wezwanie do zaplaty/firma windykacyjna

  • Autor wątku Autor wątku bum4
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bum4

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2007
Odpowiedzi
2
Witam

Przed chwila otrzymalam pismo od firmy windykacyjnej dotyczace wezwania do zaplaty naleznosci i zwrotu ksiazki do biblioteki. List zostal wyslany z Lodzi w dn. 08-08-2007 jako list zwykly. Dotarl dzisiaj. Firma dala mi termin na splate wlasnie do dnia dzisiejszego straszac, ze w przeciwnym razie, w dn.15.08 skieruja sprawde na droge postepowania sadowego.
Nie mam mozliwosci uiszczenia oplaty w bibliotece juz dzisiaj, jutro tez nie, gdyz jest swieto panstwowe.
W liscie pisza, ze koszty zwiazane z uzyskaniem wyroku wyniosa 870 zl i zostane wpisana na liste dluznikow, co uniemozliwi jakiekolwiek dzialania dotyczace kredytu w przyszlosci.
Jest sie czego bac?


Od roku nie mieszkam w miejscu stalego zameldowania, a o ksiazce po prostu zapomnialam. Nie otrzymalam ani jednego upomnienia od biblioteki. Tylko teraz to pismo od firmy windykacyjnej.

Dobrze, ze odwiedzilam dom rodzinny, bo inaczej pewnie by wszystko bardziej sie opoznilo.

Napisalam im maila, ze uiszcze wszystko 16.08., proszac o polubowne zalatwienie sprawy.

Mam spac spokojnie?:)

pozdrawiam

bum4
 
Sprawa kar bibliotecznych to był słynny swego czasu straszak. Sądy jednakże oddalały powództwa, uznając brak podstaw do pobierania jakichkolwiek opłat karnych zastrzeżonych w regulaminach.

Pisząc jednakże maila do firmy windykacyjnej zapewne uznała Pani dług, więc zapewne należność tą będzie musiała Pani zapłacić.
 
[cytat="hellgate"]Sprawa kar bibliotecznych to był słynny swego czasu straszak. Sądy jednakże oddalały powództwa, uznając brak podstaw do pobierania jakichkolwiek opłat karnych zastrzeżonych w regulaminach.

Pisząc jednakże maila do firmy windykacyjnej zapewne uznała Pani dług, więc zapewne należność tą będzie musiała Pani zapłacić.[/cytat]

dziekuje za odpowiedz

uznalam dlug i zaplacilam go - w koncu nie oddalam tej ksiazki w terminie. zastanowila mnie jedynie forma poinformowania mnie o owej naleznosci..
 
Powrót
Góra