Wezwanie do zapłaty mpk pilna sprawa

  • Autor wątku Autor wątku g-l86
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

g-l86

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2012
Odpowiedzi
5
Witam proszę o pomoc w interpretacji pisma otrzymanego z sądu.

Otóż w dniu 01.02.2011 roku jak wynika z dostarczonego mi pozwu jechałem bez biletu. Nie pamiętałem tego ponieważ było to dawno a teraz otrzymałem wezwanie do zapłaty całości wraz z odsetkami i kosztami postępowania sądowego. Wyczytałem na forum, że można się od takiego wezwania odwołać w przeciągu dwóch tygodni i tu pojawia się kilka moich pytań.

Od kiedy liczy się okres przedawnienia w moim przypadku?
Opłata dodatkowa za brak ważnego biletu na przejazd nałożona w dniu 01.02.2011 pozew do sądu skierowany z datą 29.03.2012 roku
w pozwie uwzględniono także fakt, że wysłano mi monit przypominający o zapłacie, ale ja nic takiego nie otrzymałem w aktach sprawy na stronie e sądu również nie ma tego pisma, które datowane jest na 03.03.2011. Dodam, że nie wnosiłem żadnej reklamacji i nic do MPK w Poznaniu nie wysyłałem.

Nadmienię, że mamndat który otrzymałem w tym roku zapłaciłem po otrzymaniu upomnienia a o tamtym po prostu zapomniałem a skoro nic nie przychodziło przypomniał mi dopiero nakaz zapłaty z sądu w Lublinie czy w tej sytuacji mogę pisać sprzeciw i jak go uargumentować. Pozdrawiam prosze o pomoc.
 
Proponuję o zapoznanie się z tym wątkiem. Nie wiem dokładnie jak było to w Pana przypadku. W E-sądzie nie bada się dowodów. Sąd opiera się jedynie na twierdzeniach Powoda. W aktach sprawy jednak muszą być przytoczone dowody, na których opiera się pozew. Jeśli z jakimkolwiek twierdzeniem się Pan nie zgadza, to zawszę można złożyć sprzeciw (tradycyjnie lub elektronicznie). W takiej sytuacji Nakaz Zapłaty traci moc, a sprawa zostaje przekazana do właściwego Sądu gdzie odbędzie się rozprawa. Wtedy to Sąd będzie badał dowody przywołane przez obie strony i wyda wyrok. Sprzeciw w EPU nie wymaga wniesienia opłaty.
Może Pan podnieść zarzut przedawnienia, który zostanie zbadany podczas rozprawy.
Jeśli faktycznie nie było wezwania do zapłaty, to może Pan również domagać się, aby wszelkie koszty procesu poniósł Powód.
 
W pozwie MPK powołuje się na wysłane wezwanie do zapłaty które datowane jest na 03.03.2011 roku, ale ja nic takiego nie otrzymałem a nie zmieniałem adresu zameldowania. Czy jest możliwość, że uniknę opłaty za odsetki skoro nie otrzymałem przypomnienia o zapłacie tego mandatu? Gdybym otrzymał informację o tym to zapłacił bym te 200 zł z odsetkami do dnia wystawienia monitu, ale skoro nie wiedziałem do dzisiaj o tym fakcie bo zapomniałem to nie mam zamiaru płacić ponad 500 zł bo po prostu jestem bezrobotnym studentem i nie mam dochodów na chwilę obecną. W związku z powyższym czy ktoś może mi jeszcze doradzić bo we wspomnianym wątku nie znalazłem odpowiedzi na moje pytanie. A i w takim razie ile musi dokładnie minąć aby mandat się przedawnił? I czy w moim przypadku opłata uległa przedawnieniu?
 
Powrót
Góra