Wezwanie dla zmarłej w 2004 r.

  • Autor wątku Autor wątku magda0777
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

magda0777

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
4
Dzień dobry
w marcu przyszło wezwanie do zapłaty z dnia 05.03.2015 z windykacjaPL Tarnów. Wierzycielem są Przewozy Regionalne.
Według pisma, w 2003 roku sąd wydał nakaz zapłaty na moją mamę i została wszczęta procedura windykacyjna. Mama zmarła w 2004 roku. Firma straszy., ale co komornik zrobi osobie zmarłej?
Czy te ewentualne długi nie są już przeterminowane?
Bardzo proszę o pomoc.
 
Ostatnia edycja:
Zmarłej nic nie zrobi ale są przecież spadkobiercy, którym może komornik sporo zrobić. No chyba że nie przyjeliscie (nie przyjelas) spadku?
 
W kwestii spadku nie zrobiliśmy nic, czyli wg. prawa przyjęliśmy go. My, czyli ojciec i 3 pełnoletnie, ale nastolatki i 1 niepełnoletnie dziecko ( stan na 2004 r, teraz wszyscy są pełnoletni). Ojciec ma długi alimentacyjne wg. komornika nieściągalne.
Ale czy długi z 2003 można jeszcze ściągać? Czy to nie jest tak, że po kilku latach się przeterminują?
 
Ale czy długi z 2003 można jeszcze ściągać?
Pewnie że mozna egzekwować. Nastapiło przerwanie biegu przedawnienia (wydany nakaz zapłaty, wiec wierzyciel skierował pozew). Kiedy została nadana klauzula wykonalności? Czy była wczesniej prowadzona egzekucja i kiedy została umorzona? Jak odpowiesz na te pytania, to powiem czy dług przedawnił się.
 
No niestety nie umiem odpowiedzieć na Pana pytanie.
Dostałam tylko od taty wezwanie do zapłaty. W piśmie jest napisane, ze nakaz zapłaty został wydany w 2003 r. Twierdzi, ze nic wcześniej nie przychodziło.
Nawet nie wiem jak się dowiedzieć tego o co Pan pyta... Na zdrowy rozsądek to w tej firmie.
Nigdy nie miałam do czynienia z takimi firmami. Boję się, ze jak do nich zadzwonię, to będą mnie nękać.
 
Ostatnia edycja:
Ja z 95% prawdopodobieństwem odpowiem: sprawa nie jest przedawniona, skoro to windykacjapl.com
Jedynie można ponegocjować kwotę odsetek gdyż starsze niż 3-letnie są przedawnione. Opcje:
a) negocjować jak powyżej i zapłacić, mając święty spokój
b) nie płacić i ryzykować komornika dla spadkobierców (może ustalą, może nie - nie znam ich możliwości)
c) próbować odkręcać sprawę sprzed lat, skoro niby nic nie przychodziło - ale tego nie wiecie. Z tym że nawet odkręcenie nakazu nie gwarantuje, że on z powrotem nie zacznie być prawomocny.

Szczerze mówiąc to ja wybrałbym opcję a). Nie że do nich naganiam czy lobbuję, ale po prostu ta kwota jakoś duża nie będzie, a za dużo można przegrać, gdyby coś poszło nie tak.
 
Człowiek nie zna własnych rodziców...
Worek nam się rozerwał z wezwaniami.
Co do poprzedniego długu to rzeczywiście najlepiej się dogadać mają klauzulę wykonalności z 2011 r.
Przyszło wezwanie z Ultimo. Zadzwoniłam spytać o co chodzi. Dług z 2002 roku. Raty w jakimś banku. Na pytanie czy maja jakiś wyrok sądu, nakaz zapłaty powiedzieli, że nie, ale dokumenty na podstawie których działają mają mi przesłać.
Kurcze ile jeszcze takich "kwiatów" może przyjść?
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
magda0777 napisał:
Przyszło wezwanie z Ultimo. Zadzwoniłam spytać o co chodzi. Dług z 2002 roku. Raty w jakimś banku. Na pytanie czy maja jakiś wyrok sądu, nakaz zapłaty powiedzieli, że nie, ale dokumenty na podstawie których działają mają mi przesłać.
To niech ci prześlą. Na ten moment stawiam że na 99,9% jest przedawnione.
 
Powrót
Góra