wdowa po obywatelu niemiec

  • Autor wątku Autor wątku Hansjoahim2014
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

Hansjoahim2014

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2014
Odpowiedzi
6
witam,jestem wdową po mężu niemieckim,chciałabym się dowiedzieć czy mam jakieś prawa do świadczen po męzu i jak wygląda sprawa ze spadkiem,otóż w momencie zawarcia związku mój małżonek miał 74 lata natomiast ja 46,małzeństwem byliśmy 4 lata kiedy mąz zmarł i w zwiazku z tym mam pytanie czy te 4 lata małzeństwa uprawniają mnie do jakiś świadczeń?bo słyszałam że trzeba być 5 lat przynajmiej małzeństwem zeby nalezała się jakas renta po mężu,i jeszcze pytanie czy mam prawo do jakiejś części spadku w tym momencie?dodam że mąż był wdowcem,miał 1 syna z pierwszego małżeństwa a my dzieci nie mielismy.i nie wiem czy to cos zmieni że jestem osobą niepełnosprawną z orzeczeniem IIstopnia.posiadam obywatelstwo polskie i zameldowana jestem w niemczech w domu mojego męża.
 
a czy mieszkasz tez w Niemczech? Bo jezeli tak, to bedzie Ci latwiej wszystko zalatwic. o tzw. duza renta po mezu musisz wystapic w ciagu trzech miesiecy od jego smierci. Po tym czasie o mala. Zalatwiasz to w bürgerbüro na stanowisku ds rent. Potrzebny Ci akt zgonu, Twoje dokumenty oraz potwierdzenie wysokosci zarobkow, jezeli pracowalas. Zreszta tam wszystko Ci powiedza. To jesli chodzi o deutsche rente.
Jezeli Twoj maz mial betriebsrente, to musisz zlozyc wniosek i tez ja otrzymasz, poniewaz malzenstwo trwalo dluzej niz trzy lata.
W sprawie spadku. Czy byl testament?
Jesli chodzi o te 5 lat to tez o tym slyszalam ale wydaje mi sie, ze to chyba stare przepisy.
 
tak mieszkam w domu męża,tastamentu nie było
 
jezeli nic innego nie wyjdzie powinniscie z synem Twojego meza dziedziczyc po polowie. Najlepiej jakbys udala sie do adwokata, zeby Ci te sprawe prowadzil, jezeli istnieje spor z synem.
Adwokat pobiera (pozasadowo) ok. 10% od wartosci Twojej czesci +vat. Poza tymi kosztami ryczaltowo: ksero, rozmowy telefoniczne, ew. extra terminy, wyjazdy.
Zacznij od Bürgerbüro, bo to podstawa. Na poczatek dostaniesz trzymiesieczna rente od meza. A po trzech miesiacach juz Twoja rente. Wynosic ona bedzie 55 % - duza a 25 % mala renta. Nie wlicza sie do tego betriebsrente.
 
a jeszcze jedno pytanie jak pracowałam w polskiej firmie to nie będzie problemu?I czy jak mąż pobierał normalną emeryturę to nie ma znaczenia ile lat byliśmy małżeństwem?mam obawy że jednak małżeństwo musi trwać 5 lat ale może się mylę
 
nie ma sporu z synem chciałam po prostu wiedzieć wszystko wcześniej zanim cokolwiek zacznę załatwiać bo wszyscy mówią że za krótki okres byliśmy małżeństwem i stąd wątpliwości
 
a co do testamentu to wydaje się że go nie ma ale może się mylę,więc jesli by był testament np,na syna że dziedziczy wszystko to ja wtedy nie mam prawa do czegokolwiek i muszę się wtedy wyprowadzić z domu mojego meza?
 
Do tego, zeby otrzymac rente minimum trwania malzenstwa wynosi 1 rok. Ty masz cztery lata. Tak jak pisalam do Betriebsrenty, jezeli w ogole Twoj maz ja albo je otrzymywal, minimum wynosi 3 lata. Twoj staz malzenski wynosi 4 wiec, znowu plus dla Ciebie.
Jesli chodzi o zarobki, byc moze bedziesz musiala wyslac formularz do Polski, zeby Twoj pracodawca go wypelnil i zamiescil ile zarobilas. Tu nie powiem nic wiecej, poniewaz kazdy land ma oddzielne stawki procentowe i z tych stawek wynika, ile mozesz zarobic, zeby Ci nie zmniejszyli renty. Na stanowisku rentowym Ci powiedza.
O tym okresie 5 letnim nie powiem Ci zbyt wiele, chociaz o tym slyszalam, ale jak dotychczas na to sie nie natknelam. Tez jestem wdowa. Glowa do gory. Nie boj sie!! Zalatwiaj. Jak masz pytania, pytaj, jeszcze tu troche bede.
 
ok dzieki wielkie wszystko rozumiem i jeszcze to pytanie jesli okaze się ze był testament[nigdy z moim mężem o tym nie rozmawiałam]i wszystko jest zapisane na syna to będę mussiała się wyprowadzić z domu mojego męża?
 
