wezwanie do zapłaty należności/brak kodu/brak info

  • Autor wątku Autor wątku 71mac
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
7

71mac

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2012
Odpowiedzi
8
witam
otrzymalem dziś zwykłą pocztą wezwanie do zapłaty należności od komornika na podstawie tytułu wykonawczego e-sądu w lublinie.

wezwanie posiada tylko 12 cyfrowy znak wierzyciela i nie otrzymałem kodu dzięki któremu mogę zapoznac się z aktami spawy.
jest tylko sygnatura akt i kwoty:należność główna 920 zł ,koszty procesu 210 zł, koszty egzekucji 45 zł, opłata egzekucyna 298 zł, opłaty stałe 60 zł wydatki gotówkowe 68 zł,odsetki 53 zł razem 730 zł

należność główna jest jaka jest ale i tak nie wiem za co bo 12 znak wierzyciela nie jest kodem.
ale pozostałe koszty +/- 730 zł nie wiem czy są właściwie naliczone.

dodam jeszcze list leżał w skrzynce i nie był to "polecony" pismo zostało sporządzone 26.09.2012 u komornika ,nakaz zapłaty e-sądu jest z dnia 07.05.2012 zaopatrzony w klauzulę wykonalności z dnia 18.07.2012


pytanie:

co mam zrobić jesli nie mam kodu a chcę sprawdzić w e-sądzie za co mam zapłacić 920 zł należności głównej +730 zł pozostałych kosztów nie dzwoniąc oczywiście do komornika i czy takie praktyki wysyłania wezwania do zapłaty i to zwykłym listem bez możliwości zapoznania się z aktami są standardowe?
 
Ostatnia edycja:
Idziesz do najbliższego SR z numerem sygnatury i oni mają obowiązek udostępnić Ci wgląd do akt.
 
kojot33 napisał:
Idziesz do najbliższego SR z numerem sygnatury i oni mają obowiązek udostępnić Ci wgląd do akt.

dzowniłem do SR i mni wyśmiali że nie wiedzą co ja od nich chcę:D
ale dodzowniłem się do Lublina i Pani powiedziała że chodzi o sprzedaną wierzytelność za OC do Intrium Justita w 2010 roku, jednak nic nie miała napisane o tym z którego roku była ta umowa, z tego co pamiętam jakieś 4-5 lat temu sprzedałem auto i nie zgłosiłem tego do ubezpieczyciela on przysyłał mi nowe kwity ale na adres pod którym nie mieszkałem ale byłem zameldowany.
Jednak dziwi mnie to że w aktach nie ma nic o dacie umowy zawartej z ubezpieczycielem i dostaję do skrzynki zwykły list od komornika z drugiego końca kraju:o
 
Zadzwon ponownie do sądu i dopytaj na jaki adres była korespondencja która nie dotarła to klucz do przywrócenia terminu
 
no dobra, powiedzcie mi teraz co mam robić ponieważ:
zadzowniłem do e-sądu ,podałem sygnaturę i dowiedziałem się tylko tyle że Intrium kupiło wierzytelność w 2010 roku i nie ma słowa oczywiście o dacie zawarcia umowy z ubezpieczycielem, więc złożyłem wniosek o przywrócenie terminu oraz sprzeciw od nakazu zapłaty
w związku z brakiem istotnych danych w kartach sprawy dotyczących zawarcia umowy z ubezpieczycielem.

e-sąd przysłał mi kod dostępu no i wyczytałem iż Intrium nabyło wierzytelność w 2010 roku wynikającą z umowy OC oczywiście nie wiadomo z jaką datą

cytuję:
" a także faktu, iż dług pozwanego był przedmiotem ww. umowy cesji - powód wnosi dodatkowo o dopuszczenie dowodu z tego dokumentu wraz z pełną treścią załącznika do umowy cesji, który znajduje się w posiadaniu powoda. (Nie został on załączony w całości z uwagi na ochronę danych osobowych pozostałych dłużników, których zadłużenie było przedmiotem tej samej umowy cesji). Dochodzona w niniejszym postępowaniu wierzytelność ujawniona jest
w księdze rachunkowej Funduszu, o której mowa powyżej. W przypadku kwestionowania przez pozwanego autentyczności powyższego dokumentu, a także faktu, iż dług pozwanego był przedmiotem cesji dokonanej ww. umową przelewu wierzytelności, powód wnosi dodatkowo o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego księgowego na okoliczność istnienia wymagalnej należności pozwanego względem powoda - na podstawie całości dokumentacji posiadanej przez powoda
w jego siedzibie, a związanej z niniejszą sprawą.
"

czyli wynika że powód zasłania się danymi osobowymi nie ujawniając daty zawarcia umowy ???jednocześnie załączając dowód w sprawie:
"-Istnienie wymagalnego zobowiązania pozwanego względem powoda na kwotę stanowiącą wartość przedmiotu
sporu
Umowa / Umowy ubezpieczenia OC nr AOAB............


