internecie.
Dopiero teraz chciałbym się tym zająć, bo dopiero teraz dostałem urlop, zaległy oczywiście
Czy mam jakiekolwiek prawa do zwrotu czy raczej dać sobie spokój? Nie skorzystałem z tego ani razu, a szlag mnie trafia że człowiek wydaje pieniądze na taki badziew który stoi w kącie, zajmuje tylko miejsce a ja z mopem i wiadrem latam po mieszkaniu jak największy frajer.
Proszę o pomoc, pozdrawiam