P
pang
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2008
- Odpowiedzi
- 2
Witam wszystkich... czytałem sporo Waszych postów od samego rana ponieważ znalazłem się w sytuacji bez wyjścia... ciąży na mnie wyrok prawomocny 2 lat więzienia i właśnie wczoraj odebrałem awizo z poczty o konieczności stawienia się do więzienia na 10.11.2008 celem odbycia kary. Pewnie powtarzam się bo chyba wiele osób ten temat dotyczył bezpośrednio bądź pośrednio ale co zrobić aby móc się jeszcze od tego odwołać... z tego co się doczytałem to pewnie niestety nic ale zatem drugie pytanie - co zrobić aby odsunąć to na choć 3 miesiące abym mógł pozakańczać wszystkie swoje sprawy bieżące. Zaznaczam, że nie jestem obłożnie chory, nie leczę się, moja sytuacja życiowa zasadniczo (pomijając fakt widma więzienia) nie jest tak strasznie zła, rodzinna również, żony nie mam, dzieci nie mam, żyję w konkubinacie... może ktoś z Was mi poradzi tak bardziej praktycznie co powienienem zrobić, pisać o odroczenie wymierzenia kary? ale jak argumentować gdy warunki odroczenia są szczegółowo określone a ja ich nie spełniam? proszę, pomóżcie... jestem załamany choć wiedziałem, że będzie mnie to czekać... dodam jeszcze, że moja rozprawa odwoławcza odbyła się 29.09.2008 i jestem po prostu zdruzgotany, że wszystko stało się tak szybko... będę wdzięczny za każde słowo, nawet te złe...