Weryfikacja podczas rozmowy z windykatorem

  • Autor wątku Autor wątku YarkoS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Y

YarkoS

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2016
Odpowiedzi
1
Witam,

Przytrafił się dług i oczywiście zaczęły się telefony od windykatora.
Pierwsze pytanie "imię nazwisko", a potem "dla potwierdzenia" pytanie o datę urodzenia. Oczywiście nie podaję, bo danych osobowych pilnuję jak oka w głowie, ale z drugiej strony chciałbym podjąć rozmowę, bo na spłacenie długu jest plan i ochota. Niestety bez daty urodzenia jestem niezidentyfikowany i nic się w system wpisać nie da.

Teraz pytania:
- jak to w zasadzie powinno poprawnie wyglądać? W sensie, czy ktoś sprytny wymyślił sposób, żeby zidentyfikować czy dzwoniący faktycznie jest tym za kogo się podaje i czy ma umocowanie do rozmów o długu? Bo mi przychodzi na myśl tylko pismo od samego wierzyciela z informacją, że dług jest przekazany do takiej i takiej windykacji - żadnych pism nie dostałem.
- czy 6-10 telefonów dziennie z różnych numerów (różne kierunkowe, komórki) warto zgłosić jako nękanie? Rozumiem gdybym nie miał ochoty się dogadać, ale to jest praktycznie nękanie w celu wyłudzenia danych osobowych...

Z góry dziękuję za podpowiedzi!
 
Nie musisz z nikim rozmawiać. Jak wiesz mniej więcej co to za dług, porozmawiaj z pierwotnym wierzycielem. Może się okazać że to już dawno jest sprzedane. Myślisz że ktoś na Twoją prośbę będzie się uwiarygadniał? Wpisz numer w wyszukiwarkę to dowiesz się chociaż co to za windykacja...Z tym że jeśli już musisz zawrzeć ugodę to nie na zasadzie "wpłać dziś to pogadamy". Jak ktoś jest uczciwy to będzie z Tobą negocjował jej warunki i pośle jej tekst co najmniej na e-mail. Właściwie jestem zdania że jeżeli już ugoda to sądowa. Tam przynajmniej już Ci nikt nie doliczy tajemniczych kosztów za jej sporządzenie.
 
A takie coś owszem, można zgłosić jako nękanie.
 
Powrót
Góra