-Istnienie wymagalnego zobowiązania pozwanego względem powoda na kwotę stanowiącą wartość przedmiotu
sporu
"


A gdzie data zawarcia umowy OC w tych aktach?a gdzie skany tych dowodów w aktach???

a w związku z tym że mieszkam w innym miejscu niż jestem zameldowany e-sąd zarządził
-poinformowanie mnie że nakaz zapłaty byl wysyłany na adres zameldoowania

-uprawdopodobnienie aktualnego miejsca zamieszkania poprzez dołączenie skanu itd
wiedząc o tym że pod adresem zameldowania nie mieszkam i w związku z tym z automatu
odrzuci sprzeciw ponieważ nie wyślę im czegoś czego nie mam:)))

jednocześnie nie wspomniał w zarządzeniu nic o tym że powód nie przedstawił daty umowy zasłaniając się ochroną danych osobowych jakiś wyimaginowanych pozostałych dłużników których zadłużenie było przedmiotem tej samej umowy....

i co dalej? mogę napisać jakieś zażalenie lub cokolwiek?przecież nie dotrę do dokumentów ubezpieczyciela i nie zajrzę na datę podpsiania umowy...w aktach jest tylko nr umowy OC ale o dacie zawarcia nie ma słowa
 
Ostatnia edycja:
to może w skrócie jeśli komuś nie chce się czytać bo widzę że jest mały problem albo mało chęci :(

czy jedynym rozwiązaniem jest złożenie zażalenia do sądu rejonowego ?

w aktach e-sądu nie ma nic o dacie zawarcia umowy z ubezpieczycielem OC a Intrium zasłania się tekstem o rzekomym dowodzie: " który znajduje się w posiadaniu powoda. (Nie został on załączony w całości z uwagi na ochronę danych osobowych pozostałych dłużników, których zadłużenie było przedmiotem tej samej umowy cesji)."

co jest totalną bzdurą bo nikt poza mną nie był dłużnikiem, więc nikt poza Intrium i ubezpieczycielem nie zna daty zawarcia umowy.

e-sąd natomiast zasłania się tym że wezwania wysłano na adres zamledowania pod którym co prawda jestem zameldowany ale nie mieszkałem od 10 lat .I każde pod rygorem odrzucenia sprzeciwu, przesłać skan dowodu otrzymując wcześniej pismo świadka iż mieszkam pod adresem korespondencyjnym.

e-sąd nie wspomina nic w zarządzeniu nic o tym że we wniosku i sprzeciwie poinformowałem również i o tym że nie znam daty zawarcia umowy oraz o tym że sam sąd nie zna bo dzwoniąc do pracownika sądu powiedział tylko tyle że nie widzi żadnej daty umowy a jedynie datę skupu wierzytelności przez Intrium.

wychodzi na to że nie interesuje go to czy dług nie jest przedawniony a tylko to czy może odrzucić sprzeciw dzięki temu że nie mieszkam pod adresem zameldowania.
 
Ostatnia edycja:
Nie kombinuj tylko zastosuj się do zarzadzenia i uwiarygodnij swoje twierdzenie, że nie mieszkałeś pod adresem gdzie był doręczony nakaz. Masz na to określony czas więc nie zwlekaj. Na wyjaśnianie swoich wątpliwości co do umowy będziesz miał czas gdy po przyjęciu sprzeciwu przez e-sąd sprawa trafi do SR właściwego dla Twojego miejsca zamieszkania.
 
Ostatnia edycja:
eewwaa1111 napisał:
Nie kombinuj tylko zastosuj się do zarzadzenia i uwiarygodnij swoje twierdzenie, że nie mieszkałeś pod adresem gdzie był doręczony nakaz. Masz na to określony czas więc nie zwlekaj. Na wyjaśnianie swoich wątpliwości co do umowy będziesz miał czas gdy po przyjęciu sprzeciwu przez e-sąd sprawa trafi do SR właściwego dla Twojego miejsca zamieszkania.

piszę o zarządzeniu sądu po wysłaniu sprzeciwu


a nie o tym co będę dopiero pisać
uwiarygodniłem to pismem świadka/żony że mieszkam gdzie indziej niż w miejscu zameldowania a referendarz i tak zarządził dołącznie xero dowodu do "uprawdopodobnienia aktualnego miejsca zamieszkania" i zaświadczenia z urzędu miasta.....

czyli że co?

