Kilka słów wyjaśnień:
1. W bardzo wielu jednostkach Policji do oględzin wszelkiego rodzaju nieboszczyków wyznaczeni są konkretni policjanci. Nie każdy człowiek (policjant więc też) jest w stanie oglądać szczegółowo zwłoki. Dlatego, jeśli trzeba takiego specjalistę od zwłok ściąga się do pracy nawet kiedy jest po służbie. Jeżeli policjant brał udział w oględzinach, i jest wpisane do protokołu że prowadził oględziny czy brał w nich udział to ja osobiście nie widzę ku temu najmniejszych przeciwskazań.
2. To samo dotyczy Prokuratorów. Prokuratorzy również mają swoje dyżury. W związku z tym, nawet jeśli dany prokurator zajmuje się na codzień gminą X, a wypadek miał miejsce w gminie Y, to prokurator z dyżuru jedzie na miejsce. Ważne, aby rejon miejsca zdarzenia był w obszarze działania danej Prokuratury.
3. Biegłych z zakresu medycyny sądowej jest mało, i bardzo często obejmują oni zakresem swojego działania kilka powiatów. Nadto prokurator może na miejsce wezwać KAŻDEGO biegłego jakiego uzna za stosownego. Jeśli ma taką potrzebę to może zaprosić do oględzin nawet biegłego z drugiego końca kraju.
4. Co do ustalenia godziny zgonu to często określa się to inaczej. W oparciu o np stężenie pośmiertne (lub jego ustąpienie). plamy opadowe i szereg innych cech można stwierdzić że zgon nastąpił np 4 - 8 godzin wstecz. Biegły jednakże nie określa że było to o np 13.24.
5. Wgląd do akt ma osoba której przyznano status pokrzywdzonego w sprawie. Oczywistym jest że w pierwszej kolejności będzie to współmałżonek. Inni członkowie rodziny chcąc mieć np wgląd do akt muszą złożyć wniosek o uznanie za pokrzywdzonych.
6. Ekshumację może zlecić TYLKO prokurator. Rodzina nie ma prawa ekshumowania zmarłego.