J
juniorek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2010
- Odpowiedzi
- 6
Moja żona była prezesem w spółce z o.o., z powodu której obecnie ma sporo kłopotów. Po przejrzeniu dokumentów rejestrowych spółki wydaje mi się, że zarówno jej umowa o pracę jak i mandat członka zarządu były nieważne.
Na prezesa zarządu była powołana uchwałą wspólników w lipcu 1987r. W marcu 1998 zostało zatwierdzone sprawozdanie za 1997 i według mnie w tym momencie jej mandat wygasł zgodnie z art. 202 par. 1 ksh, ponieważ statut spółki nie przewiduje dłuższej kadencji, również wspólnicy nie podjęli uchwały o przedłużeniu mandatu na kolejny okres.
Natomiast umowę o pracę miała podpisaną przez jednego ze wspólników. Okazuje się, że nie było uchwały, która dawałaby mu pełnomocnictwo zatrudniania członków zarządu. Czyli w świetle art. 210 ksh umowa była z mocy prawa nieważna.
Jeżeli moje rozumowanie jest prawidłowe, to co w takiej sytuacji? Jak się ma to do zawieranych umów przez członków zarządu czy też ich odpowiedzialności za zobowiązania spółki za okres po wygaśnięciu mandatu?
Na prezesa zarządu była powołana uchwałą wspólników w lipcu 1987r. W marcu 1998 zostało zatwierdzone sprawozdanie za 1997 i według mnie w tym momencie jej mandat wygasł zgodnie z art. 202 par. 1 ksh, ponieważ statut spółki nie przewiduje dłuższej kadencji, również wspólnicy nie podjęli uchwały o przedłużeniu mandatu na kolejny okres.
Natomiast umowę o pracę miała podpisaną przez jednego ze wspólników. Okazuje się, że nie było uchwały, która dawałaby mu pełnomocnictwo zatrudniania członków zarządu. Czyli w świetle art. 210 ksh umowa była z mocy prawa nieważna.
Jeżeli moje rozumowanie jest prawidłowe, to co w takiej sytuacji? Jak się ma to do zawieranych umów przez członków zarządu czy też ich odpowiedzialności za zobowiązania spółki za okres po wygaśnięciu mandatu?