-fałszować skan żeby adres zamedlowania zgadzał się z adresem zamieszkania ?
-nic nie wysyłać?

bo nie znam innej alternatywy na to zarządzenie

wszytkie pisma szły na adres zameldowania zanim sobie komornik poradził i wysłał zwykły list na adres zamieszkania nie wysilając się nawet na list polecony

więc jeśli sąd zarządza w 3 punktach:
-poinformować pozanego o kodzie dostępu ( bo zapomniał dać wcześniej)
-poinformować pozwanego że nakaza zapłaty wraz z odpisem pozwu został dostarczony na adres zameldowania
-wezwać pozwanego do uprawdopodobnienia aktulanego miejsca zamieszkania poprzez zaświadczenie z urzędu miasta o zameldowaniu oraz xero dowod
pod rygorem odrzucenia sprzeciwu i uznaniem adrsu wskazanego w pozwie za własciwy


czyli po co mam zrobić xero dowodu z adresem zameldowania skoro nie jest adesem obecnego zamieszkania i w ten sposób uprawdopodobnić aktualne miejsce??
bo jak nie zrobię tego to automatycznie odrzucą sprzeciw
 
Ostatnia edycja:
No i tu się kłania niedopełnienie obowiązku meldunkowego.
Jeżeli swoje twierdzenie o innym miejscu zamieszkania poparłeś tylko oświadczeniem żony to sąd zarządził jak zarządził :o
Może masz jakieś umowy, pisma urzędowe z tym obecnym adresem, zgłoszenie w administracji do naliczania opłat np. za wodę, wywóz śmieci, oświadczenia sasiadów (również tych z miejsca zameldowania o tym że tam nie mieszkasz), listonosza, dzielnicowego - cokolwiek.
 
niedopłenienie to nie przestępstwo jeszcze ale kto wie...

mam z ubepiecznia umowę gdzie jest wpisany adres do korespondencji i jest to adres zamieszkania
mam zaświadczenie o działalności z adresem prowadzenia działalności który jest adresem zamieszkania
mam rozliczenia vat gdzie adres korespondencji jest adresem zamieszkania
ale to nie jest zaświadczenie z urzędu miasta...

teraz pytanie czy nie odrzucą takich skanów jeśli je prześlę
 
Ostatnia edycja:
Przestępstwo nie, ale do końca 2013 r :cool:
Kodeks wykroczeń:
Art.147. § 1.Kto nie dopełnia ciążącego na nim obowiązku meldunkowego,
podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany.
§2.Kto, będąc do tego obowiązany, nie zawiadamia właściwego organu o niedopełnieniu przez inną osobę ciążącego na niej obowiązku meldunkowego,
podlega karze grzywny albo karze nagany.
Sąd zarządził skan dowodu lub zaświadczenie - może jednak gdy bardziej uwiarygodnisz, że nie mieszkasz w miejscu zameldowania...uwzględni to.
 
eewwaa1111 napisał:
Przestępstwo nie, ale do końca 2013 r :cool:
Kodeks wykroczeń:
Art.147. § 1.Kto nie dopełnia ciążącego na nim obowiązku meldunkowego,
podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany.
§2.Kto, będąc do tego obowiązany, nie zawiadamia właściwego organu o niedopełnieniu przez inną osobę ciążącego na niej obowiązku meldunkowego,
podlega karze grzywny albo karze nagany.
Sąd zarządził skan dowodu lub zaświadczenie - może jednak gdy bardziej uwiarygodnisz, że nie mieszkasz w miejscu zameldowania...uwzględni to.

myślę że papiery urzędowe w postaci wpisów, faktur i druków wystarczą....:o z resztą nic więcej nie mam....:(
 
Ostatnia edycja:
Uśmiechnij się jeszcze do sąsiadów... i w miejscu zamieszkania i zameldowania...
 
ojojoj z miejscem zameldowania to może być kłopot bo to hektary km od miejsca zamieszkania i nie wiem czy by mnie nawet sąsiedzi poznali :( pewnie psami by poszczuli

z resztą zastanawiam się czy lepiej nie ruszać g.... bo jak dowalą mi jeszcze grzywnę np do 5 k za anarchię meldunkową to wspomnienia o komorniku okażą się jednak przyjemniejsze...a do 2014 jeszcze trochę zostało:(
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra