I
Izabelka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2005
- Odpowiedzi
- 1
Sprawa przedstawia sie nastepujaco: Moj Ojciec który został skazany na karę pozbawienia wolności w jednym z półotwartych zakłów karnych na ślasku dostał propozycję zatrudnienia. Wszystko układało się dobrze dopóki Dyrektor tego zakładu bez podania przyczyny oznajmił iż mój Ojciec dostanie odpowiedź odmowną w sprawie zatrudnienia. Gdy pracodawca oddawał wniosek o chęć zatrudnienia mojego Ojca wszystko wskazywało na to, że nie powinno być żadnych przeszkód. W czasie odbywania kary nie dostał żadnych nagan i nie stwarzał w zakładzie karnym żadnych problemów. Poza tym Kierownik Działu Zatrudnienia był zadowolony z faktu, że są pracodawcy którzy chcą zatrudniac skazanych oraz dodał iż Ten Zakład Karny stara się właśnie aby każdy więzień który ma możliwość podjęcia pracy poza Zakładem Karnym tę prace otrzymał. Wracając do Dyrektora uważam, że nie ma możliwości rozmowy z Nim na ten temat, gdyz nie poinformował nas w okreslonym przez siebie terminie o dezyzji jaką podjął i skontaktowanie się z nim było nie małym wyzwaniem. Sekretarka Dyrektora zbywała nasze telefony tłumacząc, że Dyrektor jest zajęty,a gdy trzeciego dnia poprzez inny numer sekretariatu udalo nam się połączyć z Dyrektorem, bez problemu i bez sięgania po jakieś dokumenty wiedział w jakiej sprawie dzwonie...lecz powodu swej odmowy nie określił. Dlatego chciałabym dowiedzieć się czy są jakieś instytucje nadzorujące prace zakładów karnych na śląsku aby w tej sprawie porozmawiać z kimś kto znajduje się "nad" Dyrektorem Zakładu Karnego[/b]