Z
zbyszek85
Użytkownik
- Dołączył
- 03.2010
- Odpowiedzi
- 51
Dzień dobry, własnie dowiedziałem się, że przyszło do mnie wezwanie do sądu na Słowacji. Jakieś 4 miesiące temu, wjechała na nartach na mnie pewna pani (obywatelka Słowacji) i po powrocie do domu dostałem list, że będzie się ode mnie domagać odszkodowania za ból, uszczerbek na zdrowiu, brak możliwości pracy itd.
Odpisałem jej, że to nie moja wina, bo to ona we mnie wjechała.
Czy ona może, żądać, żebym stawił się na Słowacji na rozprawie?
Czy oni mogą mnie skazać zaocznie?
Czy mogą mnie ścigać za pieniądze jak jestem w Polsce?
Nie stać mnie nawet na podróż na Słowację teraz, a co dopiero na adwokata.
Z góry dziękuję za pomoc
Odpisałem jej, że to nie moja wina, bo to ona we mnie wjechała.
Czy ona może, żądać, żebym stawił się na Słowacji na rozprawie?
Czy oni mogą mnie skazać zaocznie?
Czy mogą mnie ścigać za pieniądze jak jestem w Polsce?
Nie stać mnie nawet na podróż na Słowację teraz, a co dopiero na adwokata.
Z góry dziękuję za pomoc