Wejście do lokalu po jego prawdopodobnym opuszczeniu przez najemców

  • Autor wątku Autor wątku kamil199310
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kamil199310

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2022
Odpowiedzi
26
Jestem wynajmującym lokal mieszkalny. Umowa najmu zawarta na czas określony wygasła w dniu 25 lipca 2026 r. Najemcy nie stawili się na odbiór lokalu ani nie przekazali kluczy. Sporządziłem protokół nieudanej próby odbioru.


Z posiadanych informacji wynika, że lokal może być faktycznie opuszczony:
- brak aktywności od kilku miesięcy, lokal sprawia wrażenie opuszczonego,
- brak kontaktu z najemcami, najemcy nie reagują na wezwania,
- wiadomość SMS od jednego z najemców wskazująca, że nie przebywa w lokalu i nie jest nim zainteresowany.
- oświadczenie sąsiadki o braku zamieszkiwania lokalu przez najemców od kilku miesięcy,
- brak zużycia mediów,
Nie doszło dotychczas do siłowego wejścia ani zmiany zamków.



Rozważam następujące działania:
- uprzednie wezwanie najemców do wydania lokalu i kluczy,
- w razie braku reakcji – wejście do lokalu przy użyciu zapasowych kluczy w obecności świadków
- sporządzenie szczegółowego protokołu z oględzin,
- wykonanie dokumentacji fotograficznej,
- w przypadku potwierdzenia opuszczenia lokalu – jego zabezpieczenie (np. wymiana zamków),
- poinformowanie najemców o dokonanych czynnościach.


Mam następujące pytania:
1) Czy w opisanych okolicznościach takie działanie może zostać uznane za dopuszczalne (np. jako zabezpieczenie mienia), czy jednak stanowi ryzyko naruszenia posiadania?
2) Jakie warunki powinny być spełnione, aby zminimalizować ryzyko odpowiedzialności cywilnej lub karnej (np. naruszenie miru domowego)?
3) Czy można uznać, że doszło do dorozumianego porzucenia lokalu (animus derelinquendi)? Jakie dowody są w tym zakresie wystarczające? Jakie konkretne dowody najlepiej zabezpieczyć przed wejściem do lokalu, aby wykazać jego opuszczenie?
4) Czy kluczowe znaczenie ma brak rzeczy najemców w lokalu? Jak prawidłowo zabezpieczyć ewentualne rzeczy pozostawione w lokalu?
5) Czy można od razu wymienić zamki, czy należy najpierw podjąć inne czynności (np. formalne stwierdzenie opuszczenia)?
6) Czy rekomendowane jest podjęcie innych działań? Czy są rekomendowane alternatywne, bezpieczniejsze procedury? Czy w tej sytuacji rekomendowane jest jednak złożenie pozwu o wydanie lokalu (eksmisję), mimo wysokiego prawdopodobieństwa jego opuszczenia?
7) Czy w takiej sytuacji najemca może dochodzić przywrócenia posiadania lub odszkodowania – i na jakiej podstawie?
8) Czy warto wysłać ostatnie wezwanie „ostateczne” z wyraźnym uprzedzeniem o planowanym wejściu do lokalu? Jak długo należy odczekać od ostatniego wezwania przed podjęciem działań?



Zależy mi na działaniu zgodnym z prawem i właściwym zabezpieczeniu dowodowym.



Z góry dziękuję za merytoryczne wskazówki.
 
Umowa najmu wygasła 25 lipca 2026 r., a najemcy nie wydali lokalu ani kluczy. Dochodzi brak aktywności najemców pod adresem wynajmowanego lokalu i zerowy kontakt z nimi. Z przedstawionych okoliczności wynika wysokie prawdopodobieństwo faktycznego opuszczenia lokalu.
1) Tak, pod warunkiem zachowania ostrożności i odpowiedniego zabezpieczenia dowodowego. Właściciel może wejść do lokalu po wygaśnięciu umowy, jeśli:
- najemca faktycznie nie włada lokalem,
- istnieją obiektywne dowody opuszczenia,
- działanie ma charakter zabezpieczenia mienia, a nie siłowego przejęcia.
Ryzyko zarzutu naruszenia posiadania lub miru domowego istnieje zawsze, ale można je skutecznie ograniczyć.

2) Najważniejsze elementy:
- uprzednie wezwanie do wydania lokalu z terminem i informacją o planowanym wejściu,
- udokumentowane próby kontaktu (SMS, e-mail, list),
- świadkowie przy wejściu (minimum 2 osoby),
- protokół z wejścia plus dokumentacja fotograficzna i nagranie wideo,
- brak oznak zamieszkiwania (brak rzeczy osobistych, brak żywności, brak śladów użytkowania),
- odczyty liczników potwierdzające brak zużycia,
- oświadczenie sąsiadów o braku obecności najemców,
- protokół nieudanej próby odbioru.
Im więcej obiektywnych dowodów - tym mniejsze ryzyko.

3) Jest to bardzo prawdopodobne. Opisane dowody wskazujące na porzucenie.

4) Tak, brak rzeczy osobistych jest jednym z najważniejszych dowodów opuszczenia lokalu.
Jeśli rzeczy w lokalu będą, to porządź protokół spisu rzeczy, wykonaj zdjęcia, zabezpiecz je w jednym miejscu, poinformuj najemcę o możliwości odbioru w jakimś rozsądnym terminie
Jeśli rzeczy nie mają wartości - odnotuj to w protokole.

5) Tak, ale dopiero po wejściu, oględzinach i sporządzeniu protokołu.

6) Przy tak mocnych dowodach opuszczenia lokalu, pozew o eksmisję nie będzie raczej konieczny, chyba że chcesz absolutnie formalnej ochrony. Ale to moim zdaniem strata czasu i niepotrzebne koszty.

7) Teoretycznie tak, ale jest to kompletnie nierealne, bo umowa wygasła, najemca ma zobowiązania, z których chyba nie ma zamiaru się wywiązać, więc nie będzie raczej ryzykował. Ja nigdy z takim działaniem najemcy nie spotkałam się w podobnych sytuacjach.

8) Ostateczne wezwanie, to ważny element dowodowy, działający dodatkowo na Twoją korzyść. Stosowane - standardowe terminy, to zwykle
7 dni lub 14 dni, jeśli chcesz maksymalnie zminimalizować ryzyko.

Można także poprosić o interwencję policję, aby asystowała w trakcie wejścia do lokalu, bo nie wiesz, co w nim zastaniesz. Wielu moich klientów pisze w podobnych sytuacjach, że udało im się wejść z policją, co wzmacnia dowodowo pozycję właściciela wraz z dodatkowym protokołem policyjnym z czynności wejścia do lokalu.

___________________________________________
 
Powrót
Góra