Jesli okaze sie, ze zostal spisany testament i wszystko zostalo spisane na syna, a Tobie nie zapisano Wohnrecht, to na pewno bedziesz musiala zmienic miejsce zamieszakania. Moze macie tak dobre kontakty z synem meza, ze on pozwoli Ci mieszkac. Ale teraz to gdybania. Jezeli nie ma testamentu, to tak czy tak lepiej bedzie to z adwokatem zalatwic. W ostatecznosci przysluguje Ci zachowek.
 
Jeszcze jedno, piszesz, ze w momencie zawarcia malzenstwa maz mial 74 a <Ty 46. To jest bez znaczenia, oboje byliscie pelnoletni. Teraz po 4 latach malzenstwa liczy sie ile Ty masz lat. Mala renta wdowia jest przyznawana dla osob do 55 roku zycia - na dwa lata. Duza renta dla osob od 55 r zycia w gore i na stale. Wysokosc renty moze ulec zmniejszeniu, jezeli dochody przekraczaja okreslona kwote. Wysokosc tej kwoty jest rozna w landach. Przepraszam za wczesniejsze niedoprecyzowanie.
 
Pozwolę się "podpiąć" do rozmowy i zadać pytanie też w sprawie renty. Czy jest możliwa zmiana pisowni nazwiska z niemieckiej na polską w przypadku pobierania renty po zmarłym ojcu? Dodam, że ojciec specjalnie zmienił pisownię nazwiska z "SZ" na "SCH", na rzecz przebywania w Niemczech. Cała reszta rodziny mieszkająca w Polsce nosi nazwisko właśnie z "SZ", a on sam na nagrobku też ma tę polską pisownię nazwiska. Zależałoby mi na zmianie pisowni, gdyż często istnieją pewne utrudnienia przy wypisywaniu wszelakich danych do dokumentów i potem zachodzą różnego rodzaju pomyłki, a z drugiej strony nie chciałabym stracić renty, póki jeszcze się uczę ;)
 
Po śmierci współmałżonka i uprzednim złożeniu wniosku możliwe jest otrzymanie renty dla wdów lub wdowców, jeśli zmarły małżonek do śmierci pobierał rentę lub emeryturę, bądź posiadał minimalny wymagany 5-letni okres ubezpieczenia (ewentualnie warunek ten został spełniony przedwcześnie, np. na skutek wypadku przy pracy).

Zarejestrowany związek partnerski pomiędzy osobami tej samej płci jest traktowany pod każdym względem, jak istniejący związek małżeński. Rentę może otrzymać osoba, która pozostawała w związku małżeńskim ze zmarłym co najmniej przez 1 rok przed jego śmiercią. Minimalny okres trwania związku małżeńskiego nie obowiązuje tylko w przypadkach, gdy związek małżeński został zawarty przed 1 stycznia 2002 r., lub nie został zawarty ze względów materialnych.

Renta dla wdów/wdowców może być wypłacana w postaci małej lub dużej renty. Do otrzymywania dużej renty są uprawnione osoby, które

- ukończyły 45 rok życia
- lub są niezdolni do pracy
- lub wychowują własne dziecko albo dziecko osoby zmarłej, które nie ukończyło 18 lat
-a także osoby przebywające we wspólnym gospodarstwie domowym, opiekujące się dzieckiem własnym lub dzieckiem osoby zmarłej, które ze względu na niesprawność fizyczną, umysłową lub psychiczną nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie.


Ustawowy wiek uprawniający do dużej renty dla wdów/wdowców będzie w przypadku śmierci po 31 grudnia 2011 r. stopniowo podwyższony do 47 lat.

Osobom, które nie spełniają warunków koniecznych do uzyskania dużej renty dla wdów/wdowców, przysługuje mała renta dla wdów/wdowców, wypłacana maksymalnie do 24 miesięcy po śmierci osoby ubezpieczonej. Stanowi ona 25% renty lub emerytury, którą otrzymywałaby osoba ubezpieczona.

Duża renta dla wdów/wdowców wypłacana jest na stałe i stanowi w normalnym przypadku 55% renty lub emerytury, którą otrzymywałaby osoba ubezpieczona. Jeśli związek małżeński zawarty został przed 1 stycznia 2002 r. i jeden z małżonków urodził się przed 2 stycznia 1962 r., wówczas wypłacana jest również mała renta bez ograniczeń.

Jeżeli osoba pobierająca rentę dla wdów/wdowców ponownie zawrze związek małżeński, traci prawo do renty rodzinnej po osobie zmarłej. Po złożeniu odpowiedniego wniosku można otrzymać jednorazową rekompensatę pobieranej własnej renty/emerytury. Stanowi ona równowartość 24-krotności średniej kwoty tego świadczenia z ostatnich 12 miesięcy.
Jeśli ponownie zawarty związek małżeński zostanie rozwiązany, może być wypłacana renta dla wdów/wdowców po przedostatnim małżonku. W tym przypadku mogą być doliczone ewentualne uprawnienia nabyte w drugim związku małżeńskim.
 
Powrót
Góra